fajtlapowatego Dudka
Pocieszna opinia.
moeze troszeczke...ale Borucowi i tak do piet nie siega...
I kolejna pocieszna opinia.
Obydwaj reprezetują wysoki poziom, ale pisanie, że Dudek Borucowi do pięt nie dorasta jest chyba co najmniej nie trafione. Boruc jak na razie gra pierwszy sezon w powiedzmyże silnej lidze (silnej tylko dlatego, że silniejszej od naszej), gra w jednym z aż dwóch zespołów, które od lat dzielą i rządzą w lidze szkockiej. Dudek natomiast do niedawna miał dosyć pewne miejsce w składzie Liverpoolu, a w ligach mocniejszych niż nasza gra już od wielu lat i to z sukcesami. Jak Boruc wygra Ligę Mistrzów i jeszcze trochę trofeów, a przede jak utrzyma wysoka formę przez kilka sezonów to będzie można porównywać tych dwóch panów.