Dewastacja alei nadmorskiej
Zakładam ten temat, bo w alei nadmorskiej na odcinku od Bałtyku do Kamiennego Szańca od pewnego czasu ktoś systematycznie dewastuje usytuowane tam ławki, lampy i drzewa.
Pokonuję tamten odcinek praktycznie codziennie i widzę,że jest coraz gorzej.
Problem, z tego co pamiętam ciągnie się już od jakiegoś czasu. Jacyś bądźmy szczerzy idioci, szczególnie "upodobali" sobie tamtejsze aluminiowe lampy. Są gięte, łamane i znikają. Już od dosyć dawna aleję straszy kilka zabezpieczonych folią kikutów pozostałych po nich. Oprócz tego systematycznie utrącane są krawędzie desek ze stojących tam ławek.
Chyba przedwczoraj zauważyłem, że zapewne miasto, nasadziło wzdłuż alei w kilkunastu miejscach młode drzewka, aby wypełnić luki w zadrzewieniu- myślę sobie fajnie, bo zieleni w mieście nigdy dosyć, ale niestety...
Jestem tam dzisiaj popołudniu i co ukazuje się mym oczom(minęło 48h)? Kolejne dwie lampy są wygięte i leżą praktycznie na ziemi, klosze urwane walają się gdzieś w krzakach, ławki coraz bardziej poutrącane a przy kilku drzewkach leżą urwane kije które miały je wspierać, szczęście, że same drzewka jeszcze jakimś cudem się uchowały.
Wniosek, ktoś tam metodycznie i bezczelnie dokonuje wandalizmu, chyba prawie codziennie!
Nie wiem czy straż miejska, albo policja nie powinna się tam przyczaić przy takim natężeniu tego procederu.
W TKK kiedyś była już mowa o tej sprawie, ale z moich obserwacji problem się nasila i odpowiednie służby powinny się tym zająć, tą aleją przechadzają się praktycznie wszyscy wypoczywający w naszym mieście!
Właśnie stamtąd wróciłem i jestem zdrowo wkurzony więc piszę...
Pokonuję tamten odcinek praktycznie codziennie i widzę,że jest coraz gorzej.
Problem, z tego co pamiętam ciągnie się już od jakiegoś czasu. Jacyś bądźmy szczerzy idioci, szczególnie "upodobali" sobie tamtejsze aluminiowe lampy. Są gięte, łamane i znikają. Już od dosyć dawna aleję straszy kilka zabezpieczonych folią kikutów pozostałych po nich. Oprócz tego systematycznie utrącane są krawędzie desek ze stojących tam ławek.
Chyba przedwczoraj zauważyłem, że zapewne miasto, nasadziło wzdłuż alei w kilkunastu miejscach młode drzewka, aby wypełnić luki w zadrzewieniu- myślę sobie fajnie, bo zieleni w mieście nigdy dosyć, ale niestety...
Jestem tam dzisiaj popołudniu i co ukazuje się mym oczom(minęło 48h)? Kolejne dwie lampy są wygięte i leżą praktycznie na ziemi, klosze urwane walają się gdzieś w krzakach, ławki coraz bardziej poutrącane a przy kilku drzewkach leżą urwane kije które miały je wspierać, szczęście, że same drzewka jeszcze jakimś cudem się uchowały.
Wniosek, ktoś tam metodycznie i bezczelnie dokonuje wandalizmu, chyba prawie codziennie!
Nie wiem czy straż miejska, albo policja nie powinna się tam przyczaić przy takim natężeniu tego procederu.
W TKK kiedyś była już mowa o tej sprawie, ale z moich obserwacji problem się nasila i odpowiednie służby powinny się tym zająć, tą aleją przechadzają się praktycznie wszyscy wypoczywający w naszym mieście!
Właśnie stamtąd wróciłem i jestem zdrowo wkurzony więc piszę...


