Jak tak poczytać, to można dojść do wniosku, że student studentowi wrogiem...a każdy o innym wydziale ma jak najgorsze zdanie. Szok.
Kopalnia stereotypów.
Kopalnia stereotypów.
generalnie nie ma trudnosci w rozpoznaniu studenta nauk scislych, a humanistycznych. dosc latwo mozna poznac dziewczyne z kulturoznawstwa, faceta filozofa, informatyka, projektanta mody itd. nie wiem skad sie to bierze, moze student filozofii chce sie upodobnic do swojego autorytetu zapuszczajc wlosy i zarost. informatycy tez maja swoje specyficzne 'bycie'. lubia swoje zarty informatyczne opowiadac ludziom, ktorzy nie maja na te tematy zielonego pojecia
wychodze z zalozenia, ze jesli wejdziesz miedzy wrony...

jestem mezem idealnym
prawda, ze sa wyjatki, ale jedna jaskolka wiosny nie czyni

że co studentka to niby mam być poważna i sztywna... kiedy potrzeba jestem a kiedy nie chce jak najdłużej dzieckiem być.....
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości