kraall napisał(a):Problem, jest chyba w rozróżnieniu skali.
Katastrofa a incydent.
Katastrofa to odpowiedzialność miasta.
Incydent to odpowiedzialność administratora.
W gablotach wiszą gdzie dzwonić w razie...
Tez racja.
Bo Mr. Sobczak powinien tknięty nagłym przeczuciem zerwać się w środku nocy, chwycić koce, namioty i koksownik, które trzyma "na wszelką okoliczność" pod łóżkiem i zap*#@%alać na miejsce zdarzenia...
Od udzielania pierwszej pomocy są służby ratownicze a nie prezydent, vice, czy jakiś ministe... Ludzie, ogarnijcie się.
Easy Rider napisał(a):zdaje się, że report5 miał rację - dzisiaj będzie coś o tym w tkk mówił
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości