Strona 1 z 2

PostNapisane: wtorek, 7 lut 2006, 00:56
przez qrczak
Co wy na to, żeby Kołobrzegu nie robić stolicą biskupią, wielkim nijakim uzdrowiskiem, które istnieje w teorii, a za to porządną Twierdzą Kołobrzeg i zrobić z tego świetną atrakcję?



Pomysł dobry, obiekty jednak jak widać na zdjęciach potrzebują sporych nakładów, no i najciekawsze są chyba na terenie Marynarki Wojennej.
Dobry przykład fortyfikacji jako atrakcji turystycznej mamy niedaleko bo w Świnoujściu.

PostNapisane: wtorek, 7 lut 2006, 07:58
przez BLAaa
KG jako twierdza? Dobry pomysł. Ba, nawet jakieś sceny batalistyczne mozna odegrać.

Twierdza Kołobrzeg

PostNapisane: wtorek, 7 lut 2006, 10:51
przez sen
Z całą pewnością pozostałości twierdzy kołobrzeskiej są potencjałem, który należy włączyć do strategii rozwojowej miasta, zarówno w zakresie promocyjnym (proturystycznym), jak i ochrony ważnej struktury przestrzennej, w oparciu o którą można tworzyć rozmaite programy rozwojowe służące bezpośrednio mieszkańcom. Nie można natomiast uznawać tego potencjału - tak jak to poniekąd wynika z postu Długoimiennego - za jedynie słuszny, trafiony, taki, który spowoduje zdecydowaną zmianę i wydobędzie miasto z marazmu i chaosu rozwojowego. Historyczna struktura przestrzenna Kołobrzegu jest złożona, kumuluje w sobie rezultaty wielu zjawisk i procesów kulturowo-społecznych i najważniejsza jest umiejętność takiego sprzęgania działań, aby optymalnie wykorzystać potencjał tego, co w mieście i jego okolicach zostało. Rzecz oczywista, nie należy zbyt wiele oczekiwać od lokalnych polityków, bo - tak jak wszędzie w tym dziwnym kraiku - zajmują się wszystkim, tylko nie tym, co potrzebne i konieczne, ale presja społeczna, lobbing organizacji pozarządowych mogą być tym anegdotycznym butem narciarskim, przy użyciu którego można zapodać zdrowego kopa oficjelom rozmaitego autoramentu, żeby sie nieco otrząsnęli.
Nie mieszkam w Kołobrzegu od wielu już lat, ale żywo intersuję się tym miastem na co dzień, zatem choć fizycznie bywam tu tylko chwilowo (choć obowiązkowo przynajmniej raz do roku), duchem jestem nieustannie :).

PostNapisane: wtorek, 7 lut 2006, 12:55
przez U-S
BLAaa napisał(a):KG jako twierdza? Dobry pomysł. Ba, nawet jakieś sceny batalistyczne mozna odegrać.


Komu by tu ściąć głowę.... [smilie=chop.gif]

PostNapisane: wtorek, 7 lut 2006, 17:18
przez marek
WZT napisał(a):A czy komos sie otwiera 2 strona te go artykulu????
Bo umnie nie... a taki fajny artykul jest z tego....
ten artykuł nie ma drugiej strony, (DALEJ) to kolejny artykuł z kategorii :)

Re: Zabytkowa Twierdza Kołobrzeg

PostNapisane: wtorek, 7 lut 2006, 18:36
przez ZAINTERESOWANA
Długoimienny napisał(a): Co wy na to, żeby Kołobrzegu nie robić stolicą biskupią, wielkim nijakim uzdrowiskiem, które istnieje w teorii, a za to porządną Twierdzą Kołobrzeg i zrobić z tego świetną atrakcję?

Super pomysł, jestem jak najbardziej za, zwłaszcza za rekonstrukcją bitew... [smilie=medieval.gif]

PostNapisane: wtorek, 7 lut 2006, 22:50
przez Colberg
Długoimienny napisał(a):trzeba by szybko zdobyć je od Marynarki Wojennej, póki są w dobrym stanie, a także zrobić to, zanim wpadnie na ten pomysł prywaciarz.


Masz coś do prywaciarzy?
W Świnoujściu prywatyzacja pozostałości twierdzy sprawdziła się świetnie. Dlaczego tak by być nie miało nad Parsętą??
Jakoś nie wierzę ani w chęci, ani w kreatywność decydentów z Urzędu Miasta - aby uczynić to, co się Tobie zamarzyło...

PostNapisane: wtorek, 7 lut 2006, 22:54
przez qrczak
Colberg napisał(a):
Długoimienny napisał(a):trzeba by szybko zdobyć je od Marynarki Wojennej, póki są w dobrym stanie, a także zrobić to, zanim wpadnie na ten pomysł prywaciarz.


Masz coś do prywaciarzy?
W Świnoujściu prywatyzacja pozostałości twierdzy sprawdziła się świetnie. Dlaczego tak by być nie miało nad Parsętą??
Jakoś nie wierzę ani w chęci, ani w kreatywność decydentów z Urzędu Miasta - aby uczynić to, co się Tobie zamarzyło...


No właśnie tak mi się wydawało, że w Świnoujściu forty są w prywatnych rękach i tam sie to świetnie sprawdza więc czemu nie spróbować w Kołobrzegu :?:
Wystarczyłoby jednoznacznie określić co ma być w tych fortach bo bez tego powstałyby być może kolejne knajpy. Ani miasto ani muzeum nic z tym nie zrobi z prostej przyczyny z braku pieniędzy przede wszystkim i z braku pomysłu, chociaż muzeum akurat na pewno jakiś pomysł by miało.

PostNapisane: środa, 8 lut 2006, 01:41
przez Colberg
1. Przeceniasz świnoujskie realia. Wcale tam tak różowo nie było. To prawda, miasto prosiło potencjalnych dzierżawców o zajęcie się obiektami - ale pieniędzy na zagospodarowanie nie dało... Zresztą sam spytaj np. dzierżawcę Fortu Anioła. Co do aktualności, od kilku tygodni trwa spór miłośników fortyfikacji z Urzędem Miasta - wyburzyć Baterię Parkową i wybudować kompleks wypoczynkowy z aquaparkiem, czy może zachować militarną pamiątkę? Aha. Kiełbasę i piwo w zagospodarowanych obiektach można kupić - lub zamówić :lol:
2. Jak sam powiedziałeś, w Kołobrzegu "obiekty są rozrzucone, mają różnych właścicieli, a ich stan zachowania jest fatalny". Masz rację. I co? To jest powód, aby wstrzymać ich sprzedaż, dzierżawę? Miasto wyłoży grube miliony i sfinansuje deficytowy projekt? Albo znajdzie ciekawy pomysł na ich zagospodarowanie? Śmiem wątpić. Bez pasjonatów nic z tego nie będzie. I nie wierzę, że nie można połączyć biznesu z misją...
3. Zamiast śnić na jawie - proponuję popatrzeć na "radosną twórczość" lokatorów lokalu przy "Ratuszowej". Garść przykładów:
- doprowadzenie do fizycznej śmierci kilku reliktów przedwojennej zabudowy(deweloperzy czekali aż stary dom na zakupionej działce sam się rozsypie, bo pozwolenia na wyburzenie nie dostali)
- zamiana koszarowców na ul. Jedności Narodowej w kolejne mini - osiedle
- odtworzonego Batardeau jak nie ma, tak nie ma
- ścieżki rowerowe w mieście, których tak naprawdę nie ma
- kładka do Portu Jachtowego!!
- infrastruktura parkowa w większości przypadków baaardzo zaniedbana
- Kalmar w rozsypce
- dziury kosmiczne w asfalcie, które jeszcze przed zimą rozwalały resory
- przepychanki związane z kolejnymi etapami budowy kompleksu sportowego przy Śliwińskiego
- zaniedbane nadbrzeża Parsęty
- elewacja biblioteki do remontu
- zaniedbane osiedlowe i przyszkolne tereny sportowo-rekreacyjne
To mało? I uważasz że znajdzie się 10 mln na cokolwiek??
Fajnie jest pomarzyć... :lol:
A autorytet Antoniego Szarmacha? To miły człowiek. I nieuleczalny idealista. :)
Tak na koniec spytam... Czy Kołobrzeg bierze udział w projekcie "Baltic Fort Route"?? Mam wrażenie, że nawet ten program unijny został przegapiony... :lol: