Strona 1 z 2
Zbliżenia poselskie

Napisane:
wtorek, 19 wrz 2006, 07:24
przez report
Dziś po raz pierwszy od czasu ogłoszenia wynikow o wygraniu wyborów,
wystąpią razem posłowie Czesław Hoc i Sebastain Karpiniuk.
według niektórych - wydarzenie - według innych r e w e l a c j a
- jak wolicie, w każdym razie zapraszam przed szkło

Napisane:
wtorek, 19 wrz 2006, 08:15
przez kraall
Na żywo?

Napisane:
wtorek, 19 wrz 2006, 08:39
przez Demurrer
Rzeczywiście rewelacja. Flaki z olejem.
Szkoda, że nie poinformowałeś posła Hoca, że będzie tam też poseł Karpiniuk.
Niby taki drobiazg, a jednak.
Mogła być najważniejsza rozmowa ostatnich tygodni, a tu zaproszenie na dwie godziny przed nagraniem, na kilka godzin przed wyjazdem na obrady Sejmu. Między obiadem a pakowaniem wailzek. Wszystko w biegu.Dziś już poseł w Wawie.
Nie lepiej było poczekać po zakończeniu posiedzenia Sjemu. Na spokojnie. Albo się wcześniej umówić. Powiedzieć, że będzie drugi poseł.
A może po prostu liczyłeś, że dzwoniąc do posła Hoca na dwie godziny przed nagraniem tuż przed wyjazdem do Wawy, jest już w drodze na lotnisko i odmówi?
Co wtedy byś powiedział siedząc w studiu z uśmiechniętym posłem Karpinuikiem?
Plan się nie udał i poseł Hoc przybył?
Pełen profesjonalizm (ironia) albo po prostu złośliwość.

Napisane:
wtorek, 19 wrz 2006, 09:50
przez Demurrer
etranger napisał(a):
Poseł Hoc rozmowy z posłem Karpiniukiem praktycznie od początku roku unikał jak diabeł święconej wody(to takie powiedzenie staropolskie), ba mało tego unikał rozmowy w studio na żywo z telefonami mieszkańców (czyt. wyborców). Rzeczywiście wielka krzywda spotkała posła PIS-u. To straszne, wręcz masakra. Jak report mógł ?
Dobrze, że chociaż przyznajesz, że to było zagranie celowe z waszej strony.

Napisane:
wtorek, 19 wrz 2006, 09:58
przez report
Demurrer napisał(a):etranger napisał(a):
Poseł Hoc rozmowy z posłem Karpiniukiem praktycznie od początku roku unikał jak diabeł święconej wody(to takie powiedzenie staropolskie), ba mało tego unikał rozmowy w studio na żywo z telefonami mieszkańców (czyt. wyborców). Rzeczywiście wielka krzywda spotkała posła PIS-u. To straszne, wręcz masakra. Jak report mógł ?
Dobrze, że chociaż przyznajesz, że to było zagranie celowe z waszej strony.
zluzuj - widzisz wszystko w ciemnych barwach - a tak nie jest - na jakiej podstawie piszesz flaki z olejem - ? przed emisją - juz wiesz... rozmowa według tych którzy jej słuchali w czasie nagrania - interesująca - więc zluzuj... było także dowcipnie... więc zluzzuj, naprawdę

Napisane:
wtorek, 19 wrz 2006, 10:18
przez Demurrer
report napisał(a):Demurrer napisał(a):
Dobrze, że chociaż przyznajesz, że to było zagranie celowe z waszej strony.
zluzuj - widzisz wszystko w ciemnych barwach - a tak nie jest - na jakiej podstawie piszesz flaki z olejem - ? przed emisją - juz wiesz... rozmowa według tych którzy jej słuchali w czasie nagrania - interesująca - więc zluzuj... było także dowcipnie... więc zluzzuj, naprawdę
pełen luz
wspólnie i zgodnie ustaliliśmy okoliczności "zapraszania" na program
nie mam nic więcej do dodania
niech każdy to ocenia według własnego uznania
jedni mogą kłaść się krzyżem, inni ironicznie uśmiechać, itd.
pełen luz

Napisane:
wtorek, 19 wrz 2006, 10:21
przez report
i o to chodzi - pozdr

Napisane:
wtorek, 19 wrz 2006, 18:00
przez BLAaa
Posłowie sobie grzeczności prawili i - niestety - robili dobra mine do złej gry.
Co do jednego na pewno się zgodzę - maja podobne korzenie i dokładnie to samo zaplecze.
Wciąż mówia o możliwości porozumienia, chociaz wiemy, że nie jest to mozliwe - trwa walka o prymat na prawicy i paradoksalnie: nie pomiędzy posłami, ale pomiędzy H. Bieńkowskim i S. Karpiniukiem. I to jest sedno konfliktu.

Napisane:
wtorek, 19 wrz 2006, 19:23
przez Eureka
BLAaa napisał(a):Posłowie sobie grzeczności prawili i - niestety - robili dobra mine do złej gry.
Co do jednego na pewno się zgodzę - maja podobne korzenie i dokładnie to samo zaplecze.
Wciąż mówia o możliwości porozumienia, chociaz wiemy, że nie jest to mozliwe - trwa walka o prymat na prawicy i paradoksalnie: nie pomiędzy posłami, ale pomiędzy H. Bieńkowskim i S. Karpiniukiem. I to jest sedno konfliktu.
Kto się nie zgadza z prezydentem Bieńkowskim lub krytykuje sposób sprawowania władzy, do konfliktu ma tylko krok.

Napisane:
wtorek, 19 wrz 2006, 19:27
przez mauritus
No patrz, a ja myślełem, że tylko w PO panuje dyktat.

Napisane:
wtorek, 19 wrz 2006, 19:45
przez gregor
Eureka napisał(a):BLAaa napisał(a):Posłowie sobie grzeczności prawili i - niestety - robili dobra mine do złej gry.
Co do jednego na pewno się zgodzę - maja podobne korzenie i dokładnie to samo zaplecze.
Wciąż mówia o możliwości porozumienia, chociaz wiemy, że nie jest to mozliwe - trwa walka o prymat na prawicy i paradoksalnie: nie pomiędzy posłami, ale pomiędzy H. Bieńkowskim i S. Karpiniukiem. I to jest sedno konfliktu.
Kto się nie zgadza z prezydentem Bieńkowskim lub krytykuje sposób sprawowania władzy, do konfliktu ma tylko krok.
całe to "miasto" to tylko jeden wielki konflikt, powiedz cos innego niż inni to od razu będziesz zlinczowany

Napisane:
wtorek, 19 wrz 2006, 19:49
przez report
gregor napisał(a):Eureka napisał(a):BLAaa napisał(a):Posłowie sobie grzeczności prawili i - niestety - robili dobra mine do złej gry.
Co do jednego na pewno się zgodzę - maja podobne korzenie i dokładnie to samo zaplecze.
Wciąż mówia o możliwości porozumienia, chociaz wiemy, że nie jest to mozliwe - trwa walka o prymat na prawicy i paradoksalnie: nie pomiędzy posłami, ale pomiędzy H. Bieńkowskim i S. Karpiniukiem. I to jest sedno konfliktu.
Kto się nie zgadza z prezydentem Bieńkowskim lub krytykuje sposób sprawowania władzy, do konfliktu ma tylko krok.
całe to "miasto" to tylko jeden wielki konflikt, powiedz cos innego niż inni to od razu będziesz zlinczowany
w tkk możesz przyjśc i powiedzieć co chesz a jak się cykasz to przyjdź w kominiarce - bez obaw

Napisane:
wtorek, 19 wrz 2006, 19:53
przez Konsul
Ludzie kochani, nie róbmy histerii. Jak to teraz chętnie bierze na siebie krzyż i w roli męczennika się stawia. To ociera się czasami o groteskę, to nie jest film o szpiegach. Jakieś linczowania, naciski, tajemne działania...
