Strona 1 z 2

Bienkowski odrzuca poparcie PiS i ministra kultury.

PostNapisane: wtorek, 24 paź 2006, 18:11
przez Messenger
Henryk Bieńkowski, kandydat PiSu na prezydenta miasta, jeszcze kilka dni temu odżegnywał się od poparcia Prawa I Sprawiedliwości dla jego kandydatury. Na sadowej rozprawie panicznie wycofywał się z popracia ministra kultury, twierdzą, że on (HB) nie jest kandydatem PiSu na prezydenta (o czym mówił Ujazdowski) i nie ponosi odpowidzialności za słowa ministra. Cóż za niespotykana w tym mieście lojalność wobec swoich partnerów politycznych. Co sadzicie o takiej postawie?

PostNapisane: wtorek, 24 paź 2006, 18:29
przez report
jak opanujesz tę sztukę będziesz w i e l k i m ... dopisz sobie sam czym...

PostNapisane: wtorek, 24 paź 2006, 18:56
przez Wald
Dzisiaj chwalenie się poparciem PiS-u jest dość ryzykowne. Ta partia traci, ludzie jej nie rozumieją. Powszechne jest wyśmiewanie się z braci K. Lepiej odżegnać się od takiej partii wobec wyborców, ale korzystać z jej usług po cichu... Pan Henio wie, co mówi!

Re: Bienkowski odrzuca poparcie PiS i ministra kultury.

PostNapisane: wtorek, 24 paź 2006, 19:33
przez mauritus
Messenger napisał(a):Henryk Bieńkowski, kandydat PiSu na prezydenta miasta, jeszcze kilka dni temu odżegnywał się od poparcia Prawa I Sprawiedliwości dla jego kandydatury. Na sadowej rozprawie panicznie wycofywał się z popracia ministra kultury, twierdzą, że on (HB) nie jest kandydatem PiSu na prezydenta (o czym mówił Ujazdowski) i nie ponosi odpowidzialności za słowa ministra. Cóż za niespotykana w tym mieście lojalność wobec swoich partnerów politycznych. Co sadzicie o takiej postawie?


A odróżniasz bycie kandydatem danej parii, od bycia wspieranym przez partię.
Czego się mogę spodziewać, jak Karpiniuk nie odróżnia to Ty masz odróżniać. :?:
No cóż, po przegranej Karpiniuka w sądzie jakiś temat zastępczy trzeba spreparować.

Re: Bienkowski odrzuca poparcie PiS i ministra kultury.

PostNapisane: wtorek, 24 paź 2006, 20:35
przez report
mauritus napisał(a):
Messenger napisał(a):Henryk Bieńkowski, kandydat PiSu na prezydenta miasta, jeszcze kilka dni temu odżegnywał się od poparcia Prawa I Sprawiedliwości dla jego kandydatury. Na sadowej rozprawie panicznie wycofywał się z popracia ministra kultury, twierdzą, że on (HB) nie jest kandydatem PiSu na prezydenta (o czym mówił Ujazdowski) i nie ponosi odpowidzialności za słowa ministra. Cóż za niespotykana w tym mieście lojalność wobec swoich partnerów politycznych. Co sadzicie o takiej postawie?


A odróżniasz bycie kandydatem danej parii, od bycia wspieranym przez partię.
Czego się mogę spodziewać, jak Karpiniuk nie odróżnia to Ty masz odróżniać. :?:
No cóż, po przegranej Karpiniuka w sądzie jakiś temat zastępczy trzeba spreparować.


do rzeczy - czyli PiS popiera z prezydent nic o tym nie wie?

nie chcem ale muszem - w nowej wersji?

PostNapisane: wtorek, 24 paź 2006, 21:29
przez mauritus
Napisz jeszcze raz report , bo nie wiem o co Ci chodzi.

PostNapisane: wtorek, 24 paź 2006, 21:31
przez report
mauritus napisał(a):Napisz jeszcze raz report , bo nie wiem o co Ci chodzi.


prezydent ma poparcie PiS-u ale odcnia sie od niego ? czyli jak mówił L.W - "nie chcem ale muszem..." to miałem na myśli

PostNapisane: wtorek, 24 paź 2006, 22:14
przez mauritus
Czy to takie trudne, PIS nie ma swojego - partyjnego kandydata na prezydenta, jest nim Prezydent, który startuje ze stowarzyszenia CPR, niektórzy to także członkowie PIS, współpracują razem i wspierają się.
Wypowiedź Karpiniuka, że wypiera się poparcia PIS jest zwykłą manipulacją, pudrowaniem syfa jak to BLAaa ujął kiedyś , syfa , którym jest "wyrok" sądu , niekorzystny dla Karpiniuka.

PostNapisane: środa, 25 paź 2006, 07:26
przez report
nie łapię - to też manipulacja? ktoś kazał prezydentowi tak powiedzieć - zadziałał mu na podświadomość ? wyznał to prezypiekany ogniem ? nie. powiedział z własnej woli. wyparł się pisu i żadna ściema tu nie pomoże - zresztą dla wałdzy też bym się wyparł, podoba mi sie taki sposób na zycie. [/i]

PostNapisane: środa, 25 paź 2006, 07:58
przez mauritus
report napisał(a):nie łapię - to też manipulacja? ktoś kazał prezydentowi tak powiedzieć - zadziałał mu na podświadomość ? wyznał to prezypiekany ogniem ? nie. powiedział z własnej woli. wyparł się pisu i żadna ściema tu nie pomoże -
zresztą dla wałdzy też bym się wyparł, podoba mi sie taki sposób na zycie. [/i]

-----OFFTOP---
Wracając do tematu to Prezydent nie jest kandydatem z listy PIS-u, nie błagał o poparcie Ministra, Minister sam docenił działania Prezydenta , co zresztą przedstawiełeś w jedynie słusznej telewizji.

PostNapisane: środa, 25 paź 2006, 09:45
przez j0shu4
bardzo usilnie staracie sie poruszyc pewien temat
tyle ze ten jest o zupelnie czym innym

PostNapisane: środa, 25 paź 2006, 11:20
przez McCool
Dla mnie to wszystko trochę wygląda jak ze słów pewnej piosenki...

Nie ładnie jest, jak piesek gryzie rękę swojego pana, Panie Prezydencie.

PostNapisane: środa, 25 paź 2006, 18:37
przez BLAaa
Może i prezydent o poparcie pana ministra nie prosił, ale też nie odżegnał się i nie protestował, gdy obcy facet go wychwalał. Ja tam Bieńkowskiemu gratuluje takich pleców.

PostNapisane: środa, 25 paź 2006, 20:14
przez mauritus
Ja też.
Minister po prostu ocenił obiektywnie: Herbertiada, muzyka w katedrze,Kaczmarski, centrum kultury i wiele innych.