Strona 1 z 5

PostNapisane: poniedziałek, 29 sty 2007, 22:25
przez McCool
Nooo... pomysł świetny. Tylko żeby przypadkiem jakiś rzecznik praw dziecka nie doczepił się, że taki fartuszek poprzez wstrząs i ośmieszenie może wywołać na dziecku trwały uszczerbek psychiczny. :twisted:

PostNapisane: wtorek, 30 sty 2007, 06:09
przez McCool
KaucZ napisał(a):Darek - to nie Ameryka :P

Ale IV RP :twisted: Ostoja sprawiedliwości i porządku moralnego.

PostNapisane: wtorek, 30 sty 2007, 06:48
przez Flo
McCool napisał(a):
KaucZ napisał(a):Darek - to nie Ameryka :P

Ale IV RP :twisted: Ostoja sprawiedliwości i porządku moralnego.


a tam, przeciez rzad wiec najlepiej co dla mlodziezy najlepsze, zaden rzecznik nie pomoze :)

PostNapisane: wtorek, 30 sty 2007, 10:47
przez Bruno
No to malutki niefarcik, dzialania pani dyrektor sa wbrew regulaminowi szkoly :/
http://www.jedynkagim.neostrada.pl/REGULAMIN_SZKOLY.doc

Owszem jest w nim mowa o odpowiednim stroju:
Kod: Zaznacz cały
Uczeń ma obowiązek:
Dbać o czysty, estetyczny i stosowny do zajęć ubiór szkolny i fryzurę (nie nosić biżuterii, nie
      stosować makijażu, nie ubierać zbyt skąpych i wyzywających strojów, nie farbować włosów).


Ale w karach nie ma nic o noszeniu fartuszka za kare:
Kod: Zaznacz cały
Karą jest:
1.upomnienie wychowawcy klasy
2.upomnienie dyrektora szkoły
3.upomnienie dyrektora szkoły wobec społeczności uczniowskiej
4.powiadomienie rodziców o nagannym zachowaniu ucznia
5.nagana dyrektora szkoły
6.wezwanie rodziców
7.usuwanie skutków zniszczonego mienia na własny koszt
8.zakaz udziału w imprezach klasowych i szkolnych
9.zakaz reprezentowania szkoły
10.przeniesienie do innej klasy
11.przeniesienie do innej szkoły
12.skreślenie z listy uczniów w przypadku nie rokowania nadziei ukończenia szkoły przy jednoczesnym osiągnięciu 18 roku życia

PostNapisane: wtorek, 30 sty 2007, 10:49
przez Slayer
się zmieni :twisted:

PostNapisane: wtorek, 30 sty 2007, 10:50
przez Bruno
Ale prawo obowiazuje tez dyrekcje, zlamali JUZ regulamin :D

PostNapisane: wtorek, 30 sty 2007, 10:53
przez Bruno
A z zupelnie innej beczki mozna sie spodziewac dzialan prawnych firmy Jeronimo Martins Dystrybucja Sp. z o.o. - bo to podchodzi pod uzywanie wizerunku firmy w niecnym celu :P

PostNapisane: niedziela, 4 lut 2007, 12:28
przez Semerchet
3. Prawo do życia bez przemocy oraz życzliwego i podmiotowego traktowania w procesie dydaktycznym.
Konwencja o prawach dziecka w art. 19 stanowi: „Państwa- strony będą podejmowały wszelkie właściwe kroki w dziedzinie ustawodawczej, administracyjnej, społecznej oraz wychowawczej dla ochrony dziecka przed wszelkimi formami przemocy fizycznej bądź psychicznej, krzywdy lub zaniedbania bądź złego traktowania (...)”.

Art. 40 Konstytucji stanowi: „Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się kar cielesnych.”

Zgodnie z przepisami oświatowymi, w szkole nie wolno stosować kar naruszających godność i nietykalność cielesną ucznia:
- zakaz stosowania jakichkolwiek form przemocy fizycznej (ochrona nietykalności cielesnej),
- poszanowanie godności ucznia (zakaz obrażania, poniżania, wyśmiewania, stosowania presji psychicznej itp.).

Czy zakładanie takich ubrań, bez zgody rodzica, ucznia i pewnie pod groźbą, presją jest nieponiżające. Najnowsze metody tej pani to zakaz farbowania włosów, noszenia makijażu przez dziewczęta, może dłuższych paznokci ? Gdzie logika i wiedza pedagogiczna ? To wykracza poza zdrowy rozsądek....coś wisi w powietrzu.
Od pewnego czasu w tej szkole panują jakieś dziwne metody wychowawcze.......których granice już dawno zostały przekroczone.

PostNapisane: niedziela, 4 lut 2007, 12:59
przez McCool
To teraz pytanie czy ktoś się za to weźmie, bo my tu sobie tylko gdybamy...

PostNapisane: niedziela, 4 lut 2007, 13:01
przez Semerchet
Weźmie. :wink:

PostNapisane: niedziela, 4 lut 2007, 13:05
przez McCool
Śmieszy mnie to trochę. W końcu sami rodzice wyrazili zgodę na metody jakie stosowała pani dyrektor. I chyba każdy rozważny człowiek taką metodę poprze, bo jest prosta i skuteczna. A teraz co się okaże? Że jeszcze dyrektorce się pewnie po dupie za to dostanie, a dziewczynki dalej bezkarne... Mhmm...

PostNapisane: niedziela, 4 lut 2007, 13:23
przez j0shu4
ptaku napisał(a):Dla mnie śmieszne są te wszystkie prawa ucznia i dziecka i ich egzekwownaie. To sprawia, że gówniarze są bezkarni, a szkoła nie ma żadnych szans w przeprowadzeniu procesu wychowawczego. Wiem co się dzieje w szkołach i tak na prawdę to uczniowie częściej wchodzą na godność nauczycielom, niż odwrotnie. A Ci nie mogą im nic zrobić. Nie chcą się nawet do tego przyznawać, bo zostanie im zarzucona nieudolność wychowawcza, albo coś innego. I wyjdzie, że to wszystko ich wina. A do tego dochodzą jeszcze rodzice, ktróych roszczeniowa postawa i przyjmowanie do głowy tylko tego co powie dziecko - a to najczęściej okłamuje, albo nie mówi całej prawdy, niczego nie ułatwiają.

Szkoła to szkoła, a nie rewia mody. I do szkoły chodzi się uczyć, a nie epatować wątpliwym "seksapilem" 14 latki...

Teraz jest źle. Trzeba to zmienić. Mundurki złe, fartuszki złe... Jakaś kontrola ubioru musi być. Zwykłe kary typu uwagi, nagany nie wystarczą bo zaraz przyleci rozwrzeszczana mamusia, z rozwrzeszczanym tatusiem w drogim samochodzie, którzy nawet córce tych ubrań nie kupili, tylko dali pieniądze i ich nie obchodziło w co córka się ubierze, i zaczną krzyczeć jak to ich córka zaraz może nie otrzymać promocji przez ubiór, że to skandal, że zgłoszą sprawę do mediów. Że nauczyciel jest zły, że to jego wina...

i tu sie z toba wyjatkowo zgodze
w 100%
malolatom w dupach sie przewraca i czas z tym skonczyc
ja nosilem fartuszek w podstawowce i jakos zyje