Strona 1 z 4

Sunrise 2007

PostNapisane: niedziela, 22 lip 2007, 00:24
przez Deja Vu
Starali się zapanować nad wszystkim. Niestety nie zapanowali nad prostą sprawą - śmietnikem.
Kosz, zwykły kosz na śmieci - butelki. Masakra setki, tysiące pobitych butelek w ciemnościach pod nogami.

PostNapisane: niedziela, 22 lip 2007, 08:25
przez mimoza
świetna impreza dla intelektualistów i ludzi na poziomie, jestem dumny że odbywa sie w moim mieście... takie manieczki dla wyrobionych - super, ta moda, te sposób zachowania, ten zapał niczym nie pobudzany... wartościowa rzecz...

PostNapisane: niedziela, 22 lip 2007, 11:18
przez Martius
Impreza fajna i organizacja w tym roku na poziomie :]

PostNapisane: niedziela, 22 lip 2007, 11:25
przez barmaid
Piony, poziomy, poziomy, piony... łapała większość. Ja wiem, że mi jeden .... auto skopał. I niech się skończy ten cyrk już. :x

PostNapisane: niedziela, 22 lip 2007, 11:44
przez Martius
Kasę to się fajnie zarabia na nich nie?
A jak co, do czego to [beeeeeeep] każą
żałosne

PostNapisane: niedziela, 22 lip 2007, 11:48
przez barmaid
Ja nie zobaczyłam złotówki z kieszeni ich szorcików i chyba nie chcę ich pieniędzy...cholera wie skąd je mają. Miał ochotę skopać i skopał, tak dla jaj. Sunszajsowi mówię nie!

PostNapisane: niedziela, 22 lip 2007, 11:51
przez Martius
barmaid napisał(a):Ja nie zobaczyłam złotówki z kieszeni ich szorcików i chyba nie chcę ich pieniędzy...cholera wie skąd je mają. Miał ochotę skopać i skopał, tak dla jaj. Sunszajsowi mówię nie!


Ok powiedzmy że rozumiem .
Ludzie którzy chodzą do latryny na koncerty są grzeczni mili i uroczy .
Pozdrawiam :]

PostNapisane: niedziela, 22 lip 2007, 11:53
przez barmaid
Przynajmniej nie mają oczu jak 5 złotych z rybakiem i nie są agresywni. Bez sensu...jesteś fanem, masz do tego prawo, ja tego nie neguję, piszę tylko, że dla mnie to szajs i tyle :)

PostNapisane: niedziela, 22 lip 2007, 11:58
przez Martius
barmaid napisał(a):Przynajmniej nie mają oczu jak 5 złotych z rybakiem i nie są agresywni. Bez sensu...jesteś fanem, masz do tego prawo, ja tego nie neguję, piszę tylko, że dla mnie to szajs i tyle :)


ćpać cpają ich życie , Czy jestem fanem to tak nie do końca byłem 3 godziny zobaczyć co sie dzieje i wróciłem autem "trzeźwy,nie zaćpany , nie agresywny "

Chodzi mi tylko i wyłącznie oto że wszędzie się trafią jakieś [beeep] i złodzieje tak samo jak na sunrise jak i w latrynie .
Co do owej agresywności , a nawet jej braku w latrynie to wybacz i nie rozśmieszaj mnie , byłem widziałem starczy mi

PostNapisane: niedziela, 22 lip 2007, 12:04
przez barmaid
Zapytaj lex crimen ile razy interweniowało w tym roku w latarni. Satatystyki mówią same za siebie. Nie wkładaj mi też w palce słów, których nie napisałam, nie twierdzę, że bierzesz i jesteś agresywny. Widzę poprostu co się dzieje na mieście i uważam, że taką imprezę powinno się robić z daleka od centrum. Aaaaa i miło mi , że Ciebie rozśmieszyłam :) Nie psuj mi niedzieli proszę.

PostNapisane: niedziela, 22 lip 2007, 12:06
przez Martius
barmaid napisał(a):Zapytaj lex crimen ile razy interweniowało w tym roku w latarni. Satatystyki mówią same za siebie. Nie wkładaj mi też w palce słów, których nie napisałam, nie twierdzę, że bierzesz i jesteś agresywny. Widzę poprostu co się dzieje na mieście i uważam, że taką imprezę powinno się robić z daleka od centrum. Aaaaa i miło mi , że Ciebie rozśmieszyłam :) Nie psuj mi niedzieli proszę.


Jaha każdy przejaw agresji kończy się interwencją ochrony, w środku może i tak , a na zewnątrz pewnie już gorzej ?

PostNapisane: niedziela, 22 lip 2007, 12:10
przez barmaid
Osobiście uważam, że latarnia to jedna z bezpieczniejszych knajp w mieście. Oczywiście, że chodzi mi o wnętrze lokalu...co się dzieje na zewnątrz, (od schodów w dół) to już, że tak powiem nie moja broszka. Ale to chyba OT, bo temat jest o sanszajsie :)