Strona 1 z 1

Brazylia w polsce

PostNapisane: czwartek, 2 lut 2006, 22:50
przez Martius
Canarinios in szczecinios
:wink: Jak dlamnie to bedzie gora II letnia brazylijska potega w polskiej lidze :P
dla ludzi ktorzy sie interesuja pilka nozna sprawa jasna
prosze o komentarze

PostNapisane: czwartek, 2 lut 2006, 23:01
przez Flo
Podrzedni brazylijscy gracze - imho na dluzsza mete nic z tego nie bedzie

PostNapisane: czwartek, 2 lut 2006, 23:07
przez qrczak
Skoro Pogoń wpuściła do siebie Ptaka to nie ma się co dziwić, Ptak chce tylko zarobić, pamiętam jak było z Łks em w Łodzi. Najpierw sukcesy, potem stopniowa wyprzedaż najlepszych zawodników, a gdzie teraz ŁKS jest :?:
W Szczecinie jest natomiast inna taktyka, hurtem poszli zawodnicy, na ich miejsce mierni najczęściej Brazylijczycy.

PostNapisane: piątek, 3 lut 2006, 12:23
przez qrczak
piter_Radzikowo napisał(a):gdzie jest LKS - w2 czołoce 2 ligi :twisted:


Chyba dlatego że Ptak stamtąd odleciał. Facet chce tylko zarobić, niedługo być może Pogoń zajmie miejsce ŁKS - u, a szkoda bo to jedyny w tym rejonie klub pierwszoligowy (piłkarski oczywiście).

PostNapisane: piątek, 3 lut 2006, 20:45
przez Hayes
No i co :? ... w Kotwicy też jest brazylijczyk Swoją drogą ciekawe jak sie pokażą po przerwie zimowej. :?:

PostNapisane: piątek, 3 lut 2006, 20:50
przez qrczak
Hayes napisał(a):No i co :? ... w Kotwicy też jest brazylijczyk Swoją drogą ciekawe jak sie pokażą po przerwie zimowej. :?:



Tak tylko że w Kotwicy jest jeden Brazylijczyk, w Pogoni ma cały zespół złożony z Brazylijczyków, o których nie wiadomo co potrafią, pewnie niewiele bo przecież ilu Brazylijczyków sprowadzonych przez Ptaka coś pokazało i udało im się zaistnieć i utrzymać dłużej w Polskiej lidze :?:

PostNapisane: sobota, 18 lut 2006, 23:12
przez Tomash
A wg. mnie sprawa wygląda następująco. Pan Ptak miał już dość defensywnej i nieatrakcyjnej gry swojego zespołu. Drużyna zdobywała mało bramek, częściej remisując mecze niż wygrywając w rundzie jesiennej, a celem było zakwalifikowanie się do pucharów europejskich. Była ostatnia szansa dojścia jak najwyżej w Pucharze Polski ale zespół sobie nie poradził (wliczając puchar Intertoto). Pojawił się pomysł z Brazylijczykami. Pan Ptak nie dyskwalifikuje polskich zawodników, ale widocznie nie dorównują umiejętnościami Brazylijczykom. W klubie zostali najlepsi Kaźmierczak i Grzelak, tak więc tła się pozbyto. Oczywiście jest to eksperyment, bo trzeba będzie sobie poradzić z aklimatyzacją, ale to pokażą najbliższe sparingi w Niemczech. Ja wierzę w Pogoń i licze na dobre występy w rundzie wiosennej bo zapowiada się ciekawie.

PostNapisane: sobota, 18 lut 2006, 23:30
przez Roman
Tomash napisał(a):A wg. mnie sprawa wygląda następująco. Pan Ptak miał już dość defensywnej i nieatrakcyjnej gry swojego zespołu. Drużyna zdobywała mało bramek, częściej remisując mecze niż wygrywając w rundzie jesiennej, a celem było zakwalifikowanie się do pucharów europejskich. Była ostatnia szansa dojścia jak najwyżej w Pucharze Polski ale zespół sobie nie poradził (wliczając puchar Intertoto). Pojawił się pomysł z Brazylijczykami. Pan Ptak nie dyskwalifikuje polskich zawodników, ale widocznie nie dorównują umiejętnościami Brazylijczykom. W klubie zostali najlepsi Kaźmierczak i Grzelak, tak więc tła się pozbyto. Oczywiście jest to eksperyment, bo trzeba będzie sobie poradzić z aklimatyzacją, ale to pokażą najbliższe sparingi w Niemczech. Ja wierzę w Pogoń i licze na dobre występy w rundzie wiosennej bo zapowiada się ciekawie.


tylko, że teraz ci Kaźmierczak i Grzelak będą tłem, a nawet jeśli uda mu się zakwalifikować do pucharów to i tak ta Pogoń nie zagra, bo tam są limity cudzoziemców,

poza tym latynosi zatrudniani przez Ptaka to towar trzeciej jakości - reprezentanci Brazylii odwiedzają Polskę tylko jak ich kluby wpadną na polskie drużyny w rundach kwalifikacyjnych europejskich pucharów. Poziomu "portowych" latynosów nie tłumaczy też to, że Brazylia grając trzecią reprezentacją łoiłaby i tak wszystkich. Kto do polskiej ligi przyjedzie? To zresztą dotyczy wszystkich cudzoziemców sprowadzanych do Polski, bo są tańsi . Poza Kalu Uche i Olisadebe zaniżali raczej poziom.

Na pewno wpływ mają na to nastawienie (kupowanie jakichś egzotycznych cudzoziemców) umiejętności kopaczy znad Wisły. Łatwiej kupić przeciętniaka z nie-wiadomo-skąd czy króla strzelców ekstraklasy mołdawskiej (taki też biegał po naszych boiskach - Dymitrij Koszakow się nazywał i reprezentował Groclin) niż wyszkolić polskiego zawodnika, który i tak myśli tylko o tym, by wyjechać za granicę. Ale to nie za granicę "porządną", ale: Austria, Cypr, Grecja, czy ostatnio II liga angielska.

PostNapisane: sobota, 18 lut 2006, 23:38
przez qrczak
W klubie zostali najlepsi Kaźmierczak i Grzelak, tak więc tła się pozbyto.


Zostali bo się nie udało ich pozbyć, najlepsi to oni faktycznie byli na tle średniej raczej Pogoni, o ile do Grzelaka jestem w stanie się przekonać to do Każmierczaka nie, zresztą pokazał się już w reprezentacji, w lidze strzelił kilka ładnych bramek i to wszystko.


Ale to nie za granicę "porządną", ale: Austria, Cypr, Grecja, czy ostatnio II liga angielska.


Wszystkie te ligi, no może oprócz cypryjskiej (poczekamy do konfrontacji jakiegoś cypryjskiego zespołu z zespołem z naszej ligi) są ligami na wyższym poziomie niż nasza, nie oszukujmy się, żaden z piłkarzy naszej ekstraklasy nie jest w stanie podbić czołowych lig europejskich.