Strona 1 z 6

PostNapisane: środa, 24 maja 2006, 23:39
przez BLAaa
A co na to Rada?

PostNapisane: czwartek, 25 maja 2006, 07:34
przez BLAaa
Potwierdzają się moje słowa sprzed jakiegoś czasu, że prezydent będzie na siłę chciał sprzedać ten teren jeszcze w tej kadencji, mimo, że zna opinię radnych na ten temat.

PostNapisane: czwartek, 25 maja 2006, 08:09
przez kraall
Oby się wreszcie wyborcy - kołobrzeżanie - przebudzili i wyeliminowali raz na zawsze ten ukłod polityczno biznesowy.

PostNapisane: czwartek, 25 maja 2006, 08:26
przez Foreigner
Jak mozna sprzedac Podczele bez przestrzennego planu zagospodarowania :?:

PostNapisane: czwartek, 25 maja 2006, 21:10
przez BLAaa
Długoimienny napisał(a):Widzę, jak zwykle wypowiada się forumowe grono ekspertów. Prezydent nie może sprzedać działek w Podczelu bez zgody Rady.

Uchwała Rady Miejskiej w Kołobrzegu z dnia 21 marca 2005 r.

w sprawie wykonania uchwały Rady Miejskiej w Kołobrzegu Nr XXXIII/432/05 z dnia 23 lutego 2005 roku w sprawie sprzedaży działek położonych w Kołobrzegu przy ulicy Brzeskiej.


Na podstawie art.18 ust.2 pkt 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2001 r. Nr 142, poz.1591 z późn.zm.) uchwala się, co następuje:

§ 1. W celu ochrony interesów miasta jak również utrzymania stabilizacji przestrzennej i charakteru uzdrowiskowego Miasta Kołobrzeg zobowiązuje się Prezydenta Miasta, aby przed dokonaniem sprzedaży działek położonych w Kołobrzegu w obrębie 8 przy ul. Brzeskiej i oznaczonych numerami 4/38, 4/37, 4/227, 4/230, 4/233 skonsultował z Radą Miejską w Kołobrzegu ogólną koncepcję zabudowy i uzyskał jej akceptację.

§ 2. Wykonanie uchwały powierza się Prezydentowi Miasta Kołobrzeg.

§ 3. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.

Jak na razie, przetargu jeszcze nie ma, rozstrzygnięcia też nie. Jeśli nie będzie kocepcji, nie będzie sprzedaży. Można ewentualnie przegłosować inną uchwałę, że Podczele można sprzedać dopiero w 2007 r. Ale to my zasiadamy w Radzie i większość uznała, że ten zapis wystarczająco chroni interesy miasta.


Ta uchwała nie jest dla prezydenta do końca wiążąca.

Wiązą go przepisy ustawa o samorządzie gminnym, która mówi, że jeżeli Rada nie uchwali procedur zbycia nieruchomości, to za każdym razem musi on zwrócić się do Rady o zgodę na zbycie.

PostNapisane: czwartek, 25 maja 2006, 22:10
przez BLAaa
Długoimienny napisał(a):Blaa, jest uchwała, która konkretnie w tej sprawie wyznacza obowiązującą procedurę, którą wyznaczyła Rada. I pisz proszę logicznie. Co znaczy, że go ta uchwała do końca nie wiąże? A można do końca nie być w ciąży albo być tylko w połowie?


Uchwała, którą zacytowałeś ma charakter intencyjny i służy przede wszystkim po to, żeby zaprezentować opinii publicznej stanowiska Rady w przedmiocie zbycia terenów w Podczelu. Jednocześnie jest dla prezydenta przesłaniem, że nie dostanie zgody na zbycie, jeżeli nie przygotuje koncepcji zagospodarowania.

Samorząd może zbywać swoje mienie, w tym i nieruchomości. Ustawa mówi jednak, że zasady zbycia nieruchomości okresla Rada w drodze uchwały. Jeżeli jednak Rada takich zasad nie uchwaliła, to każdorazowo organ wykonawczy musi uzyskać jej zgodę. W mieście Radni nie chcą się pozbyć wpływu na ten proces, więc jest jak jest.

W powiecie Rada uchwaliła te zasady, a Zarząd je stosuje.

PostNapisane: piątek, 26 maja 2006, 07:05
przez kraall
Makiawelizm w czystej postaci.
Można się oczywiście zachwycać, ale czy warto?
No, chyba, że ma się w tym interes!

PostNapisane: piątek, 26 maja 2006, 09:13
przez BLAaa
Długoimienny napisał(a):Nie bądź śmieszny. Wskaż mi cechę doktryny, która odnosiłaby się do sprzedaży działek w Podczelu, jako zjawiska politycznie i społecznie obłudnego oraz nagannego, falandyzującego prawo. Idź i zobacz, ilu radnych głosowało za dwiema uchwałami. Więc gdzie tu ten makiawelizm? Chyba w twojej wyobraźni, widać odurzonej polityką. :twisted: Dajcie spokój. :twisted:


Falandyzacja prawa nie jest niczym nagannym, bo tylko pokazuje jego niedoskonałość.

rada w dalszym ciagu może nie wyrazić zgody na sprzedaz Podczela.