Strona 1 z 1

PostNapisane: środa, 27 cze 2007, 16:52
przez mimoza
poczekamy zobaczymy w tkk, jak było,
a swoją drogą - z dziwnych powodów przełożono termin konferencji...
bo deja vu nie dojechał na czas - normalny skandal... dla jednej kamerki,
cały misterny plan w pisu... niestety nie mogłem czekać aż mistrz dudi raczy wrócić ze zdięć...
szkoda żeśmy posła nie wysłuchali...

Re: Czy poseł Hoc dogada się z PiS-em?

PostNapisane: środa, 27 cze 2007, 21:42
przez Konsul
ŁUkasz napisał(a):Doktor Hoc, człowiek usmiechu, poseł wielu talentów zorganizował konferencje. Miałem okazję słuchać jej w towarzystwie kilku osób i jakież było nasze zdziwnienie kiedy to Henryk Carewicz- chyba najmądrzejszy z całego towarzystwa stanął w obronie prawa przedsiębiorców w kwesti użytkowania wieczystego oraz przekształcania tego prawa w prawo własności. Poparł w tej kwesti postulaty PO, o których mówiliśmy na konferencji prasowej dot. przekształceń. Tego się chyba poseł nie spodziewał bo mętnie zaczął tłumaczyć słowa Pana Carewicza :D Czy ktoś tam w końcu kontroluje przebieg wydarzeń?

Ale Ty zabawny jednak jesteś, normalnie rewelacja. Przecież PO w zachodniopomorskim ( Prezydent Krzystek Szczecin - PO ) negatywnie rozpatruje wnisoki w tej materii. Ba nawet te niezłożone i apelował do Wojewody o taką samą postawę.
Chłopie, Ty się skup. Ubaw po pachy. Oj radny, radny. Wiedza mizerna i jeszcze epatować tym publicznie? Jajeca normalnie. Co się podejmiesz jakieś dyskusji, to Cię każdy merytorycznie "niszczy", nie przejmujesz się tym? Myśl sam, czytaj, ucz się, analizuj, pracuj, bo jesteś radnym i decydujesz o tym mieście. To jest odpowiedzialność. Poniał?

PostNapisane: środa, 27 cze 2007, 22:05
przez Demurrer
Tak, tak Łukaszku.
Jak dam radę to wrzucę jutro skan pisma prezydenta Szczecina z PO do wojewody. Będzie śmiechu, oj będzie.

Sądzę, że poseł Karpiniuk będzie musiał zabrać głos w sprawie utrudniania życia przedsiębiorcom w Zachodniopomorskim przez PO. :lol:

PostNapisane: piątek, 29 cze 2007, 23:23
przez sie wie
No i sprawa nabiera rumieńców. Dla mnie osobiście sprawa jest jasna. Szkoda, że radny Ł nie zauważa takich niuansów. Choć z drugiej strony myślę, że jest to jego świadoma gra z nami wyborcami. Łukaszu po tych paru miesiącach widzę, że na darmo zaufałem twoim zapewnieniom o pierwszeństwie naszych interesów przed interesami partyjnymi. Jesteś jakiś nie nasz. Skąd się biorą w Tobie takie sprawy? Czy przestaniesz politykować i zajmiesz się problemami wyborców? Czy masz tylko ambicję, na naszych plecach i za pośrednictwem naszych głosów, trafić do parlamentu? Człowieku! Jak będziesz "na posyłki" to przepadniesz niechlubnie - wcześniej lub później. Rym wcale nie była zamierzony. Jeszcze Ciebie lubię, ale nie wiem jak długo wystarczy mi kredytu zaufania.