Strona 1 z 3

Ryczałt dla radnych

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 12:57
przez Prezes
Po lekturze programu najbliższej sesji Rady Miasta ( http://www.kolobrzeg.pl/rm/modules.php? ... pageid=139 ) stałem się zdeklarowanym zwolennikiem płacenia radnym stałego miesięcznego ryczałtu za posiedzenia. Tak jest w Radzie Powiatu. A w RM dostają dietę za każde posiedzenia, nawet tak "pracowitą" jak ta co się zapowiada. Ryczałt spowodowałby, że szanowaliby pieniądze publiczne i zbieraliby dużo więcej tematów żeby się spotkać.
A na argumenty, że są tam ważne sprawy personalne, przypominam, że możnabyło podjąć je na poprzednim posiedzeniu. Albo, żeby nie dostawać dodatkowych pieniędzy, przerwać sesję i dokończyc później. Jestem pewien, że przy odrobinie dobrej woli dałoby się pokonać problemy proceduralne.
A jeśli nie ma takiej woli, to proponuję aby wszyscy radni (włącznie w p. przewodniczącą i p. wiceprzewodniczącymi) diety z tej sesji przekazali na cele społeczne. Np. dla chorego dziecka z Kołobrzegu.

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 13:14
przez j0shu4
mam podobne odczucia , pisalem juz o tym wczesniej
to 5 sesja tej kadencji ktora jak mniemam po porzadku obrad trwac bedzie ok. 50 minut
zaczyna to przypominac jakis niesmaczny zart

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 13:18
przez Bonhart
ponizej poziomu juz widze radni dzialaja... szkoda slow

a mialo byc tak super...

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 14:47
przez qrczak
simplicissimus napisał(a):
Bonhart napisał(a):ponizej poziomu juz widze radni dzialaja... szkoda slow a mialo byc tak super...


Kto tak mówił, że będzie tak super?


Kandydaci na radnych. :D

Wcześniej było tak źle przecież, że teraz to jest idealnie.

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 15:29
przez qrczak
Echhh, nic tylko radnym być. Popatrzyłem na przebieg wszystkich sesji to wynika, że jak na razie na jednej się nieco napracowali chyba, a tak to żyć nie umierać i kasować co miesiąc więcej niż spora część mieszkańców za pracę w pełnym wymiarze.

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 15:47
przez Prezes
Achaja napisał(a):sesja jest zwołana tak naprawde na wnisek Prezesa ZPM, chodzi o te dwa punkty dotyczące pozyskania srodków

a pozostałe punkty zostały tylko do niej dodane

No, ale to żadne wytłumaczenie. Sesja będzie "zaliczona", czyli dieta się należy. A moim zdaniem, niekoniecznie. Lepiej by było gdyby gromadzić więcej tematów, albo na takich krótkich sesjach spotykać się za darmo.

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 16:44
przez Prezes
Achaja napisał(a):Masz racje powinnośię gromadzić wiecej tematów, jednak jest to sprawa, niecierpiaca zwloki, ale do udzielania odpowiedzi na temat ZPM upowazniony jest Prezes

PS a co do ryczałtów - jestem za

To czekam na wniosek formalny w sprawie ryczałtu postawiony na jednej z najbliższych sesji.
Napisałaś "Prezes" - to wyjaśnijmy, że nie chodzi o mnie (mam taki właśnie nick), ale o Prezesa ZPM Grzymkowskiego... Bo jeszcze ktoś mi zarzuci (Sam-Wiesz-Kto), żem nie godzien... [smilie=clown.gif]

PostNapisane: wtorek, 9 sty 2007, 21:23
przez BLAaa
Debata na temat ryczałtów trwa.
Są argumanty za i są przeciw.
Po tych 2 miesiącach nie wyrobiłem sobie jeszcze zdania.

PostNapisane: środa, 10 sty 2007, 11:16
przez Semerchet
qrczak napisał(a):Echhh, nic tylko radnym być. Popatrzyłem na przebieg wszystkich sesji to wynika, że jak na razie na jednej się nieco napracowali chyba, a tak to żyć nie umierać i kasować co miesiąc więcej niż spora część mieszkańców za pracę w pełnym wymiarze.

Myślę , że nie w tym rzecz. Być radnym można jak ktoś ma taką potrzebę, natomiast ewidentne czerpanie korzyści finansowych z niewłaściwie przygotowanych obrad sesji to już inna sprawa. Kołobrzeska Platforam Obywatelska zachowuje się jak osy przy zgniłej śliwce......a miało być tak tanio i oszczędnie. Nie przekonują mnie argumenty, że teraz to jest naprawdę sprawa niecierpiąca zwłoki, to już piąta bardzo krótka sesja. Czego my się możemy spodziewać, podwyżki dla starosty, prezydenta, zatrudnianie swoich ludzi w spółkach miejskich, często kompletnie bez kwalifikacji...a miało być tak inaczej.

PostNapisane: środa, 10 sty 2007, 11:17
przez Bonhart
Semerchet napisał(a):a miało być tak inaczej.


coz...a jest jak zawsze...zycie ;/

PostNapisane: środa, 10 sty 2007, 20:52
przez Konsul
Dla mnie osobiście niedopuszczalne jest bycie "radnym zawodowym". Wystarczy spojrzeć na oświadczenia majątkowe, gdzie można obserwować dochody jednego z radnych, jego dochód oparty jest na dietach. Jak brzmiał cytat jednej z komedii: "mój mąż z zawodu jest dyrektorem", w tym przypadku radnym. I ja się nie dziwię, że rękami i nogami taka osoba będzie bronić swoich przywilejów płacowych, bo w końcu to jej sposób na życie.
Trochę to śmieszne, trochę straszne.