Strona 1 z 2

Czerwonka w natarciu :)

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 08:14
przez Demurrer
Kuś, Szuba nowi "fachowcy" :lol: w Urzędzie Miasta made in młodzieżówka SLD (i tylko mnie nie prostuj MC Cool że nie jesteście młodieżówką SLD :)),
prawda to?

To się nazywa sprawna koalicja. Jeszcze oficjalnie nie ogłoszona, a już nowi współkoalicjanci mają kilka razy więcej stanowisk niż PiS miał w oficjalnej koalicji z PO.

Gratulacje
Oczywiście wszystko dla dobra miasta.

Re: Czerwonka w natarciu :)

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 09:09
przez wredniak
Demurrer napisał(a):Kuś, Szuba nowi "fachowcy" :lol: w Urzędzie Miasta made in młodzieżówka SLD (i tylko mnie nie prostuj MC Cool że nie jesteście młodieżówką SLD :)),
prawda to?

To się nazywa sprawna koalicja. Jeszcze oficjalnie nie ogłoszona, a już nowi współkoalicjanci mają kilka razy więcej stanowisk niż PiS miał w oficjalnej koalicji z PO.

Gratulacje
Oczywiście wszystko dla dobra miasta.


Moze sprecyzujesz jakie masz zarzuty wobec tych ludzi oprocz przynaleznosci lub sympati politycznych ?
Potwierdza sie to co wczesniej mowilem . Dla PiSu licza sie tylko posadki i kasa misiu, kasa.

Re: Czerwonka w natarciu :)

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 09:21
przez telka_es
wredniak napisał(a): Potwierdza sie to co wczesniej mowilem . Dla PiSu licza sie tylko posadki i kasa misiu, kasa.


no tak a Po Sld (bo głownie o nich tu mowa) i inne to do władzy pchają się by walczyć o dobro kraju,samorządu :lol:
sikam z śmiechu....... :lol:

Re: Czerwonka w natarciu :)

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 09:30
przez wredniak
telka_es napisał(a):
wredniak napisał(a): Potwierdza sie to co wczesniej mowilem . Dla PiSu licza sie tylko posadki i kasa misiu, kasa.


no tak a Po Sld (bo głownie o nich tu mowa) i inne to do władzy pchają się by walczyć o dobro kraju,samorządu :lol:
sikam z śmiechu....... :lol:

To zaloz sobie pampersa :lol: Czy wedlug ciebie jest ktos, komu zalezy nadobrym wykonywaniu obowiazkow ? Oczywiscie oprocz PiS i ich satelitow.

Re: Czerwonka w natarciu :)

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 09:34
przez telka_es
wredniak napisał(a):
telka_es napisał(a):
wredniak napisał(a): Potwierdza sie to co wczesniej mowilem . Dla PiSu licza sie tylko posadki i kasa misiu, kasa.


no tak a Po Sld (bo głownie o nich tu mowa) i inne to do władzy pchają się by walczyć o dobro kraju,samorządu :lol:
sikam z śmiechu....... :lol:

To zaloz sobie pampersa :lol: Czy wedlug ciebie jest ktos, komu zalezy nadobrym wykonywaniu obowiazkow ? Oczywiscie oprocz PiS i ich satelitow.


tak wyjątki ale one tylko potwierdzają zasadę.......

a mój post wcale nie miał na celu obrony Pis'u itp. tylko wskazanie a contrario tego co kieruje ludźmi w zdobywaniu władzy, pchających się do polityki........ ;/

nie powiesz mi ż ich intencje są śnieżnobiałe........
a jeżeli już takie przypadki się zdarzają to rzadkość nad rzadkościami, a wszystko to rzadkość :cry:

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 09:43
przez Demurrer
Różnica polega na tym, że PiS w ramach kołobrzeskiej koalicji z PO dostał jedno stanowisko - wiceprezydenta. Kropka.
Natomiast SLD jeszcze nie zdążyło oficjalnie zawiązać koalicji, a już kilka stanowisk obsadziło. Jak więc można w ogóle porównywać aktywność PiS i SLD w walce o stołki? Różnica poziomów i lat doświadczeń :lol:

Można jedynie mieć nadzieję, że SLD wraz z PO będą równie sprawnie i szybko realizować skuteczną politykę na rzecz Kołobrzegu, tak jak sprawie zawłaszczają stanowiska. Ciekawe, czy w ogóle mieli czas żeby dogadać się z SLD w kwestiach programowych. Pytanie raczej retoryczne :)

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 10:09
przez telka_es
Ja wierze w ludzi a nie w partie....... i tego się bede trzymać :wink:

ale jednego nie mogę pojąć i nigdy nie pojmę..... jak można zawiązywać koalicje z kimś do kogo nam dalej niż bliżej, natomiast ten kto ma bardzo zbliżony światopogląd staje w opozycji......
troche, a nawet bardzo to dziwne i sprzeczne z logiką..... nieprawdaż??

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 10:33
przez sen
To PISiaki mają światopogląd? Pogląd może i mają, choć chyba raczej "poględ" :lol:

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 10:42
przez mimoza
co za róxnica czy pracę dostaje młoda czerwonka czy młode pisiorki - każdy chce żyć ? czy moze się mylę? a zadzość ? no cóż rzecz ludzka.... ja tam nie zazdraszczamm... a ty zazdarszczasz? to zazdraszaczaj - i na tym minie ci życie ... albo poproś ewe z gazety - ona ich opisze za pare groszy, przeczytasz sobie, wyslesz tacie artykuł bo stronę mają zablokowaną i lepeij się poczujesz... później łep ci posiwieje, dostaniesz brzycha i wrzodów i tak dokonasz żywota... zgorzakniały młody stary partyjniaczek szczekaczek

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 10:53
przez Demurrer
mimoza napisał(a):co za róxnica czy pracę dostaje młoda czerwonka czy młode pisiorki - każdy chce żyć ? czy moze się mylę? a zadzość ? no cóż rzecz ludzka.... ja tam nie zazdraszczamm... a ty zazdarszczasz? to zazdraszaczaj - i na tym minie ci życie ... albo poproś ewe z gazety - ona ich opisze za pare groszy, przeczytasz sobie, wyslesz tacie artykuł bo stronę mają zablokowaną i lepeij się poczujesz... później łep ci posiwieje, dostaniesz brzycha i wrzodów i tak dokonasz żywota... zgorzakniały młody stary partyjniaczek szczekaczek


Mówiąc banalnie, ale prawdziwie, naprawdę nie ma czego zazdrościć. No bo co takie polityczne zatrudnienie oznacza ?

Przyjdzie nowa władza i miotła lub łaszenie się do nowego pana?
Dowód na niemożność poradzenia sobie na prywatnym – konkurencyjnym rynku pracy?

Rzeczywiście jest czego zazdrościć.

A Ty jako dziennikarz od komentarzy takich wydarzeń jesteś, a nie usprawiedliwiania władzy i propagandy. Pamiętasz jeszcze na czym ten zawód polega?

P.S. nie obrażaj mnie,
tym bardziej jeśli mowa o frustracji, żałości, zgorzkniałości i partyjniactwie, bo to tak jakbyś z lustrem gadał

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 10:58
przez qrczak
Mówiąc banalnie, ale prawdziwie, naprawdę nie ma czego zazdrościć. No bo co takie polityczne zatrudnienie oznacza ?

Przyjdzie nowa władza i miotła lub łaszenie się do nowego pana?
Dowód na niemożność poradzenia sobie na prywatnym – konkurencyjnym rynku pracy?


Smutna prawda, ale człowiek bawiący się w polityke tylko po to, żeby na przykład dostać pracę po układach kojarzy mi się za przeproszeniem ze zwykłą dz***ą, musi się nadstawiać cały czas tak, żeby nikomu nie podpaść bo nie wiadomo co będzie po następnych wyborach.

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 10:59
przez mimoza
rozczarowanie które mnie spotkało to także moja osobista porażka... więc póki nie zapomnę będzie mnie miotać - ...

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 11:11
przez Demurrer
mimoza napisał(a):rozczarowanie które mnie spotkało to także moja osobista porażka... więc póki nie zapomnę będzie mnie miotać - ...


To miotaj się w ramach powszechnie przyjętych granicach kultury osobistej.

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 11:20
przez mimoza
Demurrer napisał(a):
mimoza napisał(a):rozczarowanie które mnie spotkało to także moja osobista porażka... więc póki nie zapomnę będzie mnie miotać - ...


To miotaj się w ramach powszechnie przyjętych granicach kultury osobistej.


dobrze - czuje sie pouczony, ps do ciebie nic nie mam a pozostałym dam sobie rade, jak do tej pory...

Re: Czerwonka w natarciu :)

PostNapisane: wtorek, 22 maja 2007, 11:32
przez Arkadiusz K
Demurrer napisał(a):To się nazywa sprawna koalicja. Jeszcze oficjalnie nie ogłoszona, a już nowi współkoalicjanci mają kilka razy więcej stanowisk niż PiS miał w oficjalnej koalicji z PO.



A to ciekawe. PiS zawsze powtarzał, że to żadna koalicja tylko porozumienie. Teraz się okazuje, że jednak koalicja. Hipokryta.