Strona 1 z 14

Karpinuk przeprosi Bieńkowskiego

PostNapisane: piątek, 20 paź 2006, 14:00
przez Demurrer
Potwierdzicie, jeśli ktoś wie na 100%, bo mam niesprawdzonego newsa, że właśnie H. Bieńkowski wygrał w trybie wyborczym proces z S. Karpiniukiem, czego efektem ma być przeproszenie Pana Prezydenta przez Pana Posła.

PostNapisane: piątek, 20 paź 2006, 14:03
przez j0shu4
wyrok jeszcze nieprawomocny ale faktycznie na niekorzysc Sebastiana
moim zdaniem ten precedens moze spowodowac cala lawine podobnych procesow
ostatnio bylo goraco w tym temacie

PostNapisane: piątek, 20 paź 2006, 15:40
przez dziewuszka
Wyrok nie jest jeszcze prawomocny, więc nie ma o czym mówić :)

PostNapisane: piątek, 20 paź 2006, 17:10
przez Konsul
Wtedy się okaże, że sąd jest beee.

PostNapisane: piątek, 20 paź 2006, 17:23
przez dziewuszka
Sim nie baw sie w jasnowidza, bo fortuny na tym nie zbijesz :)
Konsul = wtedy będziemy mogli na ten temat porozmawiać :)

PostNapisane: piątek, 20 paź 2006, 17:48
przez BLAaa
Po pierwsze - to nie był proces, tylko postępowanie pozaprocesowe.
Po drugie - nie jest to wyrok, tylko postanowienie.
Po trzecie - jeżeli zażalenie na to postanowienie nie zostanie uwzglednione, to należy przeprosic i nie kręcic nosem. I pokazać, że jest się facetem na poziomie, który rozstrzygnięcia sądu szanuje i wykonuje, w odróżnieniu od kaczorów i Leppera.

Mimo wszystko jest też dla Seby plus całej tej sprawy - mieszkańcy miasta raczej podzielają opinię, że prezydent przegiął pałę.

PostNapisane: piątek, 20 paź 2006, 18:00
przez dziewuszka
Nazwijmy to orzeczeniem kończącym spór. :)
Mnie interesuje uzasadnienie tego postanowienia. 8) Może ktoś jest w posiadaniu? :)

PostNapisane: piątek, 20 paź 2006, 19:12
przez mauritus
A dlaczego TKK , jedynie słuszna telewizja milczy :lol:

PostNapisane: piątek, 20 paź 2006, 19:20
przez report
mauritus napisał(a):A dlaczego TKK , jedynie słuszna telewizja milczy :lol:


pytanie retoryczne.

i odczep się od tkk -

PostNapisane: piątek, 20 paź 2006, 19:39
przez BLAaa
simplicissimus napisał(a):
BLAaa napisał(a):Mimo wszystko jest też dla Seby plus całej tej sprawy - mieszkańcy miasta raczej podzielają opinię, że prezydent przegiął pałę.


Ja wiem, że ty lubisz ostro jechać w polityce. Ale nawet ty takich numerów nie wycinasz. I mówisz, że mieszkańcy raczej podzielają opinię, tak - bo im powiedziano, że to przestępstwo. A teraz sąd stwierdził, że tak można i to zgodne z prawem. W końcu na odpowiedź na to własnie pytanie, czy HB złamał prawo, czekał sam Karpiniuk, ty chyba także. Ja też. I się doczekaliśmy, tylko w niespodziewanych okolicznościach.


Nie czekałem na odpowiedź, czy p. Bieńkowski złamał prawo, bo od samego poczatku miałem co do tego wątpliwości. Z dwóch powodów:
1) nie zawsze spółki komunalne dysponują środkami publicznymi, szczególnie gdy w grę wchodzą tzw. fundusz promocyjny (a zakładam, że za tę ulotkę zapłacił TBS);
2) zgadzam się, że w określonych przypadkach organ wykonawczy gminy może tak podsumowywać swoja kadencję, narażając się jednak na reakcję przeciwników i opinii publicznej. Wolny wybór.

Dla mnie jednak sprawa ma wymiar bardziej ludzki - jeżeli nie wydano na ulotki publicznej kasy, to ktoś, kto wie, skąd TBS czerpie kasę, ma świadomość w czym został pokryty ten koszt (przy założeniu, że TBS płacił!).
Zebranie materiałów nt. inwestycji i innych tego typu spraw szefom spółek poleciła p. pełnomocnik ds. nadzoru właścicielskiego, czy jak tam ta funkcja sie nazywa.
Dla mnie przedmiotowa ulotka, to przysłowiowy strzał w stopę.
Sama ulotka zawiera informacje wprowadzające w błąd i to jest kolejny aspekt naganny.

PostNapisane: piątek, 20 paź 2006, 19:48
przez BLAaa
simplicissimus napisał(a):Ja się z tobą zgadzam. Ale zapewne i ty zgodzisz się ze mną, że zamieszanie wokół tego powinno mieć nie wymiar oskarżeń, ale sprawdzenia, zgłoszenia, a dopiero potem informacji.


Niekoniecznie. W polityce czasami jest jak w szachach - warto poświęcić piona, żeby ustrzelić figurę. W takich kategoriach traktuję całe zamieszanie z ulotkami. PO zagrała ostro, byc może poniesie z tego tytułu jakieś straty, ale osiagnęła zakładany efekt:
- Bieńkowski się zawahał i wstrzymał kolejne ulotki;
- ulotka nie dotarła do adresatów;
- a to co wszyscy zobaczyli musiało zaszkodzić Centroprawicy i jej kandydatowi na prezydenta.