Piraci z Karaibów - jedyny filmowy OST jaki mam na kompie Dobrych jest pare kawałków z LOTRA, jednak ogromne wrażenie zrobił na mnie soundtrack z W40:Chaos Gate. Wprawdzie to gra ale polecam.
Kompozycje Graeme Revell (np: "The Crow), oczywiście ukochanego Erica Serra- nadwornego kompozytora Luca Besson( doskonały "Piąty element", był taki moment, że wciąż i wciąz i wciąż w mojej playliście), Angelo Badalamenti za ilustracje muzyczne do filmów Lyncha i...Danny Elfman za cudowne oddanie groteski przy pomocy muzyki poważnej :" Sok z żuka " i "Edward Nożycoręki"...
hmm... dla mnie generalnie jako twórca - Ennio Morricone
- chociażby "Once Upon a time in America" (i oczywiście "...in The West"), niezapomniana "Misja" albo nadawany swego czasu i u nas serial "Secrets of the Sahara"... oj długo by wymieniać
no a z polskich - za całokształt - Wojciech Kilar
najlepiej w tej chwili wspominam Pianistę - ale to pewnie z racji względnej świeżości owych wspomnień...
a co jescze pozytywnie w głowie siedzi, to "Smuga Cienia" - ze starszych "lektur" i do pooglądania i do posłuchania