U-S napisał(a):Demi... mnie w domu nauczono, że jak ktoś mówi, to sie patrzy w jego stronę... Kultura osobista tego wymaga.
za to psycholog by Ci powiedzial, ze to nie ma nic wspolnego z kultura tylko ze sposobem myslenia (obrazowym, dzwiekowym). niektorzy rozumieja lepiej nie koncentrujac wzroku na osobie mowionej. ale zgadzam sie, ze mozna poczuc sie ignorowanym, a polityk powinien o to dbac.
