Strona 1 z 3
wiocha urzędu miasta

Napisane:
poniedziałek, 6 lis 2006, 18:55
przez report
Urzędnik naszego samorządu przyczepił się jak rzep psiego ogona i czy się należy czy nie krytukuje tkk. Ukrywa się i korzysta z pozorne anonimowośći, choć już dzieci go na ulicy palcami pokazują. Czy to wypada by kolega opłacany z także z pieniędzy tkk - tak odnosił się do elektoratu, społeczności kołobrzeskiej? Chciałem uprzejmie przypomnieć, że pan prezydent jest prezydentem także redaktorów tkk i jest także prezydentem tych kołobrzeżan, którzy go krytykują - podobnie pan sekretarz i pomniesze urzędniki, którzy są opłacani z budżetu miasta. Prosze zatem nie robić tu wiochy i nie wdawać się w karkołomne polityczne dyskusje - tylko godnie reprezentowac urzad miasta....
temat zakladam w rewanży na podobny wysmażony przez naszego bohatera - według mnie wstyd... piszcie co o tym sądzicie, bo może jestem w błedzie, może urzedniki moga tak czynić i pisać że tkk to wiocha... a ja nie mogę pisać, ze oni dziady... no nie wiem ? oceńcie sami.

Napisane:
poniedziałek, 6 lis 2006, 18:59
przez Konsul
Można się przerzucać epitetami zawsze.
Tylko jak w to wkomponujesz nieobiektywność urzędu miasta?
Poza tym porównywać można z założenia dwie równoznaczne rzeczy.
Urząd Miasta a TKK. Jakoś nie za bardzo.

Napisane:
poniedziałek, 6 lis 2006, 19:01
przez report
jest cos chyba w regulaminie na temat, ze urzędnik powinien godnie reprezentować urząd, albo cos koło tego... o to mi mniej więcej chodzi...

Napisane:
poniedziałek, 6 lis 2006, 19:08
przez kraall
Ci urzędnicy co tu piszą, że tkk to wioch sami sobie wydają świadectow. Szkoda czasu na polemikę z nimi.

Napisane:
poniedziałek, 6 lis 2006, 19:21
przez Konsul
Być może w taki stopniu opanowali zasady erystyki, że nie każdy jest w stanie z nimi rozmawiać, a to już inna kwestia.

Napisane:
poniedziałek, 6 lis 2006, 19:24
przez report
mistrzostwo w zrażaniu sobie dyskutantów, to może opanowali...
zarozumialstwo - amen

Napisane:
poniedziałek, 6 lis 2006, 19:29
przez Konsul
Jak można zrazić sobie dyskutanta? Termin zarozumialstwo można przypiąć każdemu.
Ja Ciebie osobiście cenię, miło mi się z Tobą rozmawia, choć czasami "ostro".
Ale cenię Cię za poczucie humoru i inteligencję.
Tako rzecze Zaratustra


Napisane:
poniedziałek, 6 lis 2006, 19:36
przez Eureka
report napisał(a):mistrzostwo w zrażaniu sobie dyskutantów, to może opanowali...
zarozumialstwo - amen
Nasuwa się pytanie, czy zrażanie sobie dyskutantów prezydent przejął od urzędnika, czy urzędnik od prezydenta. Wydaje mi się, że jeden dla drugiego dobrym nauczycielem i pojętnym uczniem.

Napisane:
poniedziałek, 6 lis 2006, 19:42
przez report
Konsul napisał(a):Jak można zrazić sobie dyskutanta? Termin zarozumialstwo można przypiąć każdemu.
Ja Ciebie osobiście cenię, miło mi się z Tobą rozmawia, choć czasami "ostro".
Ale cenię Cię za poczucie humoru i inteligencję.
Tako rzecze Zaratustra

dzieki - rumienię się...
zatem uważasz, że mauri jest ok? nie robi sobie jazd na tkk ? hm ?
odgryzam sie jak potrafię, ale jeszcze gadam -
ostatnie stadium które osiągnąłem z henrym - to jest brak chęci do rozmowy...
nie mam chęci ani się sprzeczać, ani przekonywać... the end
-

Napisane:
poniedziałek, 6 lis 2006, 19:45
przez Konsul
Eureka napisał(a):report napisał(a):mistrzostwo w zrażaniu sobie dyskutantów, to może opanowali...
zarozumialstwo - amen
Nasuwa się pytanie, czy zrażanie sobie dyskutantów prezydent przejął od urzędnika, czy urzędnik od prezydenta. Wydaje mi się, że jeden dla drugiego dobrym nauczycielem i pojętnym uczniem.
Drogi Eureko, nudne to już jest, poważnie. Z całym szacunkiem, być może, jak to Cię razi zamów lekcje savoir-vivre dla Prezydenta i już.

Napisane:
poniedziałek, 6 lis 2006, 19:48
przez qrczak
zatem uważasz, że mauri jest ok? nie robi sobie jazd na tkk ? hm ?
Uważasz, że robi sobie bez powodu
Coś się wszystkim za bardzo głowy grzeją, ale jeszcze tylko tydzień i będzie płacz z jednej albo drugiej strony.
Jaki będzie następny temat

Wiocha qrczaka

Wiocha reporta

Wiocha forum


Napisane:
poniedziałek, 6 lis 2006, 19:48
przez Konsul
report napisał(a):Konsul napisał(a):Jak można zrazić sobie dyskutanta? Termin zarozumialstwo można przypiąć każdemu.
Ja Ciebie osobiście cenię, miło mi się z Tobą rozmawia, choć czasami "ostro".
Ale cenię Cię za poczucie humoru i inteligencję.
Tako rzecze Zaratustra

dzieki - rumienię się...
zatem uważasz, że mauri jest ok? nie robi sobie jazd na tkk ? hm ?
odgryzam sie jak potrafię, ale jeszcze gadam -
ostatnie stadium które osiągnąłem z henrym - to jest brak chęci do rozmowy...
nie mam chęci ani się sprzeczać, ani przekonywać... the end
-
Rozmawiasz teraz z Konsulem, to nieładnie kończyć jednostronnie rozmów.
Każdy ma prawo do krytyki, Mauri do TKK, Ty do Pana Bieńkowskiego i prawicy.
A przekonywać i sprzeczać się zawsze jest warto, wtedy powstają najlepsze pomysły, taka burza mózgów.

Napisane:
poniedziałek, 6 lis 2006, 19:58
przez report
Konsul napisał(a):report napisał(a):Konsul napisał(a):Jak można zrazić sobie dyskutanta? Termin zarozumialstwo można przypiąć każdemu.
Ja Ciebie osobiście cenię, miło mi się z Tobą rozmawia, choć czasami "ostro".
Ale cenię Cię za poczucie humoru i inteligencję.
Tako rzecze Zaratustra

dzieki - rumienię się...
zatem uważasz, że mauri jest ok? nie robi sobie jazd na tkk ? hm ?
odgryzam sie jak potrafię, ale jeszcze gadam -
ostatnie stadium które osiągnąłem z henrym - to jest brak chęci do rozmowy...
nie mam chęci ani się sprzeczać, ani przekonywać... the end
-
Rozmawiasz teraz z Konsulem, to nieładnie kończyć jednostronnie rozmów.
Każdy ma prawo do krytyki, Mauri do TKK, Ty do Pana Bieńkowskiego i prawicy.
A przekonywać i sprzeczać się zawsze jest warto, wtedy powstają najlepsze pomysły, taka burza mózgów.
sor z tego pospiechu źle się wyraziłem...
chodziło mi, ze nie mam checi rozmawiac z henrym bo mnie wykończył swą napastliwością, choc biegałem do niego z mikrofonem każdorazowo jak go ktos pojechał - do tego odnosił sie ten kapit the end
natomiast wcześniem pisałem, że póki rozmwawiam i ktos ze mną rozmawia zawsze jest sznasa cos ustalić - i podałem tu może nieczytelnie przykład mauri - zatem w domysle rozmowa z Tobą też jak najbardziej konstruktywna
taki był zamysł wypowiedzi - jeszcze raz sor w imieniu wsi

Napisane:
poniedziałek, 6 lis 2006, 20:22
przez Eureka
Konsul napisał(a):Eureka napisał(a):report napisał(a):mistrzostwo w zrażaniu sobie dyskutantów, to może opanowali...
zarozumialstwo - amen
Nasuwa się pytanie, czy zrażanie sobie dyskutantów prezydent przejął od urzędnika, czy urzędnik od prezydenta. Wydaje mi się, że jeden dla drugiego dobrym nauczycielem i pojętnym uczniem.
Drogi Eureko, nudne to już jest, poważnie. Z całym szacunkiem, być może, jak to Cię razi zamów lekcje savoir-vivre dla Prezydenta i już.
A będzie uczęszczał?

Napisane:
poniedziałek, 6 lis 2006, 20:23
przez Konsul
A to już pytanie nie do mnie.
