Strona 1 z 3

Platforma podwyższa

PostNapisane: piątek, 9 mar 2007, 11:07
przez Miki
Na początek prezydent Platformy Obywatelskiej pan Gromek funduje sobie podwyżkę w granicach 1500 zł . Tego chyba zazdrościł skarbnik miasta Andrzej B., który chciał się ostatnio podać do dymisji ale ją wycofał bo dostał podwyżkę. Jak tak dalej pójdzie to czeka nas fala pozorowanych dymisji i oczywistych podwyżek w Urzędzie Miasta, bo przecież pan Gromek musi z kimś pracować.

PostNapisane: piątek, 9 mar 2007, 16:50
przez kacper
Miki robi postępy - pan Gromek

PostNapisane: sobota, 10 mar 2007, 09:51
przez BLAaa
Gdzieś czytałem, że kilku naczelników chce wyemigrować do Mielna... Podwyzki tez ich pewnie nie zatrzymają. Moje zdanie - niech jadą.

PostNapisane: sobota, 10 mar 2007, 10:50
przez telka_es
BLAaa napisał(a):Gdzieś czytałem, że kilku naczelników chce wyemigrować do Mielna... Podwyzki tez ich pewnie nie zatrzymają. Moje zdanie - niech jadą.



-no i jak pojadą to co będzie???
-lipa będzie.... i tyle!

PostNapisane: sobota, 10 mar 2007, 13:30
przez Konsul
Blaaa masz bardzo złe podejście do tematu. Wiem, że nie ma ludzi niezastąpionych. Jednkaże wziąłeś pod uwagę "strukturę zatrudnienia" w Gosp. Nieruchomościami UM w Kołobrzegu? Przeczytałeś zakres obowiązków G. Pytlocha? Jeżeli tak, to zdajesz sobie sprawę, że w przypadku jego odejścia miasto jest "nagie", jeżeli chodzi o sprzedaż nieruchomości i sprawy geodezyjne. Wiesz, co to znaczy dla miasta i "szarych" obywateli?
Ale nie tylko, bo znalezienie ludzi na te stanowisko ( stanowisko ) za pieniążki oferowane przez UM to marzenie ściętej głowy.

PostNapisane: sobota, 10 mar 2007, 13:46
przez mimoza
Konsul: w końcu ktos to powiedział - zarobki w kołobrzeskim um to lipa ! - a spółkach jeszcze większa a w mosirze, moku i gsw - to poniżanie ludzi... i tak się dziwię że H. Bieńkowskiemu udało się zebrać tylu fachowców... całkiem to dla mnie logiczne że zabiera ich do siebie

PostNapisane: sobota, 10 mar 2007, 15:20
przez BLAaa
Konsul napisał(a):Blaaa masz bardzo złe podejście do tematu. Wiem, że nie ma ludzi niezastąpionych. Jednkaże wziąłeś pod uwagę "strukturę zatrudnienia" w Gosp. Nieruchomościami UM w Kołobrzegu? Przeczytałeś zakres obowiązków G. Pytlocha? Jeżeli tak, to zdajesz sobie sprawę, że w przypadku jego odejścia miasto jest "nagie", jeżeli chodzi o sprzedaż nieruchomości i sprawy geodezyjne. Wiesz, co to znaczy dla miasta i "szarych" obywateli?
Ale nie tylko, bo znalezienie ludzi na te stanowisko ( stanowisko ) za pieniążki oferowane przez UM to marzenie ściętej głowy.


Nie dramatyzuj... W tym urzędzie jest wielu urzędników, którzy spokojnie by sobie poradzili z tym zakresem... W ostateczności mozna polegać na transferze...

PostNapisane: sobota, 10 mar 2007, 15:51
przez Bonhart
mimoza napisał(a):Konsul: w końcu ktos to powiedział - zarobki w kołobrzeskim um to lipa ! - a spółkach jeszcze większa a w mosirze, moku i gsw - to poniżanie ludzi... i tak się dziwię że H. Bieńkowskiemu udało się zebrać tylu fachowców... całkiem to dla mnie logiczne że zabiera ich do siebie


coz...moze i lipa...

ale na pewno 800 zl na reke nie maja...jak inni "szarzy" obywatele...

i chyba nie martwia sie jak przezyc od 1 do 1...

wiec bez przesady...

moze powinni zarabiac wiecej...ale najnizszych krajowych raczej w tych miejscach nie maja...

PostNapisane: sobota, 10 mar 2007, 16:09
przez Konsul
BLAaa napisał(a):
Konsul napisał(a):Blaaa masz bardzo złe podejście do tematu. Wiem, że nie ma ludzi niezastąpionych. Jednkaże wziąłeś pod uwagę "strukturę zatrudnienia" w Gosp. Nieruchomościami UM w Kołobrzegu? Przeczytałeś zakres obowiązków G. Pytlocha? Jeżeli tak, to zdajesz sobie sprawę, że w przypadku jego odejścia miasto jest "nagie", jeżeli chodzi o sprzedaż nieruchomości i sprawy geodezyjne. Wiesz, co to znaczy dla miasta i "szarych" obywateli?
Ale nie tylko, bo znalezienie ludzi na te stanowisko ( stanowisko ) za pieniążki oferowane przez UM to marzenie ściętej głowy.


Nie dramatyzuj... W tym urzędzie jest wielu urzędników, którzy spokojnie by sobie poradzili z tym zakresem... W ostateczności mozna polegać na transferze...

Nie dramatyzuję. Błędne jest jednak Twoje myślenie, że każdy by sobie poradził z danym zakresem obowiązków. Do końca tak nie jest, ponieważ każdy nowy zakres obowiązków wymaga doświadzczenia w danej dziedzinie lub kogoś kto by cię wprowadził w arkana "sztuki". Do tego w nieruchomościach, a w geodezji szczególnie do wielu czynności niezbędne jest posiadanie nie tyle doświadczenia,co uprawnienień wymaganych przepisami prawa. To nie są proste tematy i łatwe deczyje do podejmowania, zwłaszcza w Mieście Kołobrzeg, i czas najwyższy aby Urzędy zaczęły w tej dziedzinie myśleć "wolnorynkowo".

PostNapisane: sobota, 10 mar 2007, 17:07
przez Demurrer
Też słyszałem opinie, że odejście Pana Pytlocha będzie dużym ciosem dla UM.

PostNapisane: sobota, 10 mar 2007, 18:15
przez kacper
Demurrer napisał(a):Też słyszałem opinie, że odejście Pana Pytlocha będzie dużym ciosem dla UM.


Pewnie Miki Ci powiedział :wink:

PostNapisane: sobota, 10 mar 2007, 21:00
przez Konsul
kacper napisał(a):
Demurrer napisał(a):Też słyszałem opinie, że odejście Pana Pytlocha będzie dużym ciosem dla UM.


Pewnie Miki Ci powiedział :wink:

Temat trochę uciekł od głównego wątku, choć poniekąd łączy się z nim poprzez zmiany w urzędzie. Kacperku ja powiedziałem Demurrerowi o fachowości Pana Pytlocha, i ironia w Twojej wypowiedzi akurat jest niepotrzebna. Jeżeli ta osoba odejdzie z UM, to będzie oznaczać, że zabraknie nardzo dobrego urzędnika z dużym doświadczeniem. I jestem w pełni przekonany, że akurat na rynku kołobrzeskim będzie bardzo trudno go zastąpić. Nieruchomości i geodezja to są te dziedziny, gdzie trudno znaleźć fachowców. Tak to już jest, że wydział wydziałowi nie równy. Tym bardziej, że każdy wie jaki jest rozkwit tej dziedziny.

PostNapisane: sobota, 10 mar 2007, 21:37
przez BLAaa
G. Pytloch pracuje w tym urzędzie od ładnych kilku lat... Pracują też tam urzędnicy, u których terminował. osobiście jestem w stanie wskazać dwie osoby, które z powodzeniem mogłyby go zastąpić. Oczywiście wolałbym, żeby info o jego przejściu do Mielna okazało się "kaczką"... Szkoda, żeby inna gmina korzystała na wiedzy faceta, w którego inwestowała społeczność Kołobrzegu...