Strona 1 z 5

kolorowe kredki

PostNapisane: wtorek, 15 maja 2007, 08:05
przez Agunia
powszechnie znany jest fakt, że mężczyźni rozróżniają o wiele mniej kolorów niż kobiety :)
daltonizm to także choroba związana wyłącznie z płcią męską
a jak to jest z Wami panowie? czy widzicie różnicę między błękitnym a niebieskim i między czerwonym a bordowym? :D

PostNapisane: wtorek, 15 maja 2007, 08:12
przez barmaid
Fajny temat. Ja mam dwóch dorosłych daltonów w domu, a rośnie trzeci. Pomarańczowy, czy różowy jeden pikuś :lol: Mlody na biały mówi żółty z uporem maniaka, ale walczę z tym. Najlepsze są momenty, kiedy zaczynam mówic o jakimś kolorze używając powszechnie używanych nazw np. indygo, albo ecru, czy też khaki. Patrzą wtedy na mnie jak na wariatkę :lol: :lol: :lol: :lol:

PostNapisane: wtorek, 15 maja 2007, 08:15
przez cushu
Takie kolory nie istnieją.. To wymysł feministek.

PostNapisane: wtorek, 15 maja 2007, 08:16
przez Deja Vu
To po cholere malujecie powieki, usta, paznokcie itp. Jeżeli faceci i tak są daltonistami :lol:

PostNapisane: wtorek, 15 maja 2007, 08:19
przez barmaid
cushu się tam znasz, jak świnia na gwiazdach. Nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego jak jesteście ubodzy przez brak rozróżniania barw.... daltony :p Mówię do męża: ładną sobie kupiłam koszulkę? Tak, ładna taka różowa, przecież Ty nie lubisz różowego? Przecież ona jest pomarańczowa, a nie różowa ! :| :| :lol: :lol: :lol:

PostNapisane: wtorek, 15 maja 2007, 08:20
przez barmaid
Deja Vu napisał(a):To po cholere malujecie powieki, usta, paznokcie itp. Jeżeli faceci i tak są daltonistami :lol:


A kto powiedział, że malujemy dla Was ?? Ja tam dla siebie maluję :)

PostNapisane: wtorek, 15 maja 2007, 08:20
przez Agunia
cushu napisał(a):Takie kolory nie istnieją.. To wymysł feministek.


zapewniam Cię, że istnieją :twisted:

barmaid to wesoło masz :lol:

faceci są dziwni... jak można mylić różowy z fioletowym? albo twierdzić, że zieleń jest jedna i nie ma czegoś takiego jak zgniła zieleń? :lol:

PostNapisane: wtorek, 15 maja 2007, 08:20
przez Deja Vu
Daltonizm może też być skutkiem uszkodzenia nerwu wzrokowego i zniekształcenia informacji, przekazywanej z czopków do mózgu. Zaburzenia w rozpoznawaniu barw bywają powodowane nawet przez leki, na przykład przez pewne tabletki przeciwmalaryczne. Niektóre doustne środki antykoncepcyjne mogą wpływać na zmianę postrzegania błękitu, zieleni i żółci. W książce Colour Vision Testing (Analiza widzenia barw) wśród przyczyn trwałej ślepoty na barwę czerwoną i zieloną dr Voke wymienia tytoń oraz alkohol.

Faceci nie biorą doustnych środków antykoncepcyjnych. :lol:

PostNapisane: wtorek, 15 maja 2007, 08:21
przez barmaid
Ooooo napewno wiedzą co to zieleń butelkowa :lol: :lol: :lol:

PostNapisane: wtorek, 15 maja 2007, 08:23
przez Agunia
barmaid napisał(a):Ooooo napewno wiedzą co to zieleń butelkowa :lol: :lol: :lol:


tego nigdy nie pomylą :lol:

a co do malowania się.... tego się nie robi dla facetów lecz dla własnego pewnego komfortu :)

PostNapisane: wtorek, 15 maja 2007, 08:25
przez Deja Vu
Agunia napisał(a):
barmaid napisał(a):Ooooo napewno wiedzą co to zieleń butelkowa :lol: :lol: :lol:


tego nigdy nie pomylą :lol:

a co do malowania się.... tego się nie robi dla facetów lecz dla własnego pewnego komfortu :)


[smilie=mbounce.gif]

Gorsety też używano dla własnego komfortu :lol:

PostNapisane: wtorek, 15 maja 2007, 08:27
przez barmaid
Jeżeli w moim domu trzech facetów na tezch ma problem z rozróznieniem braw, to cos w tym musi być. Poza tym zawsze sie śmieję jak piorę męża rzeczy...wszystko czarne, albo zielone. :lol:

PostNapisane: wtorek, 15 maja 2007, 08:28
przez barmaid
gorsety, gorsety... nie kombinuj. Bielizna to inna bajka, bielizna jest dla Was....chociaz i tak nie rozróżniacie, czy biała, czy morelowa, czy błękit paryski :lol:

PostNapisane: wtorek, 15 maja 2007, 08:29
przez keeper
barmaid napisał(a):gorsety, gorsety... nie kombinuj. Bielizna to inna bajka, bielizna jest dla Was....chociaz i tak nie rozróżniacie, czy biała, czy morelowa, czy błękit paryski :lol:


Blekit paryski?

PostNapisane: wtorek, 15 maja 2007, 08:32
przez Deja Vu
barmaid napisał(a):Jeżeli w moim domu trzech facetów na tezch ma problem z rozróznieniem braw, to cos w tym musi być. Poza tym zawsze sie śmieję jak piorę męża rzeczy...wszystko czarne, albo zielone. :lol:

To zgłoś się z nim do okulisty.