przez sanddra » wtorek, 14 cze 2005, 12:09
Ten ptaszek przypomniał mi jak to kilka lat pod rząd miałam takie maleństwa w domku przyniesione ... bo ktoś tam rozbił gniazdo, gdzieś ptak wpadł pod auto, itd. Nie ważny powód, ważne to w człowieku który potrafi się zatrzymać i chcieć pomóc.
Czasem się uda, czasem nie ale próbować warto. Co do zdjęć to najbardziej podoba mi się to z dziadkiem pod ratuszem, pomijam to które wygrało konkurs bo to zostało już ocenione tak jak na to zasłużyło.
Świetnie robisz zdjęcia ludzi, mam wrażenie że potrafisz na nich patrzeć nie tylko oczkami, ale i duszą pokazując więcej, w ciekawy sposób.
Wpływ Brata Waldka widać, zresztą bardzo dobry wpływ, ale nie na tyle silny, żeby przysłaniał Twój sposób widzenia świata.
Pozdrawiam ciepło i życzę kolejnych udanych udanych zdjęć (to nie komplement tylko egoizm - lubię oglądać).