Strona 1 z 3

Konsultacje prezydenta Gromka.

PostNapisane: środa, 14 lut 2007, 21:19
przez Sliver
Dowiadujemy się z mediów na temat konsultacji jakie przeprowadza prezydent Gromek ze środowiskami kołobrzeskich architektów, inwestorów,ludzi zwiazanych z morzem, sportem, taksówkarzami. Polityka obecnego prezydenta wydaje sie mocno odbiegać od tego do czego przyzwyczaił nas jego nieomylny poprzednik.
Trzeba by być bardzo złośliwym aby uważać tego typu inicjatywy za coś złego.

PostNapisane: środa, 14 lut 2007, 22:05
przez jedams
złego może nie ale na pewno podejrzanego trochę w tym jest.. nie zapominajmy że Gromek wygrał wybory raptem kilkoma głosami najprawdopodobniej dlatego iż miał lepszą kampanię wyborczą.. sam nie musiał się tego uczyć, ale z pewnością ktoś mógł mu doradzić kilka chwytów marketingu politycznego.. Konsultacje i rozmowy z ludźmi mają pozytywny wpływ na opinię publiczną. Czy nie o to właśnie chodzi?? czy nie jest to zwyczajne mydlenie oczu!! rozmawiam z wami, rozmawiajcie ze mną, skonsultujmy to, poprawmy coś razem.. itd.. itd..

PostNapisane: środa, 14 lut 2007, 22:14
przez Alien
Rozumując w ten sposób wszystko jest mydleniem oczu i robieniem na pokaz. To już paranoja... Cokolwiek nie zrobi osoba na stanowisku zawsze znajdzie sie tuzin palantów doszukujących się drugiego dna.....

PostNapisane: środa, 14 lut 2007, 22:18
przez Mieszkaniec
Mi te konsultacje się podobają. Prezydent wybierany jest przez obywateli i powinien się liczyć z ich zdaniem. Konsultacje są potrzebne by nie powstawały buble jak planowana w Koszalinie inicjatywa Politechniki Koszalińskiej i Miasta za 50 mln zł. I co się okazuje projekt przygotowała firma z poznania skasowała 250tyś zł a profesorowie politechniki zbadali że konstrukcja jest przestarzała, wykonana z najgorszej stali i do tego brzydka.

PostNapisane: środa, 14 lut 2007, 23:52
przez jAc_EnTy
jedams napisał(a):złego może nie ale na pewno podejrzanego trochę w tym jest.. nie zapominajmy że Gromek wygrał wybory raptem kilkoma głosami najprawdopodobniej dlatego iż miał lepszą kampanię wyborczą.. sam nie musiał się tego uczyć, ale z pewnością ktoś mógł mu doradzić kilka chwytów marketingu politycznego.. Konsultacje i rozmowy z ludźmi mają pozytywny wpływ na opinię publiczną. Czy nie o to właśnie chodzi?? czy nie jest to zwyczajne mydlenie oczu!! rozmawiam z wami, rozmawiajcie ze mną, skonsultujmy to, poprawmy coś razem.. itd.. itd..

Gdyby wszystkie decyzje podejmował sam, nie interesowałoby go niczyje zdanie, to byłby żły i samolubny. Zawsze coś nie pasuje, a ja akurat jestem za takim rozwiązanie, ale wiadomo we wszystkim trzeba mieć umiar. Rozmawiać o rzeczach, które są akurat dla mieszkańców istotne. Dobrym przykładem będzie planowanie imprez, w końcu My jedni z wielu zainteresowanych mamy czas na zabranie głosu, ale każdy powinien ocenić to sam.

PostNapisane: czwartek, 15 lut 2007, 09:25
przez Semerchet
Czy o konsultacjach z przedstawicielami załóg spółek miejskich tu mowa ? Tych , które złożyły protesty, po tym jak chciano usunąć ich przedstawicieli z Rad Nadzorczych.
Czy o konsultacjach z dyrektorami szkół i przedszkoli , którym pozabierano z budżetów pieniądze na pomoce dydaktyczne itp. ?

PostNapisane: czwartek, 15 lut 2007, 12:50
przez Mafi
Taa... w sprawie otwarcia lata tak się ze społeczeństwem konsultował, że aż żadnego otwarcia nie będzie. O Sunrise też się konsultował i zobaczymy co wykonsultował. :]

PostNapisane: czwartek, 15 lut 2007, 13:54
przez Messenger
Otwarcie bedzie połączone z dniami Morza.

PostNapisane: czwartek, 15 lut 2007, 13:58
przez j0shu4
bardzo interesujace
nie wiem czy zauwazyles ale dni morza byly i owszem wydarzeniem tyle ze w minionej epoce
teraz co najwyzej dostaniesz swietna recenzje w niemieckim pismie geriatrycznym
co ma kultura pop zwiazanego z dniami morza , litosci

PostNapisane: czwartek, 15 lut 2007, 14:08
przez Mafi
Messenger napisał(a):Otwarcie bedzie połączone z dniami Morza.

Ale co mi tu z dniami morza wyskakujesz? Otwarcie lata to taka impreza, której z niczym innym się łączyć nie powinno. Albo jedno albo drugie. A Sunrise połączmy z Festiwalem Piosenki Żołnierskiej. No bo niby czemu nie?

PostNapisane: czwartek, 15 lut 2007, 14:28
przez Messenger
tylko ze glownym argumentem przeciwko nieorganizowaniu O lata byla promocja na arenie ogolnopolskiej, ze Kolobrzeg sie pojawia na antenie, ze ludzie widza w telewizji Kolobrzeg- slowem- teraz Kg tez bedzie widac i smiem twierdzic ze o wiele wiecej niz w poprzednim przypadku. nie mowie juz o kiszce w postaci otwarcia lata 14 sierpnia w Polsacie

PostNapisane: czwartek, 15 lut 2007, 22:25
przez jedams
ja tu o marketingu politycznym a jecenty zamieszkały i jakiś kosmita widze ze juz dawno otumanieni.. owszem mozna sie konsultowac nawet trzeba.. ale nie na pokaz a i tak zrobić swoje.. i ja sie pytam droga młodzieży tak samo jak semerhet .. czy o takie konsultacje chodziło?? pfffrrr ;/

PostNapisane: czwartek, 15 lut 2007, 22:43
przez Alien
No i jako kosmita zostałem wywołany do odpowiedzi. Nie czuję się specjalnie otumaniony... To samo powtórzyłbym gdyby ktoś pisał tak o dzialaniach adwersarzy naszego prezydenta. I jeszcze tylko dodam w kwestii Dni Morza. Znacie program imprezy, że z góry oceniliście ją jako patetyczne składanie wieńców przy pomniku zaślubin? Ja wiem co nieco i myslę że powitanie lata to pikuś.... i to mały....

PostNapisane: czwartek, 15 lut 2007, 22:59
przez Elfik
j0shu4 napisał(a):bardzo interesujace
nie wiem czy zauwazyles ale dni morza byly i owszem wydarzeniem tyle ze w minionej epoce
teraz co najwyzej dostaniesz swietna recenzje w niemieckim pismie geriatrycznym
co ma kultura pop zwiazanego z dniami morza , litosci

Obsewuję jak wygladają dni morza w Szczecinie i jestem innego zdania. To już nie są takie dni morza o jakich myślisz tylko duża komercyjna impreza. Poza kilkoma statkami zacumowanymi na Wałach głownym punktem jest koncert transmitowany w TV(gwiazdy zwykle podobne do tego co jest u nas).
Jeśli w Kołobrzegu jest szansa zrobienia imprezy nie różniącej się pod tym wzglądem od powitania lata, ale za mniejsze pieniadze ze strony miassta to czemu nie, można spróbować.