Strona 1 z 2

Re: Czy Bieńkowki po przegranych wyborach zachoruje ?

PostNapisane: czwartek, 16 lis 2006, 00:23
przez Eureka
etranger napisał(a):Jestem ciekaw czy po przegranych wyborach pójdzie na długie zwolnienie lekarskie ?

Sądzę, że tak, bo praca połączona z wyborami i ciągłe debaty są wyczerpujące. Tak wielkie poświęcenie dla dobra miasta może zostać okupione długotrwałą chorobą. Nie wiem, czy orzecznik ZUS będzie wyrozumiały.

PostNapisane: czwartek, 16 lis 2006, 08:22
przez mauritus
Myślę, że nie będzie mdlał jak Karpiniuk. Może poseł zasłabnie znowu ?

PostNapisane: czwartek, 16 lis 2006, 09:32
przez Vin
Karpiniuk wyglada na zdrowego, natomiast pan Bienkowski wyglada zle, i to wcale nie zarty. Jest trupio blady, ciagle zmeczony i smutny.
Czas na zajecie sie soba i swoim zdrowiem podupadlym.

PostNapisane: czwartek, 16 lis 2006, 09:44
przez Eureka
Vin napisał(a):Karpiniuk wyglada na zdrowego, natomiast pan Bienkowski wyglada zle, i to wcale nie zarty. Jest trupio blady, ciagle zmeczony i smutny.
Czas na zajecie sie soba i swoim zdrowiem podupadlym.

Jak ma doradców "podupadłych" w kulturze dyskusji, to można być podupadłym na zdrowiu.

PostNapisane: czwartek, 16 lis 2006, 14:21
przez McCool
Vin napisał(a):Karpiniuk wyglada na zdrowego, natomiast pan Bienkowski wyglada zle, i to wcale nie zarty. Jest trupio blady, ciagle zmeczony i smutny.
Czas na zajecie sie soba i swoim zdrowiem podupadlym.

Racja, moglby Pan Bienkowski sobie troche odpocząć, bo starszy z niego pan i juz nie te obroty co kiedyś.

PostNapisane: piątek, 17 lis 2006, 18:53
przez mauritus
Nie te obroty ? jesteśmy w czołówce kraju, województwa, powiatu !
Nigdy nasze miasto nie rozwijało się tak dynamicznie.

PostNapisane: piątek, 17 lis 2006, 18:58
przez Vin
i dlatego takie zmeczenie
to zrozumiale
czas odpoczac
nie mozna tak sie spalac
nawet dla miasta

:)

PostNapisane: poniedziałek, 27 lis 2006, 00:04
przez BLAaa
Nie sądzę, żeby zachorował. Jest vacat w Uzdrowiskach. Podobno w MSWiA jakiś etat też się szykuje.

PostNapisane: poniedziałek, 27 lis 2006, 10:49
przez ewe
To sie możesz BLAaa dziś zdziwić :)

PostNapisane: poniedziałek, 27 lis 2006, 17:35
przez BLAaa
Nie zdziwiłem się, z tego co wiem, na zwolnieniu nie jest. Na sesję nie przyszedł, ale w pracy był, juz tylko jako p.o.
Inna sprawa, czy tę jego absencję nie należaloby potraktować, jak odmowę złożenia ślubowania, co skutkowałoby wygaśnięciem mandatu radnego?

PostNapisane: poniedziałek, 27 lis 2006, 18:34
przez ZAINTERESOWANA
BLAaa napisał(a):Nie zdziwiłem się, z tego co wiem, na zwolnieniu nie jest. Na sesję nie przyszedł, ale w pracy był, juz tylko jako p.o.
Inna sprawa, czy tę jego absencję nie należaloby potraktować, jak odmowę złożenia ślubowania, co skutkowałoby wygaśnięciem mandatu radnego?

Jest taka możliwość? :P Trudno uwierzyć... :shock:

PostNapisane: poniedziałek, 27 lis 2006, 19:03
przez BLAaa
Kwestia, jak zinterpretowałby to wojewoda, lub komisarz wyborczy.