Strona 1 z 3

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 09:40
przez qrczak
No i zaczęło się zaglądanie innym do portfela.
Zarabiał tyle ile jego przełożony uważał, że powinien zarabiać. Jakaś zazdrość, zawiść czy potrzeba dowartościowania się :?:



P.S. Po co zadajesz pytanie sugerując w temacie określoną kwotę :?: To jest jakaś pewna informacja :?:

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 09:51
przez qrczak
etranger napisał(a):Spoko, nie podniecaj się.
Urząd Mista to nie prywatna firma.


To, że UM nie jest prywatną firmą to nie znaczy, że ludzie mają tam za grosze pracować, a podejrzewam, że sekretarz 8 tys. nie zarabiał raczej, zarabiał tyle ile prezydent był gotowy mu zapłacić. I tyle, nie zaglądajmy komuś innemu do portfela naprawdę bo to chore jest.

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 10:08
przez Miki
qrczak napisał(a):
etranger napisał(a):Spoko, nie podniecaj się.
Urząd Mista to nie prywatna firma.


To, że UM nie jest prywatną firmą to nie znaczy, że ludzie mają tam za grosze pracować, a podejrzewam, że sekretarz 8 tys. nie zarabiał raczej, zarabiał tyle ile prezydent był gotowy mu zapłacić. I tyle, nie zaglądajmy komuś innemu do portfela naprawdę bo to chore jest.

Sekretarz powinien zarabiać nie więcej niż 4 tys na czysto.
UM oczywiście nie jest prywatną firmą ale wszystko wskazuje na to że działania niektórych osób do tego zmierzają. Nie patrzą na to kto na kogo się nadaje. Współpracowników dobiera się nie na zasadzie kompetencji i doswiadczenia tylko po koleżeńskich lub partyjnych układach. Dowodem na to jest vice-prezydent Tamborski. Gdzie jego wykształcenie? Kompetencje? Jest śliski ... .... i tyle. W Kołobrzegu jest bardzo wiele osób, które napewno świetnie sprawdziłyby się na tym stanowisku a wystarczyłoby tylko ogłosić przetarg.

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 10:11
przez j0shu4
przetarg ?
chyba konkurs..............
przetarg to ja moge zrobic na sprzatanie szaletow a nie zarzadzanie urzedem
moje zdanie jest takie
powinien zarabiac odpowiednio do swoich wynikow kwalifikacji i obowiazkow
jezeli jest to manager z MBA i studiami w kierunku zarzadzania jednostkami samorzadu powinien zarabiac 8 tys , jezeli jest to przypadkowa osoba tzw stojkowy to obowiazkowy wypad i zarobki na poziomie 2,5 tys

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 10:11
przez loisslane
Dajcie spokoj, co was interesuje, ile zarabia sekretarz? To jedno z najwazniejszych stanowisk w UM, wiec na pewno zarobki są do tego proporcjonalne.
Ja chyba nie chcę wiedzieć, pół miasta zarabia więcej ode mnie

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 10:23
przez Arkadiusz K
Chciałeś napisać 8 tys. brutto.

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 10:23
przez Syriusz
Miki napisał(a):
qrczak napisał(a):
etranger napisał(a):Spoko, nie podniecaj się.
Urząd Mista to nie prywatna firma.


To, że UM nie jest prywatną firmą to nie znaczy, że ludzie mają tam za grosze pracować, a podejrzewam, że sekretarz 8 tys. nie zarabiał raczej, zarabiał tyle ile prezydent był gotowy mu zapłacić. I tyle, nie zaglądajmy komuś innemu do portfela naprawdę bo to chore jest.

Sekretarz powinien zarabiać nie więcej niż 4 tys na czysto.
UM oczywiście nie jest prywatną firmą ale wszystko wskazuje na to że działania niektórych osób do tego zmierzają. Nie patrzą na to kto na kogo się nadaje. Współpracowników dobiera się nie na zasadzie kompetencji i doswiadczenia tylko po koleżeńskich lub partyjnych układach. Dowodem na to jest vice-prezydent Tamborski. Gdzie jego wykształcenie? Kompetencje? Jest śliski ... .... i tyle. W Kołobrzegu jest bardzo wiele osób, które napewno świetnie sprawdziłyby się na tym stanowisku a wystarczyłoby tylko ogłosić przetarg.


A PiS taki przetarg na vicka ogłosi??? :wink:

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 10:24
przez Syriusz
Po drugie zarobki, to prywatna sprawa!

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 10:30
przez ewe
To po co organizowac w ogóle wybory ?Róbmy konkursy.

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 12:11
przez Miki
Syriusz napisał(a):
Miki napisał(a):
qrczak napisał(a):
etranger napisał(a):Spoko, nie podniecaj się.
Urząd Mista to nie prywatna firma.


To, że UM nie jest prywatną firmą to nie znaczy, że ludzie mają tam za grosze pracować, a podejrzewam, że sekretarz 8 tys. nie zarabiał raczej, zarabiał tyle ile prezydent był gotowy mu zapłacić. I tyle, nie zaglądajmy komuś innemu do portfela naprawdę bo to chore jest.

Sekretarz powinien zarabiać nie więcej niż 4 tys na czysto.
UM oczywiście nie jest prywatną firmą ale wszystko wskazuje na to że działania niektórych osób do tego zmierzają. Nie patrzą na to kto na kogo się nadaje. Współpracowników dobiera się nie na zasadzie kompetencji i doswiadczenia tylko po koleżeńskich lub partyjnych układach. Dowodem na to jest vice-prezydent Tamborski. Gdzie jego wykształcenie? Kompetencje? Jest śliski ... .... i tyle. W Kołobrzegu jest bardzo wiele osób, które napewno świetnie sprawdziłyby się na tym stanowisku a wystarczyłoby tylko ogłosić przetarg.


A PiS taki przetarg na vicka ogłosi??? :wink:


Przepraszam miałem na myśli konkurs. A odnośnie PISu to zachęcam do zagłębienia się w tą sytuację i zapoznanie z opinią na ten temat pana Kozery. A mianowicie nie przyjął natychmiast z uśmiechem na ustach tego stanowiska i długo się nad tym zastanawia a zwłaszcza nad tym czy będzie kompetentny i czy podoła wymaganiom. Postawa jak najbardziej odpowiednia i przede wszystkim uczciwa w stosunku do siebie i innych. A oficjalnie nie został jeszcze vice.

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 12:15
przez Syriusz
Ogłoście taki konkurs i po dylematach :)

Re: 8 tysięcy złotych - dla sekretarza miasta?

PostNapisane: środa, 13 gru 2006, 18:18
przez BLAaa
etranger napisał(a):Ile zarabiał były sekretarz miasta?
Strzelacie sumy.


Sto pare tysięcy rocznie. Więcej niż wiceprezydenci. Na BIP Urzedu Miasta jest jego oświadczenie majątkowe.