Strona 1 z 3

PostNapisane: poniedziałek, 9 lip 2007, 09:47
przez Deja Vu
Bieńkowski przegrał wszystkie sprawy z dyrektorami, których pozwalniał cztery lata temu. :lol:
a było ich było...

Re: Gromek przegrał w sądzie

PostNapisane: poniedziałek, 9 lip 2007, 09:50
przez Bruno
simplicissimus napisał(a):Decyzja Janusza Gromka z początku b.r. o rozwiązaniu umowy o pracę z P. Dawidem - dyrektorem Cepitu, została zaskarżona przez tego ostatniego. Dziś miasto przegrało w Sądzie Pracy w Kołobrzegu. Dawidowi zasądzono odszkodowanie plus koszty procesowe z natychmiastowym trybem wykonalności.

A więc swoją decyzją Janusz Gromek naraził miasto na straty. A miał oglądać każdą złotówkę 4 razy. Widać zabrakło mu czasu... :twisted:


Po pierwsze primo: W UM na pewno jest osoba, ktora odpowiada za kadry (pospolicie zwana kadrowa), i nawet jesli JG podjal decyzje o zwolnieniu PD, to wlasnie ta osoba winna zwrocic uwage o zlym trybie rozwiazania umowy.
Po drugie primo: to ze PD poleci w wypadku wygranej JG bylo tak samo pewne, jak w wypadku wygranej HB ciepla posadke dostabys ty... :twisted:

Re: Gromek przegrał w sądzie

PostNapisane: poniedziałek, 9 lip 2007, 10:04
przez Demurrer
Bruno napisał(a):
simplicissimus napisał(a):Decyzja Janusza Gromka z początku b.r. o rozwiązaniu umowy o pracę z P. Dawidem - dyrektorem Cepitu, została zaskarżona przez tego ostatniego. Dziś miasto przegrało w Sądzie Pracy w Kołobrzegu. Dawidowi zasądzono odszkodowanie plus koszty procesowe z natychmiastowym trybem wykonalności.

A więc swoją decyzją Janusz Gromek naraził miasto na straty. A miał oglądać każdą złotówkę 4 razy. Widać zabrakło mu czasu... :twisted:


Po pierwsze primo: W UM na pewno jest osoba, ktora odpowiada za kadry (pospolicie zwana kadrowa), i nawet jesli JG podjal decyzje o zwolnieniu PD, to wlasnie ta osoba winna zwrocic uwage o zlym trybie rozwiazania umowy.
Po drugie primo: to ze PD poleci w wypadku wygranej JG bylo tak samo pewne, jak w wypadku wygranej HB ciepla posadke dostabys ty... :twisted:


Skąd wiesz, że to chodzi o zły tryb, a nie po prostu o brak merytorycznych podstaw do zwolnienia?

Poza tym dlaczego zaczepiasz, prowokujesz i walisz offtopy? Zaraz z kolejnego tematu, gdzie podano konkretny fakt, zrobi się syf.

PostNapisane: poniedziałek, 9 lip 2007, 10:05
przez Bruno
Wypowiedzialem sie na temat... Napisz do moderatora jesli uwazasz inaczej.

PostNapisane: poniedziałek, 9 lip 2007, 11:24
przez keeper
ja juz to pamietam mgliscie, ale jak to jest z "pelniacym obowiazki dyrektora". Po odejsciu Katarzyny Koczyk, p.o. dyr zostal Przemek, i teraz moje pytanie, czy prawo pracy okresla czas, w jakim mozna pelnic obowiazki dyrektora? Wydaje mi sie, ze ten czas jest ograniczony, a po jego uplywie winien odbyc sie konkurs na to stanowisko? no nie wiem. tylko zgaduje, albo dzowni cos piate przez dziesiate, wiec prosze o poprawke. :wink:

PostNapisane: poniedziałek, 9 lip 2007, 11:31
przez mimoza
i bardzo dobrze... że wygrał...

nie jestem fanem politycznej działalności Przemka ale równocześnie wiem ze ludzie to nie pionki do przestawiania na szachownicy przez polityków... wycinał Błaszczuk, wycinał Bieńkowski - mam nadzieję że od Gromka zacznie się normalny czas życia w tym mieście... wyrok w sprawie Dawida jest dobrym momentem żeby przestać wycinać - tylko dlatego, że ktoś jest oszołomiony politycznie...

Gromek naśladował poprzedników ale teraz może zmienić sposób prowadzenia polityki w mieście... mam nadzieję, że ten niechlubny rozdział mamy już za sobą... no chyba że Bieńkowski znowu zamierza kandydować i rżnąć do żywego...

PostNapisane: poniedziałek, 9 lip 2007, 11:45
przez Elfik
keeper napisał(a):ja juz to pamietam mgliscie, ale jak to jest z "pelniacym obowiazki dyrektora". Po odejsciu Katarzyny Koczyk, p.o. dyr zostal Przemek, i teraz moje pytanie, czy prawo pracy okresla czas, w jakim mozna pelnic obowiazki dyrektora? Wydaje mi sie, ze ten czas jest ograniczony, a po jego uplywie winien odbyc sie konkurs na to stanowisko? no nie wiem. tylko zgaduje, albo dzowni cos piate przez dziesiate, wiec prosze o poprawke. :wink:


Cos jest w tym, ale jakiś specjalista od prawa pracy przydalby się. Z tego co kojarzę, to P. Dawid był pracownikiem UM oddelegowanym do cepitu jako p.o. dyrektora, czyli odwołać z funkcji dyrektora można go było z dnia na dzień i rozpisać konkurs na to stanowisko. Inna sprawą jest to jak długo był on szefem cepitu bez konkursu i ciekawe czemu jako specjalista nawet do konkursu nie stanął?
Szkoda że nie ma wiecej szczegołow dotyczacych, tego w jakim trybie zostal zwolniony.

PostNapisane: poniedziałek, 9 lip 2007, 11:45
przez Deja Vu
Biedny Przemo. Przemo wracaj, dawaj nam Wiśniewskiego!

PostNapisane: poniedziałek, 9 lip 2007, 11:50
przez Demurrer
Elfik napisał(a):
keeper napisał(a):ja juz to pamietam mgliscie, ale jak to jest z "pelniacym obowiazki dyrektora". Po odejsciu Katarzyny Koczyk, p.o. dyr zostal Przemek, i teraz moje pytanie, czy prawo pracy okresla czas, w jakim mozna pelnic obowiazki dyrektora? Wydaje mi sie, ze ten czas jest ograniczony, a po jego uplywie winien odbyc sie konkurs na to stanowisko? no nie wiem. tylko zgaduje, albo dzowni cos piate przez dziesiate, wiec prosze o poprawke. :wink:


Cos jest w tym, ale jakiś specjalista od prawa pracy przydalby się. Z tego co kojarzę, to P. Dawid był pracownikiem UM oddelegowanym do cepitu jako p.o. dyrektora, czyli odwołać z funkcji dyrektora można go było z dnia na dzień i rozpisać konkurs na to stanowisko. Inna sprawą jest to jak długo był on szefem cepitu bez konkursu i ciekawe czemu jako specjalista nawet do konkursu nie stanął?
Szkoda że nie ma wiecej szczegołow dotyczacych, tego w jakim trybie zostal zwolniony.


Powinniście więc wyjaśnić to Sądowi I instancji. Pewnie sędziemu przez myśl nie przeszła analiza pod tym kątem, a prawnicy reprezentujący miasto . też na to nie wpadli.Całe szczęcie że jest forum.

PostNapisane: poniedziałek, 9 lip 2007, 12:05
przez Elfik
To wyjaśnij specjalisto jak jest z odwolywaniem p.o. dyrektora i jak ma sie to do zwolnienia pracownika? Zreszta dobrze byloby poznać stanowiska obu stron, żeby cokolwiek rozstrzygnąć, bo nie ma tu informacji o szczegółach.

PostNapisane: poniedziałek, 9 lip 2007, 12:07
przez keeper
Demurrer napisał(a):Powinniście więc wyjaśnić to Sądowi I instancji. Pewnie sędziemu przez myśl nie przeszła analiza pod tym kątem, a prawnicy reprezentujący miasto . też na to nie wpadli.Całe szczęcie że jest forum.


czyli swoim sarkazmem dajesz mi do zrozumienia,ze to o czym mowie, tak naprawde nie istnieje? Jak mozna odwolac P.Dawida z funkcji dyrektora, w momencie kiedy on nigdy dyrektorem nie byl... to jakies nowe przepisy? :wink:

PostNapisane: poniedziałek, 9 lip 2007, 12:23
przez keeper
ale mnie nie interesuje tryb odwolania, ja teraz wale off topy i chce przepis o p.o. W sumie znalazlam postanowienie NSA w podobnej sprawie i wiem jakie sa przepisy, chce zobaczyc, czy na Slasku sa one takie same jak w zachodniopom. :wink:

PostNapisane: poniedziałek, 9 lip 2007, 12:23
przez Demurrer
Mój sarkazm dotyczy jedynie tego, że kwestie podstawy nawiązania stosunku pracy - czy jest on na podstawie powołania, czy umowy o pracę, itp. są najbardziej wnikliwie badane przez sąd pracy przy roszczeniach związanych ze zwolnieniem z pracy. Bez analizy tych okoliczności sąd nigdy nie wyda wyroku.
Stąd trochę zabawne jest czytanie jak forumowicze niosą prometejski ogień celem oświecenia ciemnego sądu i reprezentujących miasto prawników w tym zakresie.

Oczywiście sąd mógł się pomylić w ocenie pewnych rzeczy. Ale bez pisemnego uzasadnienia wyroku, rozmawianie o podstawach rozstrzygnięcia w oparciu o to, że coś ktoś sobie przypomina i coś się komuś wydaje, jest trochę niepoważne.
tym bardziej, że takie "niby wywody" wyraźnie zmierzają do podważenia wyroku sądowego.

A kwestionowanie wyroku sądowego bez znajomości jego treści, bez znajomości uzasadnienia oraz prawa jest już zupełnie kuriozalne.