POlicjo gdzie jesteś?
Dzisiaj byłem świadkiem niewiarygodnej historii.
jeden z posłow kołobrzeskich ( nie był to Sebastian K!) , jechał sobie jedną z kołobrzeskich ulic samochodem( jako kierowca), jechał, jechał, jechał, jechał, i gadał przez komórkę ( telefon przy uchu)jechał, jechał, jechał, jechał, jechał, aż kurna proszę Ciebie wjechał na chodnik!!!!! cud , że nikogo nie przejechał. Chciałem dzwonic na police , ale mysle , nie będe kopac leżącego.szczegóły - jutro w TKK CUDA WIANKI
Oj Cesinek, Cesinek!!!!
jeden z posłow kołobrzeskich ( nie był to Sebastian K!) , jechał sobie jedną z kołobrzeskich ulic samochodem( jako kierowca), jechał, jechał, jechał, jechał, i gadał przez komórkę ( telefon przy uchu)jechał, jechał, jechał, jechał, jechał, aż kurna proszę Ciebie wjechał na chodnik!!!!! cud , że nikogo nie przejechał. Chciałem dzwonic na police , ale mysle , nie będe kopac leżącego.szczegóły - jutro w TKK CUDA WIANKI
Oj Cesinek, Cesinek!!!!