Prezydent miał zawał serca

Napisane:
niedziela, 7 sty 2007, 21:30
przez Didi
http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/articl ... ktualnosci
Prezydent Kołobrzegu Janusz Gromek trafił w sobotę wieczorem do szpitala. Przeszedł lekki zawał.
Zaledwie kilka godzin wcześniej wraz z prezydentem Koszalina Mirosławem Mikietyńskim, Gromek zagorzały kibic, szalał na parkiecie hali Milenium podczas meczu VIP-ów, poprzedzającego derby koszykarskich drużyn AZS Koszalin - SKK Kotwica Kołobrzeg. Pierwsze bóle w piersi poczuł po niezwykle emocjonującym meczu, który ostatecznie kołobrzeżanie przegrali po dogrywce. Na szczęście nie zbagatelizował niepokojących objawów i skontaktował się z kardiologiem. Zdiagnozowany w kołobrzeskim szpitalu, trafił do koszalińskiej placówki, gdzie już wczoraj wykonano mu zabieg koronarografii. – Czuję się już dobrze – powiedział nam w rozmowie telefonicznej. - Lekarze mówią, że zawdzięczam to temu, że nie zwlekałam i tak szybko zgłosiłem się po pomoc. Jestem pod bardzo dobrą opieką. W szpitalu Gromka odwiedził jeden z dwóch wiceprezydentów Kołobrzegu, Tomasz Tamborski. – Możecie przekazać kołobrzeżanom, że wszystko jest pod kontrolą – usłyszeliśmy od J. Gromka. – Trochę tu sobie odpocznę i wracam do pracy – zapewnił z przekonaniem.

Napisane:
niedziela, 7 sty 2007, 21:44
przez report
Didi, gdybyś czytał:
http://www.gazetapracykolobrzeg.pl/ - wiedziałbys juz wczoraj...

Napisane:
niedziela, 7 sty 2007, 21:45
przez Didi
Jarek czytalem wczoraj a to ze za zrodlo podalem gk to czysty przypadek i tyle zreszta na forum tez mogl to ktos z gpk umiescic nie?

Napisane:
niedziela, 7 sty 2007, 21:57
przez dziewuszka
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia


Napisane:
niedziela, 7 sty 2007, 22:10
przez report
Didi napisał(a):Jarek czytalem wczoraj a to ze za zrodlo podalem gk to czysty przypadek i tyle zreszta na forum tez mogl to ktos z gpk umiescic nie?
sorkas - to było z przymrużeniem oka... oczywiście - wiadomość oblatuje miasto z szybkoscią impulsu telefonicznego, prezydentowi zdrowia...
w portalu gpk dramatyczne foty Karola Skiby - kiedy je robił były to po prostu potknięcia zawodnika Janusz Gromka na parkiecie, dziś patrzy się na te foty zupełnie inaczej - zresztą sami zobaczcie...

Napisane:
niedziela, 7 sty 2007, 22:30
przez Prezes
I tu też czytam jak ktoś z uporem maniaka pisze o zawale. To nie zawał zmógł prezydenta. Sprawa kardiologiczna (poważna), ale nie zawał.
Więcej niż angina, ale mniej niż zapalenie płuc - mówiąc dużo, dużo prościej.

Napisane:
niedziela, 7 sty 2007, 22:32
przez report
Prezes napisał(a):I tu też czytam jak ktoś z uporem maniaka pisze o zawale. To nie zawał zmógł prezydenta. Sprawa kardiologiczna (poważna), ale nie zawał.
Więcej niż angina, ale mniej niż zapalenie płuc - mówiąc dużo, dużo prościej.
lekki zawał serca - powiedzieli w szpitalu - ? to co to w końcu jest ?

Napisane:
niedziela, 7 sty 2007, 22:49
przez Prezes
A jak powiedzą, że jest lekko przeziębiony, to jest przeziębiony czy ma tylko katar? Ludze upraszczają wypowiedzi z trudnych dziedzin i ludzie lubią (niestety) czytać sformułowania mocno brzmiące. A (my) dziennikarze wypełniamy szpalty sformułowaniami: "lekki zawał", "niemal go zabił", "prawie śmiertelna rozgrywka" itp...
Kilka lapidarnych sformułowań i jakiś brukowiec mógłby napisać np. tak: "Prezydent J. Gromek po wyczerpującym meczu koszykówki, w którym przeciwnicy mimo zabawowej formy rozgrywki, grali jakby chodziło o życie i śmierć, trafił na oddział kardiologiczny koszalińskiego szpitala. Jak się dowiedzieliśmy, miał lekki zawał. Od śmierci uratowała go prawdodpodobnie tylko szybka decyzja o konsultacji lekarskiej. Przypomnijmy - zawał jest najczęstszą przyczyną śmierci mężczyzn po 45 roku życia. Prezydent już minął tę magiczną liczbę lat. Kto wie czy Kołobrzeg nie będzie zarządzany przez najbliższe pół roku rekonwalescencji prezydenta J. Gromka przez jego zastępców. Co czeka to miasto w najbliższej przyszłości? Czy prezydent przeżyje przypuszczalne błędy swoich niedoświadczonych zastępców? Czy jest dla niego ratunek?"
Prawda, że brzmi dramatycznie? A to tylko, przepraszam za sformułowanie w tym wypadku, zabawa słowem...
Z informacji, które udało mi się uzyskać, nie jest to zawał, ale lekceważyć tego nie można. Nie mogę napisać literalnie co mu jest, sorry.

Napisane:
poniedziałek, 8 sty 2007, 00:24
przez McCool
Prezes, trafne spostrzeżenie
Bynajmniej cokolwiek mu się nie przytrafiło, to na pewno się wyliże z tego! W końcu chłop jak dąb!


Napisane:
poniedziałek, 8 sty 2007, 08:53
przez Prezes
simplicissimus napisał(a):To po co go wieźli do koszalińskiego szpitala? Skoro to nie był zawal, mógł siedzieć na oddziale w Kołobrzegu. Do Koszalina nie jeździ się na wycieczki.

Tego może dowiedzieć się każdy dziennikarz - na koronorografię. Takie bardzo szczegółowe badanie serca.