Strona 1 z 5

PostNapisane: sobota, 20 sty 2007, 17:50
przez Quit
:mg: matko bolsa :mg:

PostNapisane: sobota, 20 sty 2007, 21:03
przez dziewuszka
Chciałam tylko powiedzieć, że te zdjęcia do dyspozycji prasy, to jakieś takie bzieeeee... są....

:)

PostNapisane: sobota, 20 sty 2007, 21:28
przez Colberg
Ujmujące - i kłamliwe - jest stwierdzenie:

odznaczony Złotą Odznaką GOT (Górska Odznaka Turystyczna PTTK)

1. Nikt nikogo nie odznacza. Po prostu odznakę się zdobywa - wypełniając określone normy punktowe.
2. Nie ma czegoś takiego jak Złota Odznaka GOT. GOT zdobywa się w kolejności: popularna, mała brązowa, mała srebrna, mała złota, duża brązowa, duża srebrna, duża złota. I tyle. O dużą złotą rzeczonego działacza nie podejrzewam...

PostNapisane: sobota, 20 sty 2007, 21:32
przez BLAaa
Artur urodził się i przez długi czas mieszkał w Nowym Sączu. Więc odznake GOT mógł zdobyć z palcem w d...

PostNapisane: sobota, 20 sty 2007, 21:58
przez Colberg
BLAaa napisał(a):Artur urodził się i przez długi czas mieszkał w Nowym Sączu. Więc odznake GOT mógł zdobyć z palcem w d...


:lol: :lol:
Czemu piszesz o czymś - o czym nie masz zielonego pojęcia?

Przy założeniu, że Artur D. odznakę zaczął zdobywać w 14 roku życia, musiał wydeptać 1230 punktów GOT - aby otrzymać małą złotą. 1 punkt to jeden kilometr lub 100 metrów sumy podejść. Trasy na jeden stopień odznaki nie mogą się powtarzać. Mówiąc obrazowo - musiałby (gdyby regulamin to dopuszczał) 25 razy wejść z Palenicy Białczańskiej na Rysy i z powrotem, lub 56 razy przejść trasę Karpacz Biały Jar - Śnieżka i z powrotem...
A duża złota? Wymaga jeszcze 6 wielodniowych wypraw we wszystkich pasmach polskich gór (szczegóły pominę).
Wiedząc że studiował w Koszalinie - nie widzę fizycznej możliwości górskiego szaleństwa i natrzaskania kilometrów w okolicach Nowego Sącza... A już na pewno nie z palcem w d...

PostNapisane: sobota, 20 sty 2007, 22:02
przez Mist
ależ się wdajecie w anatomiczne szczegóły, gdzie doświadczeni trampingowcy trzymają palce w czasie zdobywania kolejnych odznak..
a fe!

PostNapisane: sobota, 20 sty 2007, 22:08
przez BLAaa
Colberg, nie mam żadnego powodu, zeby tłumaczyć Artura D. Stwierdzam fakt, że urodził sie i długo mieszkał w Nowym Sączu!! A to mogło znaczyć, że GOT zdobył jak chciał. Ja w ciagu jednej kolonii zdobyłem Popularna odznakę GOT...

PostNapisane: sobota, 20 sty 2007, 22:26
przez Colberg
taaaa... ja po prostu twierdzę, że zdobycie dużej złotej GOT wymaga MINIMUM 6 lat (zgodnie z regulaminem). Ale przy założeniu, że przez 3 ostatnie lata w górach spędza się po co najmniej 2 miesiące (bez przerwy)... I to bynajmniej nie w okolicach własnego domu - tylko od Sudetów po Bieszczady. To bardzo, bardzo, bardzo trudne... Znam tylko kilku posiadaczy dużej złotej GOT. Żaden z nich nie mieszka w Kołobrzegu (tylko w pobliżu gór), żaden z nich nie ma mniej niż 40 lat. To tyle na ten temat.

PostNapisane: sobota, 20 sty 2007, 22:41
przez dziewuszka
ptaku napisał(a):Design strony jest na bardzo niskim poziomie.

Pan A.D. również nie błyszczy w swoim show...


Ale przynzać trzeba, że przystojny jest - choc zupełnie nie w moim typie... ;)

PostNapisane: sobota, 20 sty 2007, 23:46
przez Flo
ptaku napisał(a):Design strony jest na bardzo niskim poziomie.

Pan A.D. również nie błyszczy w swoim show...


a cos Ty taki na nie? Arutro zaszedl Ci za skore? :twisted:

PostNapisane: niedziela, 21 sty 2007, 01:32
przez McCool
dziewuszka napisał(a):Ale przynzać trzeba, że przystojny jest - choc zupełnie nie w moim typie... ;)

To prawie tak jak ja. Przystojny, ale niestety nie w typie żadnej kobiety. :twisted:

Co do stronki... Dawno już ją widziałem, bo od dawna stoi. Ciekawy sposób na promocje, ale denna realizacja. Mawiam, że dobry marketingowiec to taki, który sprzeda lód eskimosom... ale wydaje mi się, że w tej sytuacji, to może udałoby mu się go sprzedać po długotrwałym działaniu efektu cierplarnianego. :)