Strona 1 z 1

Tarantino i Rodriguez atakuja

PostNapisane: niedziela, 6 maja 2007, 00:32
przez FiDo
http://youtube.com/watch?v=I6l-InqDHmA

dobrze sie zapowiada. w europie ponoc ma zostac rozdzielony na dwa osobne filmy :/

PostNapisane: niedziela, 6 maja 2007, 11:02
przez cushu
No nie wiem... no nie wiem.
Niby jest wszystko co powinien mieć dobry film: wielcy źli faceci, kształtne kręcące sie pupcie, wielkie spluwy i teksty, które kolejne pokolenie psycholi będzie powtarzać do lustra po każdej higienie jamy ustnej.
A jednak jakoś ten zwiastun do mnie nie przemówił.

PostNapisane: niedziela, 6 maja 2007, 11:02
przez FiDo
mnie szczegolnie interesuje forma zjechanego na kinematografie filmu :)
film jest wzorowany na starych kiczowatych horrorach klasy nizszej. duzo brutalnosci, sexu. a jednak pomysl postaci kaskadera w niezniszczalnym aucie robiacego rozrube mnie cholernie ciekawi :twisted:

ten trailer troche wiecej wyjasnia:
http://youtube.com/watch?v=j8ZYBz5hCkE&mode=related&search=

PostNapisane: niedziela, 6 maja 2007, 11:58
przez cushu
Trochę poczytałem.. i pomysł ciekawy.
No ale zobaczymy jak to wyszło w praktyce.
Ogólnie uwielbiam kicz, ale w jego czystej formie, a nie postmodernistycznej, czyli kicz z kiczu.

PostNapisane: niedziela, 6 maja 2007, 13:45
przez FiDo
cushu napisał(a):Trochę poczytałem.. i pomysł ciekawy.
No ale zobaczymy jak to wyszło w praktyce.
Ogólnie uwielbiam kicz, ale w jego czystej formie, a nie postmodernistycznej, czyli kicz z kiczu.


tak WZT, to w Planet Terror

mnie kicz z tamtych lat nie zachwyca, ale lubie gdy Tarantino go rozgrzebuje i popycha dalej w nowej formie. film mnie szczegolnie interesuje, bo Quentin chyba od poczatku czerpal z dorobku grindhouseu, pewnie naogladal sie tego w videotece, w ktorej pracowal :) a tym razem chyba pojdzie na calosc.
nie nastawiam sie na hicior, po prostu jestem zarypiscie ciekawy

PostNapisane: niedziela, 6 maja 2007, 14:13
przez cushu
FiDo napisał(a):pewnie naogladal sie tego w videotece


Bóg raczy wiedzieć czego on sie tam naoglądał..
są chwile, kiedy boje się o tym myśleć :wink: :lol: