Strona 1 z 1

[boks] Adamek vs Johnson

PostNapisane: czwartek, 20 kwi 2006, 07:11
przez Flo
Bedzie dym :D

Adamek wyzwal Glenna "Gentelmana" Johnsona pogromce Roya Jonesa Juniora (przez nokaut!). a Gentelman zgodzil sie skrzyzowac rekawice :D Oj bedzie dym :D

PostNapisane: czwartek, 20 kwi 2006, 09:16
przez qrczak
Może i będzie, może i nie będzie. Dużo zależy od Dona Kinga, z którym Adamek ma też walkę ustawioną, tylko że w sądzie. Adamek jest w tej chwili praktycznie bez promotora to może sobie powalczyć w Fight Night na PS. Poza tym nie wiem czy Glenn dostanie za ewentualną walkę z nieznanym w stanach Adamkiem zadowlajacą go kwotę dolarów. No i podał to "SuperExpress", a to mi dużo mówi.

Także w sumie to nie wierzę w tą walke, chociaż chciałbym żeby doszła do skutku.

PostNapisane: czwartek, 27 kwi 2006, 13:52
przez qrczak
Chyba miałem rację, że walki nie będzie. Adamek raczej na 90 % przerżnie proces z Kingiem. Był aneks do umowy mówiący o organizowaniu przez Kinga Adamkowi dwóch walk mistrzowskich rocznie. Adamek biedaczyna tak się zaślepił pieniędzmi, że nie pamięta co podpisywał, sam się do tego przyznał. Jakby nie zdobył mistrzostwa to faktycznie musiałby mu King zorganizować cztery walki rocznie, a skoro Adamek jest mistrzem to King jest czysty. Teraz Adamek może sobie pomarzyć o swoich wyśnionych milionach dolarów, będzie tańczył jak mu dziadek zagra, a że jest wściekły na niego to nasz mistrz będzie mu naskakiwał z podkulonym ogonem. Hehe, znowu wyszło na wierzch polskie cwaniactwo.

Adamek, o ile będzie walczył to wróci do obijania kelnerów. :lol:

PostNapisane: czwartek, 27 kwi 2006, 14:47
przez Flo
SatH^Raa napisał(a):Z drugiej strony jak Don, czy ktoś inny poczuje kasę to nie odpuści okazji.


ale porazka Adamka i do smietnika zawodnik

PostNapisane: czwartek, 27 kwi 2006, 16:01
przez Flo
SatH^Raa napisał(a):
Flo napisał(a):ale porazka Adamka i do smietnika zawodnik

A to już inna historia...


i co wtedy Don King zrobi z nim? Bedzie zupelnie bezuzyteczny dla niego.

PostNapisane: czwartek, 27 kwi 2006, 20:37
przez qrczak
Flo napisał(a):
SatH^Raa napisał(a):
Flo napisał(a):ale porazka Adamka i do smietnika zawodnik

A to już inna historia...


i co wtedy Don King zrobi z nim? Bedzie zupelnie bezuzyteczny dla niego.


Już teraz jest mało użyteczny. W Stanach mało kto go zna, a Adamek nic nie robi żeby dać się poznać. King zaproponował mu walkę z ciut mniej znanym przeciwnikiem, ale Adamek chciał walczyć od razu z wielką trójką (Tarver, RJJ, Johnson) i propozycję odrzucił. Ambitny plan, ale niestety żaden z tych panów niewiele zarobi na takiej walce, więc mają gdzieś możliwość walki z Polakiem.

A z Adamka, coż wyszedł typowy polaczek, mądrzejszy od wszystkich. Zawiodłem się mocno na nim, jeszcze ta jego pazerność, słuchając jego wypowiedzi przed walką Kliczki z Byrdem ciagle krążył wokól tematu pieniędzy.

PostNapisane: środa, 24 maja 2006, 10:20
przez qrczak
Tak tylko dla informacji. Glenn sie wycofał,a Adamek będzie prawdopodobnie walczył w Polsce. Wyszło na to, że King pokazał naszemu mistrzowi miejsce w szeregu. Pazerność zgubiła Adamka.

PostNapisane: środa, 24 maja 2006, 10:26
przez Flo
szkoda szkoda, teraz w Polsce bedzie musial sie prac za grosze

PostNapisane: środa, 24 maja 2006, 10:33
przez qrczak
Raz olał walkę za zdaje się 200 tys. dolarów, potem jak mu King proponował 200 tys. dolarów za walkę rewanżową z Briggsem to się niby zgodził, ale Rozalski zaczął coś w kontrakcie na tą walkę zmieniać i King się nie zgodził, więc Adamek będzie walczył za być może 200 tys. ale złotych, chociaż wątpię czy mu ktoś w Polsce tyle zapłaci. W końcu skończy się na tym, że nie będzie obrony w wymaganym terminie i WBC zabierze Adamkowi pas.

PostNapisane: niedziela, 4 lut 2007, 11:51
przez qrczak
No i Adamek może chyba raz na zawsze zapomnieć o Johnsonie, Tarverze i Royu Johnesie.
Przegrał z Chadem Dawsonem po beznadziejnej walce w swoim wykonaniu, mieliśmy mistrza, teraz pozostał nam jeden mistrz tylko, nijaki Włodarczyk, który też raczej pasa długo nie potrzyma. Szkoda Adamka, ale to się musiało prędzej czy później stać.