Musieli mieć w Londynie ostrą promocję na browary.. bo takiego patosu nikt trzeźwy posiadający umiejętność pisania i czytania nie przełknie... Dlaczego zawsze jak czytam artykuły o Polakach na wyspach to są oni "wykształceni, ambitni" i w ogóle super zajefajni, do tego skrzywdzeni przez kraj, który o nich nie pamięta popełniając przez to cywilizacyjne samobójstwo... już widzę oczyma wyobraźni te otwarte tętnice przez które tryska kwiat naszego narodu, młodzi budowniczy lepszego jutra, lecz dziś już nie polskiego, ale europejskiego." A gdzie się podziały "białe śmieci", degeneraci, nieudacznicy, kretyni? Cóż za rozkosz przeczytać "Roman jest przeciętnym idiotą. Od dwudziestu lat układa szynkę na kanapkach w tej samej fabryce, przy tej samej taśmie, z tym samym kretyńskim wyrazem twarzy. Jednak za martwym spojrzeniem Romana kryje się coś więcej - marzenie. Roman marzy o dziesięciolitrowej beczce Heinekena z pompką. Codziennie przed pracą idzie do super marketu w polskiej dzielnicy i razem z resztą idiotów przygląda się jej połyskującej stali. Roman wie, że kiedyś sobie ją kupi. A wtedy żona znów będzie piękna, słońce ciepłe a on wolny jak wtedy, gdy jako szczeniak sikał przez balkon na pranie sąsiadki w śląskiej norze, jedynym miejscu, które rząd chciał oddać Niemcom za dopłatą."
No ale cóż, niech będzie że wszyscy jesteśmy wspaniali, przecież to takie piękne truć wątrobę z pięknymi ludźmi. A jak przyjdą wybory prezydent napisze do wszystkich miłośny list i w TVN24 Cała Prawda Całą Dobę zaśpiewamy z Krzysiem "Zamknij świat na klucz wróć do mnie, Żal za siebie rzuć wróć do mnie". Czujecie jak jest pięknie? To naprawdę piękne.
