Strona 1 z 2

PostNapisane: sobota, 4 lis 2006, 16:49
przez barmaid
Ubiegłeś mnie ;) Własnie miałam zamiar coś na ten temat napisać :D Dziękuję w imieniu własnym i KSIT. Rzeczywiście udało się to wszystko.... Kto nie był, niech żałuje. Można było kandydatów zobaczyć w całkiem nowym świetle. Brakowało tylko Henryka Bieńkowskiego...tak dla równowagi i porównania. Ale cóż.... chociaż nie...napiszę.... według mnie bylo to wypięcie się tzw. tylkiem w stronę młodych... I frekwencja odnośnie ludu z miasta....hmm...myślałam, że będzie Was wiecej.... Kiełbasa była nawet....za darmochę...żałujcie ;p

PostNapisane: sobota, 4 lis 2006, 17:03
przez barmaid
Najlepiej było je sprawdzać ;)

PostNapisane: sobota, 4 lis 2006, 17:15
przez barmaid
Karol robił zdjęcia.... będzie mozna poogladać przynajmniej :)

PostNapisane: sobota, 4 lis 2006, 17:23
przez barmaid
Tego nie wiem, czy się boi. I szczerze, nie interesują mnie motywy jego nie bycia.... Chcę tylko powiedziec, że za sztywne i za powazne jest wszystko dookoła...i czasem trzeba wyluzować.... a była ku temu piekna okazja...trudno :)

PostNapisane: sobota, 4 lis 2006, 17:36
przez BLAaa
Piszecie, że bylo fajnie, że nie bylo Bienia, to może napiszcie co konkretnie fajnego tam było? jakie wyniki dyktanda, wiedzy o Kołobrzegu? Itd...

PostNapisane: sobota, 4 lis 2006, 17:42
przez barmaid
W zasadzie poziom wyrównany jeżeli chodzi o wiedzę o Kołobrzegu. Co do dyktanda....hmmm... trudne bylo...nawet do przeczytania :lol: Ale dali radę... Matematyka....najlepiej Henryk Rupnik i Marek Sobczak. Sprawnościowo the beściak Janusz Gromek...choć Henryk Rupnik dał bęcki młodemu Arturowi Dąbkowskiemu. Co tam jeszcze.... achaaa.... rysowanie własnego plakatu wyborczego... tu kazdy miał inwencję.... na miarę swoich mozliwości... Ogólnie Blaa.... atmosfera sympatyczna, żadnego politycznego ble ble ble...zabawa, uśmiech... choć co niektórzy mieli stresa...co było widać.

PostNapisane: sobota, 4 lis 2006, 18:15
przez rysio
simplicissimus napisał(a):
ziomuś napisał(a):Bienkowski sie boi takich rzeczy czy jak?? :?


Na twoim miejscu sprawdziłbym, co robił w tym czasie prezydent, zanim napiszesz kolejne głupie pytanie retoryczne.

Ech simply jesteś simple. Masz zostać jakowymś doradcą u bienia, to i popierasz i wybraniasz. Jeśli byłbyś w stanie wygłosić obiektywny sąd (co przy obecnej sytuacji nie jest możliwe) chętnie bym go wysłuchał. Prawda jest taka - że jakby mu na młodych zależało, to by przybył. Ale w sumie bardzo dobrze, bo ja już go więcej na prezydenta nie chcę, i mam nadzieję, że jego tam nieobecność wpłynie na wyniki wyborów.