Szczerze mówiąc to nie mam kandydata, jak już kiedyś pisałem, którego poparłbym w ciemno i bez jakichkolwiek watpliwości. Zbyt często się zawiodłem. Jednak sytuacja jest jaka jest i jakoś się wobec niej należy zachować.
Przede wszystkim poczekam na prezentację programów, bo chyba to powinno być najważniejsze (choć wszyscy dobrze wiemy jak mają się przeważnie programy w odniesieniu do powyborczej rzeczywistości) i postaram się zapoznać z ich propozycjami i zawartą w nich wizją miasta.
Jednak, kiedy widzę to co się obecnie w naszym mieście dzieje, tę bezwzględną polityczną rozgrywkę coraz bardziej zaczynam mieć tego dosyć.
Dochodzę do wniosku, że chyba dla miasta i jego funkcjonowania najkorzystniejsze byłoby gdyby spośród branych obecnie pod uwagę kandydatów stanowisko to uzyskał Henryk Rupnik.
Niestety, ale wyobrażam sobie już triumfalizm zwycięskiego wobec przegranego obozu, obu zantagonizowanych kandydatów. Ten konflikt i zacietrzewienie poszły już zbyt daleko i nie wnoszą nic dobrego dla miasta.
Oczywiście nie można wykluczyć,że coś takiego nie zdarzy się po zwycięstwie kandydata lewicy w jego środowisku, ale wobec tego iż nie jest on na pewno skonfliktowany z innymi środowiskami w tak silnym stopniu, widzę tu znacznie większą szansę na jakieś merytorycznie uwarunkowane decyzje i otwarcie na współpracę z różnymi środowiskami.
Tym bardziej, iż charakterologicznie też wydaje się być człowiekiem rozsądnym i zdolnym do rzeczowej dyskusji.
Nie można tego niestety powiedzieć o obecnym prezydencie, a wbrew pozorom takie zdolności na takim, publicznym stanowisku są bardzo istotne jeśli nie niezbędne.
Jeśli zaś chodzi o pana Janusza Gromka to z pewnością z całej trójki ma najmniejsze doświadczenie samorządowe. Oczywiście, jest wieloletnim radnym i przewodniczącym Rady, jednak trzeba również przyznać,że nie jest to to samo co bycie prezydentem przez 3 kadencje(bo nie ulega wątpliwości że prezydent Bieńkowski posiadł praktyczną znajomość wszelkich procedur i mechanizmów samorządowych), ani też 8 letnia praca w samorządzie wojewódzkim jako wicemarszałek.
Moim skromnym zdaniem najlepszym kandydatem byłaby osoba łącząca w sobie doświadczenie, obeznanie i przygotowanie merytoryczne z cechami osobowościowymi takimi jak umiejętność kompromisu, dyskusji czy przyjmowania racjonalnej krytyki itd.
Jak tak obserwuję z boku wcześniejsze i ostatnie wydarzenia to odnoszę wrażenie że najbardziej do tego wzorca żbliżony jest pan Rupnik.
Nie bez znaczenia jest też jego obeznanie z procedurami dotyczącymi funduszy unijnych, które odgrywają i będą odgrywać coraz większą rolę w miejskim budżecie.
Wydaje mi się, że taki rezultat oczyściłby i uspokoił w dużym stopniu atmosferę jaka zapanowała w naszym mieście. I uważam, to za bardzo duży atut przemawiający za takim właśnie rozstrzygnięciem!!
Zobaczymy, bacznie będę obserwował co sie jeszcze wydarzy, czekam na programy i pokreślam, merytoryczną dyskusję(pewnie płonne nadzieje) kandydatów. Niech mnie przekonują. Tyle moich przemyśleń na teraz

(Wybaczcie, że tyle tego wyszło, ale musiałem gdzieś to z siebie wyrzucić

).