Strona 1 z 3

Otylia Jędrzejczak w ciężkim stanie w szpitalu!!!!!!!!!

PostNapisane: sobota, 1 paź 2005, 17:46
przez Tisaja
Miała wypadek samochodowy z bratem. Brat nie żyje. CO SIĘ dzieje?!?!?!?!

PostNapisane: sobota, 1 paź 2005, 18:04
przez Mafi
właśnie czytałam na WP, pewnie w wiadomościach coś więcej powiedzą... :/

PostNapisane: sobota, 1 paź 2005, 18:13
przez Slayer
slyszalem wlasnie w tv... :cry:

PostNapisane: sobota, 1 paź 2005, 18:17
przez jakotako
Jakieś fatum, querwa, co się dzieje? Co chwila coś? Sportowcy, samochody. :cry: :cry: TRZYMAJMY KCIUKI !!!!! :!: :!:

PostNapisane: sobota, 1 paź 2005, 18:47
przez jakotako
TVN24 piszą na pasku, który pokazywany jest na dole ekranu, że jest przytomna i przechodzi badania. DA RADĘ!!!

PostNapisane: sobota, 1 paź 2005, 19:04
przez jakotako
Pokazali auto (TVN24). Cud że żyje. :( :( :(

PostNapisane: sobota, 1 paź 2005, 19:08
przez MarcinR
jakotako napisał(a):Pokazali auto (TVN24). Cud że żyje. :( :( :(



;/ ale chlopak nie zyje
fatum :
golas
wczoraj tragedia nastolatkow jadacych na pielgrzymke
a teraz jej brat i ona :(

PostNapisane: sobota, 1 paź 2005, 20:14
przez Tisaja
Kurcze........to musi być uczucie nie do opisania.........
Psycholog musi szybciutko wziąć ją w łapki i wytłumaczyć,że to ,że prowadziła.......to nie znaczy,że zabiła. Przypadek,wypadek.Tyle. Powiedzcie,że da radę!! :cry:

PostNapisane: niedziela, 2 paź 2005, 10:23
przez qrczak
TISAJA napisał(a):Kurcze........to musi być uczucie nie do opisania.........
Psycholog musi szybciutko wziąć ją w łapki i wytłumaczyć,że to ,że prowadziła.......to nie znaczy,że zabiła. Przypadek,wypadek.Tyle. Powiedzcie,że da radę!! :cry:


Łatwo mu nie będzie. Najprawdopodobniej przyczyną była nadmierna prędkość, więc wina jest po jej stronie. Nasi sportowcy powinni jeździć maluchami bo niestety odbija im, tak jak większości Polaków jak tylko dorwą się do szybszego samochodu. Szkoda chłopaka.

PostNapisane: niedziela, 2 paź 2005, 12:22
przez MarcinR
qrczak napisał(a):
TISAJA napisał(a):Kurcze........to musi być uczucie nie do opisania.........
Psycholog musi szybciutko wziąć ją w łapki i wytłumaczyć,że to ,że prowadziła.......to nie znaczy,że zabiła. Przypadek,wypadek.Tyle. Powiedzcie,że da radę!! :cry:


Łatwo mu nie będzie. Najprawdopodobniej przyczyną była nadmierna prędkość, więc wina jest po jej stronie. Nasi sportowcy powinni jeździć maluchami bo niestety odbija im, tak jak większości Polaków jak tylko dorwą się do szybszego samochodu. Szkoda chłopaka.


podobno wyprzedzala kolumne samochodow ;/ i pomyslec ze jechali do nowego domu swoich rodzicow , a chlopak zaczynal studia na awf

PostNapisane: niedziela, 2 paź 2005, 13:31
przez Slayer
qrczak napisał(a):
Łatwo mu nie będzie. Najprawdopodobniej przyczyną była nadmierna prędkość, więc wina jest po jej stronie. Nasi sportowcy powinni jeździć maluchami bo niestety odbija im, tak jak większości Polaków jak tylko dorwą się do szybszego samochodu. Szkoda chłopaka.


po prawdzie, to na dokladke policja moze ja jeszcze oskarzyc o spowodowanie wypadku...

PostNapisane: niedziela, 2 paź 2005, 13:52
przez qrczak
Slayer napisał(a):
qrczak napisał(a):
Łatwo mu nie będzie. Najprawdopodobniej przyczyną była nadmierna prędkość, więc wina jest po jej stronie. Nasi sportowcy powinni jeździć maluchami bo niestety odbija im, tak jak większości Polaków jak tylko dorwą się do szybszego samochodu. Szkoda chłopaka.


po prawdzie, to na dokladke policja moze ja jeszcze oskarzyc o spowodowanie wypadku...


Jasne, że może, ale na jej szczęście nikt więcej nie zginął więc jej pewnie odpuszczą jako sławnej osobie. Ewentualnie coś w zawiasach.

PostNapisane: niedziela, 2 paź 2005, 19:21
przez qrczak
Szlag mnie trafia jak oglądam dzisiaj wiadomości. Parę dni temu zginęło kilkanaście osób w wypadku autobusu, niektórzy spłonęli żywcem, ale to nieważne bo dzisiaj wiadomością dnia jest to, że laska poszalała samochodem, zabiła swojego brata ale jej na szczęście nic wielkiego się nie stało, stał się cud i przeżyła. Może w tej intencji pójdziemy całym narodem na Jasną Górę podziękować orazowi Maryi.