Uważam, że takie przedsięwzięcie jest bardzo ważne. W końcu będzie gdzie przyjąć w naszym mieście wielkich świata kultury. Wnętrze NOTu choć wygląda dostojnie, to wejście do tego przybytku odstrasza tak wykonawców jak i publiczność, przewidziana kilka lat temu likwidacja tej szpecącej przybudówki do ratusza powinna w końcu nabrać realnych kształtów, ale taki "Kalmar" to jest dopiero myśl - popieram. Wiadomo, że nigdy nie będzie w Kołobrzegu etatowego zespołu aktorów, ale zawsze będzie gdzie przyjąć jeżdżące z przedstawieniami zespoły.
Ale dlaczego akurat i właśnie imieniem Zbigniewa Herberta? czyżby były jakieś liczne i oczywiste przesłanki do tego pchające? Czytając biografię nie natrafiłem na poety związki z naszym miastem...
Myślę, że takie duże i społecznie ważne przedsięwzięcie, jeśli wogóle powinno mieć nadane imię, to powinno być to imię w jakiś sposób społecznie ważne... np. kogoś związanego z miastem, lub jakiegoś twórcy niemieckiego, by zaznaczyć istnienie w wielu latach historii miasta tej nacji, lub choćby po to, by zmniejszyć dystans do naszych sąsiadów, wspomóc tolerancję i przyjaźń między narodami, czy rozwinąć świadomość innych kultur wśród Kołobrzeżan...
Ale dlaczego akurat i właśnie imieniem Zbigniewa Herberta? czyżby były jakieś liczne i oczywiste przesłanki do tego pchające? Czytając biografię nie natrafiłem na poety związki z naszym miastem...
Myślę, że takie duże i społecznie ważne przedsięwzięcie, jeśli wogóle powinno mieć nadane imię, to powinno być to imię w jakiś sposób społecznie ważne... np. kogoś związanego z miastem, lub jakiegoś twórcy niemieckiego, by zaznaczyć istnienie w wielu latach historii miasta tej nacji, lub choćby po to, by zmniejszyć dystans do naszych sąsiadów, wspomóc tolerancję i przyjaźń między narodami, czy rozwinąć świadomość innych kultur wśród Kołobrzeżan...