Strona 1 z 2
Prywatyzacja Zieleni Miejskiej??

Napisane:
poniedziałek, 10 lip 2006, 18:07
przez BLAaa
TKK podała, że jest w Radzie Miejskiej zamysł, żeby sprywatyzować Miejski Zakład Zieleni, Dróg i Ochrony Środowiska.
Prosze o wpisy za tym pomysłem, jaki przeciw niemu...

Napisane:
poniedziałek, 10 lip 2006, 22:35
przez BLAaa
Temat ten wypływa co jakis czas, gdy władzuchna sonduje, jakie są nastroje do prywatyzacji spółek komunalnych. Myslano i o MEC-u i o "Wodociągach". W zasadzie tylko ZPM jest odporny na zakusy prywatyzacyjne. Wszystkie pozostałe ocierają sie o zainteresowanie.
Np. wpuszczenie Rethmanna było takim papierkiem lakmusowym wydolności prywatnej firmy. Co z tego wyszło? Wiadomo.
A jeżeli chodzi o tego jednego radnego, to wiedz, że nie tylko on o tym myslał.

Napisane:
wtorek, 11 lip 2006, 00:00
przez BLAaa
Udowodnienie Ci Długi, że w tej sprawie, podobnie jak w innych zachowujesz się jak przyłapany na wykroku rzecznik włodarza nie sprawi mi żadnych trudności.
Dowód: w poprzedniej kadencji B. Błaszczyk powołał j. Aksiewicz - Kwiatkowską na pełnomocnika ds. komercjalizacji spółek miejskich. Jej zadaniem było przygotowanie "raportu" mówiącego o mozliwościach dokonania przekształcen, w tym równiez własnościowych, w spółkach komunalnych. Wiem o tym, bo często o tym rozmawialismy. Nie pamietam, czym te prace się skończyły, ale, że juz o tym myslano to fakt. A zaczeto mysleć o wpuszczeniu obcego kapitału np. do MEC-u jeszcze za pierwszego Bieńkowskiego. NIE TWIERDZĘ, ŻE TO ZROBIONO, ALE ŻE MYŚLANO O TYM.
Jeżeli chodzi o Rethmanna, to faktem jest, że załoga Zieleni tak własnie odczytała tamta decyzję prezydenta. Z samą Zielenią nie jest tak źle, skoro Twój ulubieniec regularnie udziela skwitowania i zarządowi i radzie nadzorczej. A już moje prywatne zdanie: Zieleń sprząta lepiej, niz w tamtym czasie Rethmann. Jeżeli uważasz, że "wpuszczenie Rethmanna było wypadkiem przy pracy", to albo jesteś niedoinformowany, albo naiwny, albo... (nie będę kończył).
Od wpuszczania w kanal ludzi w tym mieście są lepsi "fachowcy". Sorry, ale jednemu nawet cukrujesz.
Jeżeli chodzi o radnych, to przejrzyj sobie protokóły posiedzeń komisji od 1990r. Znajdziesz tam informacje, że myślano o prywatyzacji spółek komunalnych, albo po prostu popytaj byłych radnych z poprzednich trzech kadencji, a nie negujesz z marszu, to co pisałem. Jak dobrze wiesz, byłem radnym miejskim i możesz smiało zaliczyć mnie do tej grupy, która myślała o "prywatyzacji" spółek komunalnych. Tylko, że w przypadku większości z nich moje zdanie było na nie.
Jedynie w przypadku CEPIT-u dopuszczałem możliwość wpuszczenia prywatnego kapitału i jak sobie sprawdzisz, to dokonano juz w tej sprawie pewne kroki.
A tak z pytania, które zadałem w tym temacie zrobiłeś jazdę, że [beeep] o tym wiem (bo w Radio materiał był juz 1,5 miesiąca temu - pewnie Twój). Dlatego traktuje to co pisałeś jako off topa, bo na zadane pytanie nie odpowiedziałeś.
A pytanie było proste: za, czy przeciw??
Forum nie jest "prasą", a ja forumowym dziennikarzem. Wszystko, co tutaj pisze, to moje subiektywne odczucia, przekonania i ocena zjawisk.

Napisane:
wtorek, 11 lip 2006, 00:09
przez BLAaa
A wracając do tematu, ja jestem PRZECIW. Podzielam argumentację dyr. spółki, że sa obszary, do których spółka musi dokładać. I jednak jestem zwolennikiem tego, żeby miasto zgodnie z ideą płynacą z ustawy o gospodarce komunalnej odpowiadało za zadania własne gminy.

Napisane:
wtorek, 11 lip 2006, 07:14
przez pluskwa
siekankę wyborczą uprawiacie?

Napisane:
wtorek, 11 lip 2006, 07:20
przez pluskwa
Dlaczego prywatyzować spółki miejskie? Daja pracę, dają zyski, można od nich wymagać więcej niż od prywatnego przedsiębiorcy z którym zawiera się kontrakt i każda zmiana wymaga aneksu.
Sprzedano ziemię i budynki, teraz planują spółki i co dalej opylić? Fotele radnych?

Napisane:
czwartek, 13 lip 2006, 13:35
przez qrczak
pluskwa napisał(a):Dlaczego prywatyzować spółki miejskie? Daja pracę, dają zyski, można od nich wymagać więcej niż od prywatnego przedsiębiorcy z którym zawiera się kontrakt i każda zmiana wymaga aneksu.
Sprzedano ziemię i budynki, teraz planują spółki i co dalej opylić? Fotele radnych?
Sprywatyzować Radę Miejską.
Pomysł genialny naprawdę z tą Zielenią Miejską. Rethmann już się popisał ze sprzątaniem miasta, pan radny Ułan chce chyba powtórki, a może już zakupił grabie i łopatę i zamierza startować w następnym przetargu


Napisane:
czwartek, 13 lip 2006, 16:50
przez BLAaa
qrczak napisał(a):Sprywatyzować Radę Miejską.
Niektórzy radni juz dawno się sprywatyzowali


Napisane:
czwartek, 13 lip 2006, 17:15
przez Katia
BLAaa ma rację, że Zieleń dokłada do niektórych dziedzin np. schronisko nie przynosi żadnych dochodów a Zieleń je utrzymuje.Chociażby się kierownik postarał o sponsorów a on nie robi nic,wirtualne adopcje też niewiele dają gdyż tylko 2 ludzi z Koszalina wpłaca na swoje psy a z Kołobrzegu nie ma nikogo.
Jeśli chodzi o ludzi z Zieleni oni na tym cierpią bo mają wszystko zabrane 13 coś słyszałam że stażowe też mają mieć bądź już mają zabrane,posiłki regeneracyjne są gorsze same najtańsze i ochydne konserwy.
Jeśli Zieleń sprywatyzuje się to nisko upadnie, gdyż najlepsi ludzie z niej odejdą bo nie będzie jeden robić za 3 oni mają do siebie szacunek,wiedzą za ile i jak robią, tyle stracili i boją się dalszych zmian.Myślę, że nie przez przypadek chcą sprywatyzować zieleń, gdyż mają swoje korzyści w tym, a z ludźmi się nie liczą tylko zniszczyć i zdeptać to co najdłużej istnieje i dobrze prosperuje.

Napisane:
czwartek, 13 lip 2006, 19:39
przez Konsul
Tak oczywiście, "Zieleń" wspaniale prosperuje, biorąc pod uwagę, że w niektórych dziedzinach swoje statutowej działalności jest monopolistą. Trzeba jednak zmierzyć się z wolnym rynkiem, a tu Zieleń ma mizerne efekty ( temat sprzątania miasta ). Ze wszystkiego można czerpać zysk, zwłaszcza kiedy prowadzi się usługi o tak szerokim spektrum. Być może trzeba wykazać się większymi zdolnościami managerskimi. Z drugiej strony trzeba zrozumiec Dyrektora tej spółki, w wileu decyzjach nie może być suwerenny.

Napisane:
czwartek, 13 lip 2006, 20:38
przez boss
może tak kazdy z nas zaopiekuje się kawałkiem chodnika i trawnika w pobliżu domu gdzie mieszka posprząta posadzi kwiatki ............

Napisane:
czwartek, 13 lip 2006, 22:29
przez BLAaa
O, i to jest bardzo dobry pomysł, tylko, że my jako społeczeństwo do tego nie doroślismy.