Strona 1 z 2

Felietony na tkk

PostNapisane: czwartek, 20 lip 2006, 08:32
przez Demurrer

PostNapisane: czwartek, 20 lip 2006, 08:37
przez BLAaa
Czasami. Troche przynudnawe...

PostNapisane: czwartek, 20 lip 2006, 08:39
przez Demurrer
no, jak jeden autor pisuje to na pewno.

Może byś coś krwistego tam BLAaa zapodał?

A może jakby była możliwość bezpośredniego komentowania felitonów na forum, to byłoby większe zainteresowanie?

PostNapisane: czwartek, 20 lip 2006, 09:15
przez BLAaa
Demurrer napisał(a):no, jak jeden autor pisuje to na pewno.

Może byś coś krwistego tam BLAaa zapodał?

A może jakby była możliwość bezpośredniego komentowania felitonów na forum, to byłoby większe zainteresowanie?


Moje felietony czasami traktowane są jako "niesmaczne", ale zlewka na to. Może kiedyś cos tam wsadzę.

PostNapisane: czwartek, 20 lip 2006, 13:21
przez Flo
Długoimienny napisał(a):Lubię czytać Mirka Bremborowicza. Tomasz Kunasz też byłby dobry, gdyby nie "aż" 1 tekst. Reszta to margines.


wrecz rynsztok :lol:

PostNapisane: niedziela, 30 lip 2006, 17:49
przez Vin
Pan Bremborowicz przynudza strasznie
niczego odkrywczego nie pisze

PostNapisane: poniedziałek, 31 lip 2006, 09:59
przez ewe
Najbardziej przynudza jak coś mówi , do przeczytania można się jeszcze zmusić

PostNapisane: poniedziałek, 31 lip 2006, 11:08
przez bloosman
Moim zdaniem większość felietonów pisana jest tylko po to ,żeby zaistniał autor. Nie wnoszą nic nowego , a pisane są językiem mało komunikatywnym i pełnym ozdobników.

PostNapisane: piątek, 4 sie 2006, 20:19
przez Konsul
Bo pisać to trzeba umieć. A pan Bremberowicz potrafi zanudzić każdego, i cóż za odkrywczość w tych tekstach. To ja może podpowiem autorowi tych odkrywczych myśli, niebo jest niebieskie, latem jest ciepło, zimą zimno itd. :lol:

PostNapisane: piątek, 4 sie 2006, 21:49
przez Elfik
Po przeczytaniu wypowiedzi postanowiłam zerknąć na te felietony. Tekst pana Bremberowicza na który się natknęłam to żaden felieton; raczej szkolne wypracowanie opisujące imprezę lub streszczenie wydarzenia. Nijak ma się on do słownikowej definicji felietonu jako "drobnego artykułu pubicystycznego utrzymanego w lekkiej i żywej tematyce". Brakuje ciekawej puenty, zaskakujących skojarzeń, ale może zbyt dużo wymagam od tych felietonów :)
Niemniej jednak błędy kłują mnie w oczy: w tekście pełno jest "wciętych" liter, a nazwa Perfect pisana jest przez K. Czyżby autor opierał swoją wiedzę o grających na otwarciu lata zespołach ze słynnej ulotki z prezydentem w roli głównej?

PostNapisane: wtorek, 8 sie 2006, 19:56
przez Easy Rider
Mirek jest oki
Wojtek też
Tomek też
Andy też potrafi
Felietony są 'wporzo'
Jacek Wu powinien też popisać
i Darek Za .

PostNapisane: wtorek, 8 sie 2006, 20:16
przez Konsul
Czyli parafrazując słowa pewnej piosenki ..."pisać każdy może"...