Easy - tchórz?
Przeczytałem dziś internetowe wydanie RzK. Jestem naprawdę zszokowany. Nie sądziłem, że Pan Redaktor będzie bał się wziąć odpowiedzialności za słowa. Że niekulturalne teksty rzuca to było oczywiste, ale że jest tchórzem to dla mnie nowość.
http://www.rzeczkolobrzeska.pl/
Pozostaje zapytać kto w takim razie pisując się jako Easy Ride prowadził temat – „Klincz skosi kosmos” i decydował i ogłaszał na forum zaproszenia do tego programu:
http://forum.tkk.pl/engine/viewtopic.php?t=10261
czy też temat o „Krótkiej Piłce::
http://forum.tkk.pl/engine/viewtopic.php?t=12815
Ciekawe kto pisując jako Easy Rider podpisał się jako Adaś Wieczorek tu:
http://forum.tkk.pl/engine/viewtopic.ph ... rek#234800
i tu:
http://forum.tkk.pl/engine/viewtopic.ph ... rek#309550
i ciekawe dlaczego po nazwaniu Wieczorkiem przez innego forumowicza, nijaki Easy Rider nie zaprotestował tylko potwierdził:
http://forum.tkk.pl/engine/viewtopic.ph ... rek#305535
Ciekawe w końcu dlaczego ktoś pisujący od kilkunastu miesięcy jako Easy Rider, jednoznacznie w postach daje do zrozumienia, że jest A. Wieczorkiem, nigdy nie wzbudził protestów „realnego” Pana A. Wieczorka.
A to dlatego, że wszyscy wiemy, że to tłumaczenie Pana Redaktora to bujda na kółkach. Ciekawe jak to oceni sąd.
Ale w tym momencie chodzi mi o coś innego. Jak Wy to oceniacie? Czy to nie jest zwykłe tchórzostwo - bluzganie i cwaniakowanie, że Heniutek może mi...., a potem w realnym świecie udawanie niewiniątka?
Nawet nie daje sobie Pan Redaktor szansy zostania bohaterem i ofiarą w walce o wolność słowa. Bycie, delikatnie rzecz ujmując, niekulturalnym dyskutantem to jedno, ale bycie jednocześnie tchórzem to jest moim zdaniem już żenada. Dodatkowo wplątuje swoich kolegów z tkk oraz całe tkk jako podmiot prawa w proces, przez to że się nie przyznaje. Mało tego, moim zdaniem, jeśli sąd stwierdziłby, że nie da się ustalić tożsamości Easiego, wówczas odpowiedzialność tkk, za utrzymywanie obraźliwych postów będzie surowsza.
Założyłem ten temat, bo mam wrażenie, że większość forumowiczów jakby usprawiedliwia Easyiego, nie widząc nic złego w jego postępowaniu. Czy naprawdę taka postawa jest oki? Nie dość, że zagroził funkcjonowaniu tego forum, to jeszcze nie chce wziąć odpowiedzialności za swe czyny.
Co sądzicie?
http://www.rzeczkolobrzeska.pl/
Obraźliwe wypowiedzi pod adresem Alexa Lubawińskiego pojawiły się na forum Telewizji Kablowej Kołobrzeg. Autorem jest osoba używająca nicku Easy Rider, pod którym według prezydenta miasta Henryka Bieńkowskiego, ukrywa się dziennikarz lokalnego Radia Kołobrzeg i Telewizji Kablowej Adam W.
Te wypowiedzi pojawiły się 13 stycznia, tuż po tym jak rozpoczęliśmy przedwyborczą zabawę dla Czytelników „Nasze prawybory” typującą kandydata na prezydenta miasta. To czytelnicy zasugerowali, by wystawić w wyborach lubianego w Kołobrzegu A. Lubawińskiego, wieloletniego burmistrza Berlina Pankow, zaprzyjaźnionego z miastem. Sam kandydat zareagował na nasz pomysł z sympatią, ale zapewnił, że nie zamierza kandydować.
Teksty napisane przez Easy Ridera na publicznym, internetowym forum „wypłynęły” przy okazji pozwu, który zamierza złożyć w sądzie prezydent Henryk Bieńkowski, który na tym forum wielokrotnie był znieważany przez osobę podpisującą się tym nickiem.
Wypowiedziami dotyczącymi Lubawińskiego oburzony jest jego przyjaciel, przewodniczący Rady Miejskiej Janusz Gromek: - Jestem zbulwersowany takim traktowaniem przyjaciela mojego i naszego miasta. Mogła to zrobić tylko osoba bez skrupułów o bardzo niskiej kulturze – mówi. – Pytałem pana Adama dlaczego napisał takie rzeczy, powiedział, że to nie on – dodaje Gromek.
Pytany przez nas w rozmowie telefonicznej również zaprzeczył jakoby to on był autorem tych wypowiedzi. – Nie znam tych postów. Dlaczego w ogóle prosisz mnie o komentowanie internetowych wypowiedzi – odparł.
Skąd wiadomo kim jest Easy? – Wielokrotnie przyznawał się do autorstwa tych tekstów przed innymi dziennikarzami. Nie ukrywał, że to on. Wiedzą o tym jego koledzy z redakcji, moderatorzy forum oraz zarząd Telewizji Kablowej Kołobrzeg – mówi Piotr Pasikowski, rzecznik prasowy prezydenta, też jedna z “ofiar” Easy Ridera...
Pozostaje zapytać kto w takim razie pisując się jako Easy Ride prowadził temat – „Klincz skosi kosmos” i decydował i ogłaszał na forum zaproszenia do tego programu:
http://forum.tkk.pl/engine/viewtopic.php?t=10261
czy też temat o „Krótkiej Piłce::
http://forum.tkk.pl/engine/viewtopic.php?t=12815
Ciekawe kto pisując jako Easy Rider podpisał się jako Adaś Wieczorek tu:
http://forum.tkk.pl/engine/viewtopic.ph ... rek#234800
i tu:
http://forum.tkk.pl/engine/viewtopic.ph ... rek#309550
i ciekawe dlaczego po nazwaniu Wieczorkiem przez innego forumowicza, nijaki Easy Rider nie zaprotestował tylko potwierdził:
http://forum.tkk.pl/engine/viewtopic.ph ... rek#305535
Ciekawe w końcu dlaczego ktoś pisujący od kilkunastu miesięcy jako Easy Rider, jednoznacznie w postach daje do zrozumienia, że jest A. Wieczorkiem, nigdy nie wzbudził protestów „realnego” Pana A. Wieczorka.
A to dlatego, że wszyscy wiemy, że to tłumaczenie Pana Redaktora to bujda na kółkach. Ciekawe jak to oceni sąd.
Ale w tym momencie chodzi mi o coś innego. Jak Wy to oceniacie? Czy to nie jest zwykłe tchórzostwo - bluzganie i cwaniakowanie, że Heniutek może mi...., a potem w realnym świecie udawanie niewiniątka?
Nawet nie daje sobie Pan Redaktor szansy zostania bohaterem i ofiarą w walce o wolność słowa. Bycie, delikatnie rzecz ujmując, niekulturalnym dyskutantem to jedno, ale bycie jednocześnie tchórzem to jest moim zdaniem już żenada. Dodatkowo wplątuje swoich kolegów z tkk oraz całe tkk jako podmiot prawa w proces, przez to że się nie przyznaje. Mało tego, moim zdaniem, jeśli sąd stwierdziłby, że nie da się ustalić tożsamości Easiego, wówczas odpowiedzialność tkk, za utrzymywanie obraźliwych postów będzie surowsza.
Założyłem ten temat, bo mam wrażenie, że większość forumowiczów jakby usprawiedliwia Easyiego, nie widząc nic złego w jego postępowaniu. Czy naprawdę taka postawa jest oki? Nie dość, że zagroził funkcjonowaniu tego forum, to jeszcze nie chce wziąć odpowiedzialności za swe czyny.
Co sądzicie?
masakraa...
A to jaka wybral linie obrony to juz jego prywatna sprawa Deumrrer 