Strona 1 z 1

histora z wczoraj

PostNapisane: środa, 30 sty 2008, 06:57
przez barmaid
Parkuję auto na przeciw Urzędu Miasta, szukam pana parkingowego 5 minut i odpuszczam myśląc "zapłacę odjeżdżając". Nie ma mnie godzinę, wracam wyciągam portfel z torby, widzę parkingowego jakieś 100 metrów ode mnie. Myślę sobie "przejdę się". Ale patrzę za wycieraczką świstek jakiś, czytam i oczom nie wierzę. Mandacik wystawiony przez jakąś kobietę z wydziału drogowego za, cytuję "nie uiszczenie opłaty parkingowej" :shock: :shock: :shock: :shock: Mandat w wysokości 50 zł !! Dzwonię pod numer podany na mandacie, szłyszę "pani, która się tym zajmuje jest na kontroli parkingowych". Ok, idę do parkingowego, zapytać gdzie był, kiedy mi mandat urzędniczka wlepiła i podarować mu go. Parkingowy z uśmiechem oznajmia, że jest kontrolowany i ma przechlapane, bo sobie ten parking na którym stanęłam dziś odpuścił :shock: Idę do wydziału drogowego, a tam już zwarta i rozwścieczona grupa 5 osób czeka, dołączam się i czekamy na panią wlepiającą mandaty. Pani wraca i zaczyna z nas szydzić, poważnie, uderza w nas tekstami "mili państwo za parking trzeba płacić, parkingowego trzeba szukać" itp. Mięknie dopiero w chwili, kiedy relacjonuję jej rozmowę z parkingowym. Rzucamy jej wszyscy mandaty na stół i po 2 złote za parking. Kobieta głupieje i odpuszcza.

To mi się wczoraj wydarzyło. Niech mi ktoś kompetentny wyjaśni. jakie są obowiązki parkingowego i czy faktycznie mam go szukać po parkingach, by uczciwie zapłacić ? Dlaczego pokontrolnie ukarana jestem ja, skoro chciałam opłatę uiścić a parkingowemu się robić nie chciało ? Tyle czasu parkuję w centrum i nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło. Nazwiska pani urzędnik nie podam, ale kultury osobistej za grosz ta osoba nie ma.

PostNapisane: środa, 30 sty 2008, 07:39
przez Didi
parkingowi z okolic hosso rozgrzewaja sie malymi buteleczkami z wodka i ine tylko w toaletach w hosso, a ci spod urzedu miasta nie wiem gdzie. przykra sytuacja i chamstwo urzedniczki ...to ona powinna zostac poddana kontroli...w koncu reprezentuje urzad miasta skarga do prezydenta powinna wplynac...chociazby dla zasady...

PostNapisane: środa, 30 sty 2008, 08:19
przez barmaid
Ciekawi mnie to na jakiej podstawie wystawiono mi mandat w godzinach pracy parkingowego, którego ( moim zdaniem ) zakichanym obowiązkiem jest być kiedy chcę zapłacić. Oj się wczoraj zjeżyłam, nawet nie na parkingowego, bo z nimi to różnie, ale na tę panią, która zatrzymała się chyba na czasach kiedy ludzie do urzędu wchodzili zestresowani i z beretem gniecionym w dłoniach.

PostNapisane: środa, 30 sty 2008, 10:22
przez PIOTRGAN
Jeszcze wiele takich urzędników się "uchowało" są też bardzo odmienne osoby z którymi mozna porozmawiać.

PostNapisane: środa, 30 sty 2008, 10:58
przez barmaid
No dobrze, potrzebowała dowodów... ale dlaczego kosztem uczciwych mieszkańców, którzy za parking zapłacić chcieli. Nie mogła zwyczajnie stanąć sobie z boku i popatrzeć na to jak pracują parkingowi ? To nie byłoby dowodem samym w sobie ? I ta pogarda w głosie dla nas, niewinnych, chcących zapłacić.

PostNapisane: środa, 30 sty 2008, 11:44
przez cichy
no coz podobna sprawa w poznaniu: jak nie dziala automat parkinkowy obejmujacy Twoj rejon to lecisz do innego...czasami kilka ulic dalej :/

PostNapisane: środa, 30 sty 2008, 15:50
przez Didi
cichaczem prowadza akcje protestacyjna przeciw parkomatom :P

PostNapisane: środa, 30 sty 2008, 23:26
przez killer
alez bzdury piszecie....parkingowy ma byc i koniec :lol: ...pogadajcie sobie w szczecinie lub poznaniu jak dostaniecie taki kwitek i tlumaczcie sie równie głupio...ha ha ha - juz widze ile wywalczycie!

PostNapisane: czwartek, 31 sty 2008, 09:31
przez Deja Vu
cichy napisał(a):no coz podobna sprawa w poznaniu: jak nie dziala automat parkinkowy obejmujacy Twoj rejon to lecisz do innego...czasami kilka ulic dalej :/

Tylko parkometr stoi w jednym miejscu (znaczy wkopany) :lol:

PostNapisane: czwartek, 31 sty 2008, 13:50
przez Flo
Deja Vu napisał(a):
cichy napisał(a):no coz podobna sprawa w poznaniu: jak nie dziala automat parkinkowy obejmujacy Twoj rejon to lecisz do innego...czasami kilka ulic dalej :/

Tylko parkometr stoi w jednym miejscu (znaczy wkopany) :lol:


juz nie takie rzeczy sie przemieszczaly :lol: