Strona 1 z 1

Kto odwoła radną Maj

PostNapisane: piątek, 2 lut 2007, 20:34
przez kacper
Ciekawe jak zagłosują radni PiS i CPR przy odwołaniu koleżanki z klubu?

PostNapisane: piątek, 2 lut 2007, 20:59
przez BLAaa
Myślę, że będą przeciw...

PostNapisane: piątek, 2 lut 2007, 21:02
przez kacper
a zagłosują za odwołaniem Gromka i Czepczynskiej?

PostNapisane: niedziela, 4 lut 2007, 14:25
przez Syriusz
Tak! wiadomo, bliższa ciału koszula :lol: :lol: :lol:

PostNapisane: poniedziałek, 5 lut 2007, 07:51
przez ewe
zobaczymy co ważniejsze , układy koleżeńskie czy przepisy?

PostNapisane: poniedziałek, 5 lut 2007, 17:47
przez Messenger
Przepisy jak wiadomo są niejednoznaczne, ale cos słuchy dochodzą, że HB jest w stanie poświęcić radną Maj by osiągnąć cel- na pewno ich głosowanie musi być jednakowe w głosowaniu ws. Gromka i p. Maj. Mają niezły orzech do zgryzienia, a wiem, że HB bedzie bezwzględny w tym temacie, to bedzie taka nagroda za lata lojalności ze strony Pani Maj, ale co tu duzo gadać, przekonał się już o tym były radny Kruszewski, któremu w piękny sposób HB podziekował za 4 lata współpracy. Tak własnie postepuje, tylko że wiele osób stara się tego nie dostrzegać.

PostNapisane: poniedziałek, 5 lut 2007, 21:09
przez Konsul
Przepisy jak wiadomo są jednoznaczne. Pani Maj sama sobie jest winna, że nie zna przepisów ją dotyczacych osobiście. H. Bieńkowski nikogo nie musi poświęcać, rouzmiem, że w Twojej strukturze partyjnej koledzy i koleżanki są ponad wszystkim i niezależnie od litery prawa są bronione. I skąd ta nagła troska o panią Maj? Czyżby my nie dostrzegamy pani Maj, a wy "błędu" pana Gromka? Jeżeli tak, to jedna uwaga, przepisy prawa nie stanowią przedmiotu targów.[/b]

PostNapisane: poniedziałek, 5 lut 2007, 21:14
przez Messenger
oczywiscie, ale o tym zadecyduje sady albo trybunal, chyba ze stawiasz sie ponad tymi instytucjami

PostNapisane: poniedziałek, 5 lut 2007, 21:26
przez Konsul
Sądy lub trybunały o tym zadecydują, ponieważ osoby, które interpretują prawo podług swoich partykularnych celów będą się odwoływać. Oczywiście jest to ich niezbywalne prawo. Muszą mieć jednak świadomośc, że jeżeli sąd nie podzieli ich racji, mogą w rzeczywisty sposób narazić spoełczeństwa lokalne ( w tym Kołobzreżan, ponieważ taka sytuacja jest z P. Gromkiem ) na koszty, które w porównaniu z kosztami wyborów będą kroplą w morzu. Wyobrażasz sobie sytuację, gdy wszystkie decyzje podjęte przez Prezydenta okażą się "nieprawne", gdyż je wydając nie miał ku temu kompetencji?
Również uważam, i to trzeba wyraźnie powiedzieć, że winę za ewentualne koszty nowych wyborów ponosi osoba nie znająca prawa, czyli u nas p. Gromek. To jego indolencja i ignorancja względem przepisów powoduje możliwość poniesienia wydatków na nowe wybory.

PostNapisane: poniedziałek, 5 lut 2007, 23:01
przez dziewuszka
Konsul napisał(a):Sądy lub trybunały o tym zadecydują, ponieważ osoby, które interpretują prawo podług swoich partykularnych celów będą się odwoływać. Oczywiście jest to ich niezbywalne prawo. Muszą mieć jednak świadomośc, że jeżeli sąd nie podzieli ich racji, mogą w rzeczywisty sposób narazić spoełczeństwa lokalne ( w tym Kołobzreżan, ponieważ taka sytuacja jest z P. Gromkiem ) na koszty, które w porównaniu z kosztami wyborów będą kroplą w morzu. Wyobrażasz sobie sytuację, gdy wszystkie decyzje podjęte przez Prezydenta okażą się "nieprawne", gdyż je wydając nie miał ku temu kompetencji?Również uważam,

Mój drogi dyplomato, coś Ci się te trybunały rozmnożyły ;)
Ale do rzeczy - winni są Ci, którzy ustanowili prawo pozwalające wydwać nieważne decyzje - i finito :D
Można było przewidzieć, że zapominalscy skorzystają z prawa odwołania. :)

PostNapisane: wtorek, 6 lut 2007, 07:04
przez Konsul
Oczywiście Trybunał w liczbie pojedynczej. :)
Proszę pamiętać, że ten przepis został stworzony przez PO przy wsparciu SLD. Paradoksalnie ugrupowania, które teraz podnoszą największe larum. Można powiedzieć, że zarówno mają problemy z konstruowaniem przepisów jak i z ich późniejszym przestrzeganiem.
Upieram się, droga Dziewuszko, że to naruszający normę prawną ponosi za to całkowitą odpowiedzialność, według, kolejnego już truizmu na kanwie tych wydarzeń, "Ignorantia iuris nocet".

PostNapisane: środa, 7 lut 2007, 09:40
przez dziewuszka
Ja nie wnikam z jakiej opcji politycznej byli twórcy tego przepisu, jakoś mało mnie to interesuje :)
Natomiast pisząc “winni” Drogi dyplomato, miałam na myśłi tych, którzy sprawili (prawnie), iż decyzje wydane przez prezydenta, (po przejściu ewentualnych wszystkich możliwych dróg odwołań) mogą stać się nieważne, a co za tym idzie mogą pociagnąc za sobą ogromne koszty. Nie miałam na myśłi kolejnych wyborów (choć to też koszty i “poszukiwanie winnych” w tym zakresie wydeje się oczywiste). :)