Ubiegłeś mnie
Własnie miałam zamiar coś na ten temat napisać
Dziękuję w imieniu własnym i KSIT. Rzeczywiście udało się to wszystko.... Kto nie był, niech żałuje. Można było kandydatów zobaczyć w całkiem nowym świetle. Brakowało tylko Henryka Bieńkowskiego...tak dla równowagi i porównania. Ale cóż.... chociaż nie...napiszę.... według mnie bylo to wypięcie się tzw. tylkiem w stronę młodych... I frekwencja odnośnie ludu z miasta....hmm...myślałam, że będzie Was wiecej.... Kiełbasa była nawet....za darmochę...żałujcie 
Własnie miałam zamiar coś na ten temat napisać
Dziękuję w imieniu własnym i KSIT. Rzeczywiście udało się to wszystko.... Kto nie był, niech żałuje. Można było kandydatów zobaczyć w całkiem nowym świetle. Brakowało tylko Henryka Bieńkowskiego...tak dla równowagi i porównania. Ale cóż.... chociaż nie...napiszę.... według mnie bylo to wypięcie się tzw. tylkiem w stronę młodych... I frekwencja odnośnie ludu z miasta....hmm...myślałam, że będzie Was wiecej.... Kiełbasa była nawet....za darmochę...żałujcie 

Ale dali radę... Matematyka....najlepiej Henryk Rupnik i Marek Sobczak. Sprawnościowo the beściak Janusz Gromek...choć Henryk Rupnik dał bęcki młodemu Arturowi Dąbkowskiemu. Co tam jeszcze.... achaaa.... rysowanie własnego plakatu wyborczego... tu kazdy miał inwencję.... na miarę swoich mozliwości... Ogólnie Blaa.... atmosfera sympatyczna, żadnego politycznego ble ble ble...zabawa, uśmiech... choć co niektórzy mieli stresa...co było widać.