Dawno, dawno temu pewien wielki zespół będący ikoną polskiej muzyki nagrał płyte Salon Recreativo. Teraz nadeszła ta długo oczekiwana chwila, w której ta sama ekipa wydała kolejną płyte pod tytułem Poligono Industrial...
Płyte można kupić we Flamenco, oczywiście przepłacając 10 złotych rzeczywistą cene. Występuje w dwóch wersjach, posiadam tą droższą za 35 złotych (u nas 45 złotych). Okładka dość dziwna żółta, prosta, wygląda jak rysowana na paincie, jednak nie po okładce się płyte ocenia. Denerwujący jest tylko fakt taki, że płyta DVD z teledyskami wypada. Czyli muzyka...
Skoro płyta nowa, to i muzyka jest w stylu nowego Kultu, czy się komu ten styl podoba, czy nie to już sprawa gustu. Osoby, które żyją jedynie dawnymi płytami pewnie będą nią zawiedzione, bo bardziej przypomina Salon Recreativo, niż na przykład Spokojnie. Najpierw pułapka. Muzycy chcieli aby na trzynastej płycie było trzynaście numerów ale że piosenek było czternaście to pierwsza dostała numer 0. Co z tego wynikło? Problem z odtworzeniem jej w odtwarzaczach. Trzeba się namęczyć, nie wiem jak bo sam do tego nie doszedłem ale "Kaste Pisanistów" i tak mam na dysku w mp3. Pomine w opisie tą właśnie pechową zerówke czyli, a raczej ogranicze się do tego że to stare bardzo nagranie. "Czy żaden z Was nie myśli o swojej przyszłości? Solówkami nie nakarmi dzieci i gości" pierwszy utwór "Pot i kreff" opisuje rockową skamieline, a dokładniej przypomina nam, iż ten gatunek muzyczny podumiera i traci swoją postępowość. Drugi utwór "Park 23" jest moim zdaniem warty do wysłuchania nie tylko dla sympatyków Kultu, opisuje on lekką hipokryzje wśród kleru. Następnie znane już z radia BIS "Kocham Cię a miłością swą", pierwszy singiel z płyty (hym... drugi, bo wyszedł w 2003 roku Kazelot). Następnie "Kazelot", ale dla odmiany po hiszpańsku, bowiem cała płyta jest pełna pomysłów Kazika inspirowanego Teneryfą. Dalej piosenka "Prezydent" o komisjach śledczych i prezydencie, "Tłuszcza" o agresji i sile tłumu, "A kiedy nic was nie ochroni", no i "Bracia" moim zdaniem zdecydowanie najlepszy utwór na płycie, w którym zastosowano motyw z piosenki "Miasto płonie" (znalazł się na płycie dodanej do książki "Kult Kazika"). Następnie mamy "Lepszych dni nie będzie już" sam tytuł mówi o czym, "Cham" czyli drugi wielki moim zdaniem hit z tej płyty, w starym stylu Kultu, "Nie żyje ponad stan" ze świetnym refrenem, "Pan Pancerny" i "Poligono Industrial" z elementami hiszpańskiego. Mym zdaniem jest to płyta dorównująca staremu Kultowi klasą, aczkolwiek wykonana w innym stylu, chociaż niektóre utwory (na przykład "Cham") przypominają mi stary styl. Co tu wiele nie mówić jest to wielki powrót Kultu w dobrym stylu no i zarazem płyta roku, a konkurencja duża, na przykład Habakuk, Strachy Na Lachy, Happysad, Hey (Habakuk cienki, Happysad identyczny jak na pierwszej płycie, Strachy na Lachy raczej nadające się do Radia Zet i Hey, które zawiodło)
Dodam na koniec że można ją zakupić za 20 złotych, wtedy dostaniemy jedynie samą płyte, lub za 35 złotych, a wtedy w naszych rękach znajdzie się również płyta DVD z teledyskami zespołu. Sądze, że to dobre zagranie bo nie każdego stać na kupno tej droższej, a 20 złotych idzie jakoś wykombinować. (Mam na myśli ceny niekołobrzeskie)
Miłego słuchania No i jeśli ktoś słuchał tej płyty to niech wpisze własne odczucia.
