Zrobili na pewno dobrze, ale parytet podziału kasy na inne "potrzeby" w temacie sportu, został brutalnie pogwałcony. Ja bardzo bym chciał by chociaż jedną godzinkę sportu extra było dla mego dziecka (w tygodniu) w ramach tej kasy, z której ani chwała ani radość dla mnie i mojej rodzinki. A to przecież także moje podatki!