Vincenta napisał(a):Polegnie jak będzie miał przeciwnika.
Jak na razie nie ma takiego.
Niestety.
Zgoda. Ale, wierzę, że się znajdą.
BLAaa napisał(a):Eureka napisał(a):Moim zdaniem "skopał" cały spektakl. Jednak nie należy lekceważyć jego pomysłów na przetrwanie i następne panowanie. Kto wie, czy nie był to zamierzony spektakl. Wydaje mi się, że tak. Strategów od wyborów należy przestrzec, że jest to przeciwnik posiadający nie tylko władzę, ale i doświadczenie.
Zgoda, ale też oderwał się od dołów i przestał słuchac ludzi, albo słucha nie tych, co powinien.
Myślę, że rozpoczynając wojne na wszystkich możliwych frontach, po prostu polegnie.
ŁUkasz napisał(a):qrczak napisał(a):Bo prawda jest taka, że te inwestycje, jak je nazywasz przy dziurze budżetowej pociagna za sobą w niedalekiej przyszłości albo kredyty konsumpcyjne, albo cięcia wydatków społecznych.
I o to chodzi, to ma być taki gol strzelony ewentualnemu następcy.
Czy nie![]()
Bo ja się nie znam.
"Jak przyjdzie następca, nie daj Bóg z PO to dobrze, bedzie takim budżetem utopiony. A jak ja zostanę ponownie Prezydentem, to później będę się martwił. Pewnie zrzucę wszystko na radnych. Albo lepiej, na Platforme, bo to przecież m.in ich radni głosowali za budżetem. Taaak, to jest proinwestycyjne myślenie. Tzw. inwestycja w siebie:)

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości