Strona 1 z 1

Harcerski Ośrodek Morski

PostNapisane: sobota, 20 maja 2006, 17:56
przez Katia
Czy ktoś coś słyszał na temat tego,że miasto chce odebrać harcerzom tą placówkę?
Tam pan Waśko prowadzi PIracką Przygodę szkoda tego zmarnować moim zdaniem

PostNapisane: wtorek, 23 maja 2006, 07:25
przez loisslane

PostNapisane: wtorek, 23 maja 2006, 13:04
przez j0shu4
nom dzisiaj okazalo sie komu tak naprawde zalezy na tym
radny Debiec wyraznie szuka miejsca gdzie moglby przycumowac swoja lodke
baaaardzo sporna wypowiedz dzisiaj w radio z ktora wielu sie nie zgodzi
typowy jednostronny punkt widzenia, potrafil uczynic zarzut nawet z tego ze harcerze nie chca pieniedzy od miasta (sic!)

PostNapisane: czwartek, 25 maja 2006, 10:44
przez qrczak
No tak komisja rewizyjna w akcji. :lol:
Może czas na rewizję w komisji rewizyjnej :?: :lol:
Adabar gnije, harcerze jak na razie się uratowali, Dębiec i spółka się okopali i czekają być może na lepszy moment na kolejny atak.

PostNapisane: piątek, 26 maja 2006, 18:28
przez Easy Rider
Dzisiaj radnemu Włodiemu ( w Klinczu) trochę się dostało od harcerzy - żeglarzy , za łodkę i za przyciężkawy dźwig. Ale Włodi jest jak King Kong .

PostNapisane: piątek, 26 maja 2006, 18:31
przez BLAaa
Z dźwigiem mieli rację.

PostNapisane: piątek, 26 maja 2006, 18:39
przez Easy Rider
BLAaa napisał(a):Z dźwigiem mieli rację.

powiem szczerze , że po telefonach Włodiego przyblokowało

PostNapisane: piątek, 26 maja 2006, 18:42
przez BLAaa
Easy Rider napisał(a):
BLAaa napisał(a):Z dźwigiem mieli rację.

powiem szczerze , że po telefonach Włodiego przyblokowało


A Ty się dziwisz? Jeszcze nie zdążył się odezwać, a już po ryju dostał...

PostNapisane: piątek, 26 maja 2006, 19:10
przez Easy Rider
BLAaa napisał(a):
Easy Rider napisał(a):
BLAaa napisał(a):Z dźwigiem mieli rację.

powiem szczerze , że po telefonach Włodiego przyblokowało


A Ty się dziwisz? Jeszcze nie zdążył się odezwać, a już po ryju dostał...

od antyklerykała i milicjanta buehehehe

PostNapisane: sobota, 27 maja 2006, 16:30
przez qrczak
Mnie rozbawił jeden radny co to kontrolował. Facet był na kontroli, stwierdził, że bezprawnie są postawione budynki no i ok. Zapomniał tylko o pozwolenia zapytać w czasie kontroli, zapytał natomiast na sesji pana z ZHP. Otrzymał odpowiedź, że wszystko jest na etapie finalizacji. Radny powiedział, że OK i nie ma sprawy. Mi się nasunął wniosek taki, że pan szanowny radny nie bardzo wiedział co kontroluje, albo nie bardzo ma pojęcie o kontrolowaniu czegokolwiek (no może oprócz kontrolowania wszystkich plotek :wink: ).


P.S. To co napisałem nie jest spowodowane jakimiś osobistymi uprzedzeniami co do osoby pana radnego.