Strona 1 z 3
debata z udziałem kandydatów na prezydenta Kołobrzegu

Napisane:
wtorek, 7 lis 2006, 09:53
przez kołysanka
Organizacje zrzeszające kołobrzeskich przedsiębiorców organizują dyskusję z udziałem wszystkich kandydatów na prezydenta Kołobrzegu na tematy związane z rozwojem gospodarczym miasta.
Spotkanie odbędzie się jutro (8 listopada - środa) o godzinie 18.00 w sali konferencyjnej Hotelu Centrum i ma charakter otwarty, czyli może przyjść każdy zainteresowany tematyką.
Może warto posłuchać co kto będzie miał do powiedzenia w otwartej debacie?

Napisane:
wtorek, 7 lis 2006, 10:07
przez ewe
Cośty . Kandydatów zbyt wielu , aby można się było coś konkretnego dowiedzieć.

Napisane:
wtorek, 7 lis 2006, 10:21
przez kołysanka
Zachowanie, sposób bycia podczas tego rodzaju spotkań też świadczy o człowieku i jego klasie. Konkretów u progu wyborów trudno się spodziewać, niestety. Ale określić kierunek myślenia - może...

Napisane:
wtorek, 7 lis 2006, 10:22
przez Vin
ewe konkretnego ?
a to dobre
hehe

Napisane:
wtorek, 7 lis 2006, 10:33
przez ewe
JAsne ,że tak . Będą ogólne gadki, o potrzebie rozwoju miasta , o potrzebie poprawienia nam bytu ....nawet obiecanki nie mówią o szczegółach .
Posłuchaj tego , nie zaprzeczysz ,że mają rację , wszyscy . Bo trudno sie spierać z ich prawdami objawionymi. Jednak problemy tkwia zawsze w szczegółach, o których sie nie dowiemy i które ich tak naprawdę różnią.
Choć ja uważam , że ludzie głosują nie według programów wyb. , kto ma lepszy a według tego kto nam sie podoba , która grupa jest fajniejsza .

Napisane:
wtorek, 7 lis 2006, 10:37
przez Vin
ewe prosze ....
zaprzecze
i nie bede ogladala
bo mnie brzuch bedzie bolal

Napisane:
wtorek, 7 lis 2006, 10:42
przez ewe
POwiem tylko tyle , bo nie chcę krytykowac żadnego ugrupowania, żałuję, że nie ma u nas takiej demokracji starożytnej, ateńskiej /EKLEZJI/, gdzie wszyscy wybierali przedstawicieli na zgromadzeniu kamykami /czarnymi i białymi/ I tanio i szybko. [/b]

Napisane:
wtorek, 7 lis 2006, 12:42
przez Eureka
ewe napisał(a):POwiem tylko tyle , bo nie chcę krytykowac żadnego ugrupowania, żałuję, że nie ma u nas takiej demokracji starożytnej, ateńskiej /EKLEZJI/, gdzie wszyscy wybierali przedstawicieli na zgromadzeniu kamykami /czarnymi i białymi/ I tanio i szybko. [/b]
A nie marzy Ci się zwyczaj Ateńczyków, którzy raz w roku na zgrupowanie ludowe przynosili ze sobą
ostrakony, żeby drogą głosowania pozbawiać urzędu jednej osoby?

Napisane:
wtorek, 7 lis 2006, 12:45
przez Demurrer
Eureka napisał(a):ewe napisał(a):POwiem tylko tyle , bo nie chcę krytykowac żadnego ugrupowania, żałuję, że nie ma u nas takiej demokracji starożytnej, ateńskiej /EKLEZJI/, gdzie wszyscy wybierali przedstawicieli na zgromadzeniu kamykami /czarnymi i białymi/ I tanio i szybko. [/b]
A nie marzy Ci się zwyczaj Ateńczyków, którzy raz w roku na zgrupowanie ludowe przynosili ze sobą
ostrakony, żeby drogą głosowania pozbawiać urzędu jednej osoby?
Nie przesadzaj.
Odebranie mandatu posłowi PO byłoby niezgdone z Konstyucją.
Nie nawołuj do takich rzeczy nawet w sferze marzeń.

Napisane:
wtorek, 7 lis 2006, 16:12
przez Messenger
Żałosne... ale jakos mnie to nie dziwi


Napisane:
wtorek, 7 lis 2006, 17:15
przez Vin
tak naprawde to ta cala kampania nie istniala
nie zauwazylam jej nawet
a wybory w niedziele podobno

Napisane:
wtorek, 7 lis 2006, 17:23
przez Eureka
Demurrer, jako prawnik znasz historię i wiesz, że dotyczyło to tylko urzędników a nie posłów.
Niepotrzebnie próbujesz dokładać posłowi PO. Jeżeli zapomniałeś na czym polegał ostracyzm, to Ci przypomnę.
Polegało to na tym, iż co roku podczas zgromadzenia ludowego, obywatele Aten głosowali, odpowiaddając na proste pytanie: czy jest ktoś, kto zmierza do tyranii, ktoś, kto może zagrozić demokracji? Jeśli zwykłą większością głosów odpowiadano "tak", Ateńczycy rozchodzili się, a następnie zbierali ponownie po dwóch miesiącach. Przynosili ze sobą ostrakony (gliniane skorupki), na których zapisywali imię urzędnika stanowiącego, ich zdaniem, zagrożenie dla państwa. Przegrywał ten, przeciw któremu głosowało najwięcej obywateli. Skazywano go na banicję trwającą dziesięć lat, który to czas, jak sądzono, był wystarczający, by ostudzić jego antydemokratyczny zapał.
A tak na marginesie, to przeciwko posłowi PO, nie zbierzesz zwykłej większości, ale przeciwko Posłowi Giertychowi zbierzesz.

Napisane:
wtorek, 7 lis 2006, 17:33
przez rex
no .. szkoda ze nie bede mogl byc .. czy debata bedzie moze na TKK? np. w weekend? ..
swoją drogą zapewne tylko pan Ulan cos powie konkretnego .. reszta kandydatów to socjaliści ..

Napisane:
wtorek, 7 lis 2006, 19:46
przez Demurrer
Eureka napisał(a):Demurrer, jako prawnik znasz historię i wiesz, że dotyczyło to tylko urzędników a nie posłów.
.
http://www.slownik-online.pl/kopalinski ... 83558F.phpostracyzm sąd skorupkowy w Atenach (ok. 487-417 p.n.e.), odbywany dorocznie, jeśli zgromadzenie lud. stwierdziło jego potrzebę: każdy z członków zgromadzenia wypisywał na skorupie glinianej nazwisko obywatela, którego działalność uważał za niebezpieczną dla równości demokratycznej, a kto otrzymał co najmniej 6000 głosów, zostawał wygnany z kraju na 10 lat, nie tracąc majątku ani praw obywatelskich; por. bojkot.
Etym. - gr. ostrakismós 'jw.' od óstrakon 'skorupka; naczynie gliniane'.
http://pl.wikipedia.org/wiki/OstracyzmGłosowanie odbywało się raz do roku podczas eklezji na Agorze. Na glinianych skorupkach, czyli ostrakach, ateńscy obywatele wypisywali (a właściwie wyskrobywali) imię osoby, która ich zdaniem zagrażała ateńskiej demokracji. Aby przeprowadzić ostracyzm niezbędna była liczba 6000 obywateli biorących udział w zgromadzeniu. Uważano, by każdy oddał głos tylko jeden raz. Ostracyzm miał chronić przed wprowadzeniem tyranii. Dość często służył jednak do rozgrywek politycznych i pozbywaniu się osób niewygodnych.
Przypisy
1. ↑ Praca zbiorowa pod redakcja Aleksandra Krawczuka, 2005, Wielka Historia Świata Tom 3 Świat okresu cywilizacji klasycznych, str. 137, Oficyna Wydawnicza FOGRA, ISBN 83-85719-84-9.
Widzisz gdzieś słowo urzędnik?
A jeśliby nawet, to jaka była definicja ówczesnego urzędnika i skąd wiesz, że nie przystawałaby do dzisiejszej definicji posła?
Eureka napisał(a):A tak na marginesie, to przeciwko posłowi PO, nie zbierzesz zwykłej większości, ale przeciwko Posłowi Giertychowi zbierzesz.
A czy ja chcę cokolwiek przeciw komukolwiek zbierać?
Przecież to Ty się rozmarzyłeś.
Ponadto napisałem to z przymrużeniem oka, ale Ty jesteś zbyt napompowany i w POśle zakochany żeby to zobaczyć.
Pozdrawiam


Napisane:
wtorek, 7 lis 2006, 20:33
przez Eureka
Demurrer.
Szkoda, że tego nie przeczytałeś przed napisaniem. Ja tez z przymróżeniem oka napisałem, tyle, że z tego, co utkwiło mi w pamięci. Historykiem nie jestem z zawodu i chętnie przeczytałem Twój post. Nie bądź tak napompowany powagą swojej pozycji zawodowej. Przypomnienie historii napewno nam nie zaszkodziło. Kto pisze, podwójnie się uczy.
Pozdrawiam.