ale co z tego, skoro ograniczono tym masom dostęp, robiąc imprezę w amfiteatrze.
Tak masom tym tak ograniczono dostęp że główne wejście do amfiteatru było tylko dla ludzi z zaproszeniami, a pospólstwo musiało zasuwać bokami. Jak juz człowiek pokonał schody i chciał usiąść koło znajomych to sie nie dało bo górą przejść nie można, proszę dołem przejść. Dołem też się nie dało bo ogrodzono część siedzeń tasiemka i nikogo nie wpuszczono bo przejść tędy nie można tutaj są miejsca zarezerwowane. Mnie w tym momencie szlag trafił i wyszedłem. Dziękuję za taką organizację imprezy dla mieszkańców. Jak na mój gust lipa straszna, ale to tylko mój gust.



uuuuu.....
Szok. Nikt mnie nie zaczepil,ze klarnety w Bazylice...Nie bede jednak umniejszac. Kazdy swoje gusta ma. Tylko dwudniowy festiwal muzyki rozrywkowej jest chyba bardziej dochodowy,a moze sie myle. 

