simplicissimus napisał(a):
Trwa kampania wyborcza i relacjonowanie przez dziennikarza działań partii, z którą w ramach wyborów związała się jego żona, budzi wątpliwości natury etycznej. Kampania nie trwa wiecznie i na ten czas można dać sobie spokój z zajmowaniem się tym tematem. Może to bowiem budzić zrozumiałe pretensje odbiorców o zachwianie określonej równowagi interesów: odbiorców, medium i rodziny dziennikarza.
i to jest wlasnie kwestia ocen o ktorych pisalem na poczatku , przyklad idzie z jednej z list PO
na ostatnim miejscu pojawia sie bardzo znane nazwisko , dlaczego na ostatnim ? lider wyjasnil to rzeczowo , wlasnie dlatego zeby nie bylo zarzutow o kumoterstwo
jezeli ktos zna te osobe , szanuje za jej dokonania po prostu odda na nia glos i tyle
problem tak naprawde lezy w tym ze pewne rzeczy po wszystkim juz ciezko wyprostowac , poniewaz to co sie stalo juz sie nie odstanie a zawsze znajdzie sie ktos kto to wypomni w przyszlej kampanii
zycie to oceni , ludzie to ocenia
nie musimy tego robic teraz i tutaj uzywajac metodi sugestii ktore zaproponowal mauritius
