Moze teraz ode mnie kilka slow na temat tych zdjec. 3,4 i 5 celowo zamiescilem bez kadrowania i przerobek. Zafascynowal mnie efekt jaki stworzyla sama natura i dlatego zrobilem 3 rozne ujecia. Masz racje Sato, 4 jest chyba najbardziej korzystne.Mam chyba jeszcze 2 fotki zrobione w tym czasie, ale juz nie latarni.Wbrew pozorom to zjawisko trwalo dosyc krotko. Jesli chodzi o schody to sa one w b.starym, ladnym ale b. zaniedbanym parku. Schody donikad. Kwiatek przerabialem raczej z nudow.
Masz racje Marcin, zdjecia jak zdjecia. To samo mozna powiedziec o prawie wszystkich publikowanych tu fotkach. Zapytaj kolegow. Powiedza, ze widzieli najmniej setki zdjec roznych zachodow slonca,drzew,chmur,gor,itp.
Nastepnym razem postaram sie bardziej przylozyc, ale nie obiecuje.
Prosze dalej ale konstruktywnie i w sposob zrozumialy nawet dla kompletnego laika.
