Strona 1 z 2

"Skleroza "radnego Kozery

PostNapisane: środa, 21 lut 2007, 15:00
przez kacper
W wywiadzie dla gazetypracy radny Kozera oświadcza iż przez przypadek zapukał do biur PO . Panie radny jak można pomylić drzwi PiS z PO to dla mnie rzecz niepojęta . Chyba tylko pan ma z tym problemy .

PostNapisane: środa, 21 lut 2007, 15:03
przez Flo
i co sensacja jakas? :lol:

PostNapisane: środa, 21 lut 2007, 15:44
przez mimoza
norma raczej

PostNapisane: środa, 21 lut 2007, 15:55
przez Messenger
Ale masakra, ten facet jest żenujący. Karpiniuk zamknął z przestrachem drzwi? Taaak, ze strachu przed Kozerą :lol: :lol: :lol:

PostNapisane: środa, 21 lut 2007, 16:14
przez mimoza
kurde Łuka - zlituj się - pan Lechu "zapukał p r z y p a d k o w o..." tobie się zdarzyło ? ja tam ciągle pukam przypadkowo... mówię, ze norma...

PostNapisane: czwartek, 22 lut 2007, 17:00
przez Tutmosis
Zapukał i sensacja. Młodzież teraz nie puka.

PostNapisane: czwartek, 22 lut 2007, 17:35
przez Syriusz
Tutmosis napisał(a):Zapukał i sensacja. Młodzież teraz nie puka.


Tak, ale nie ze szklanką przy uchu :wink: :lol: :lol: :lol:

PostNapisane: czwartek, 22 lut 2007, 19:16
przez Bonhart
pomylic sie ludzka rzecz ;)

tez mi sensacja ;)

Re: "Skleroza "radnego Kozery

PostNapisane: czwartek, 22 lut 2007, 19:17
przez Konsul
kacper napisał(a):W wywiadzie dla gazetypracy radny Kozera oświadcza iż przez przypadek zapukał do biur PO . Panie radny jak można pomylić drzwi PiS z PO to dla mnie rzecz niepojęta . Chyba tylko pan ma z tym problemy .

Ale w wymyślaniu tematów szkalujących innych to chociaż byś się chłopie wysilił. Potencjał pewnie masz drogi Łukaszu.

PostNapisane: piątek, 23 lut 2007, 08:28
przez skorpion
Problemem nie jest to czy p.Kozera pukał, czy nie pukał, nawet nie to, czy przez przypadek pomylił drzwi. Problemem jest jego idiotyczny komentarz do tej sprawy, w ogóle mówienie o tej sprawie mediom. Nierdługo p.Kozera przekaże mediom ,że otwiera lodówkę a tam poseł Karpiniuk. I pewnie doda ,że przestraszony :lol: Bo naprawdę jest czego się bać - wystarczy posłuchać :wink: .

PostNapisane: piątek, 23 lut 2007, 14:05
przez kacper
Bravo skorpion , w końcu ktoś zrozumiał o co chodzi w temacie

PostNapisane: piątek, 23 lut 2007, 14:18
przez pifpaf
kacper napisał(a):Bravo skorpion , w końcu ktoś zrozumiał o co chodzi w temacie


Wy się chłopcy (Łukasze) :wink: zawsze przecież rozumiecie :D

PostNapisane: piątek, 23 lut 2007, 14:20
przez Demurrer
kacper napisał(a):Bravo skorpion , w końcu ktoś zrozumiał o co chodzi w temacie


No i w końcu dogadał się Czechowski z ŁUkaszem. Brawo.

PostNapisane: piątek, 23 lut 2007, 15:53
przez Bonhart
Demurrer napisał(a):
kacper napisał(a):Bravo skorpion , w końcu ktoś zrozumiał o co chodzi w temacie


No i w końcu dogadał się Czechowski z ŁUkaszem. Brawo.


dobrze im wychodzi to dogadywanie sie... hehe :)

PostNapisane: sobota, 3 mar 2007, 23:35
przez Mieszkaniec
Pan Kozera widzi i słyszy więcej niż wszyscy.
W KLINCZU z dnia 02.03.2007 w sprawie dziurawej ulicy Wąskiej i Rzecznej V-ce Prezydent Tamborski powiedział „ w poniedziałek od razu skierujemy tam służby, mamy już rozstrzygnięty przetarg na ten rok na naprawy cząstkowe dróg ... w poniedziałek lub wtorek o ile pozwolą na to warunki atmosferyczne to zostaną te dziury naprawione”
Na to Pan Kozera do Tamborskiego: „oby to nie było tak Panie Prezydencie jak po telefonie naszej słuchaczki która zgłosiła ulice, pan powiedział wyślemy tam komisje no i oby na komisji się nie skończyło”.