Strona 1 z 4

Nie dla ŚWINI - jedzenia ! cd

PostNapisane: sobota, 3 mar 2007, 17:53
przez mimoza
Bierze się żywą świnię, karmi gęstym pomyjem
od czego zwierze tyje.
Teraz zanim się spasie, można przy wolnym czasie
ze smakiem przyglądać się
Jeśli już świnia waży mniej więcej kilogramów sto,
trzeba zastrzelić ją z karabinu.
Teraz na pewno czekanie już zakończy się.



przepraszam - jest jakiś problem z dyskusją na temat nie jedzenia świń ? bo temat został zatrzaśnięty - ?

:ban:

PostNapisane: sobota, 3 mar 2007, 20:23
przez mimoza
zostańmy przy świniach :shock:

śinia jest jadana bo jest tania - ryba jest droższa, dlatego jemy swinie

PostNapisane: sobota, 3 mar 2007, 20:52
przez Bonhart
mimoza napisał(a):zostańmy przy świniach :shock:

śinia jest jadana bo jest tania - ryba jest droższa, dlatego jemy swinie


a koty sa byc moze jeszcze tansze... mozesz sobie na ulicy zlapac...

jak sprobujesz daj znac jak smakowal ok ??

PostNapisane: niedziela, 4 mar 2007, 10:50
przez Syriusz
Jest rok świni, więcej szacunku. :wink:

PostNapisane: niedziela, 4 mar 2007, 18:42
przez loisslane
mimoza, wybacz, czy jedzenie świni to naprawdę jest problem, który ostatnio najbardziej Cię nurtuje?

PostNapisane: niedziela, 4 mar 2007, 18:43
przez telka_es
hehehehehee :lol:

PostNapisane: niedziela, 4 mar 2007, 21:36
przez mimoza
loisslane napisał(a):mimoza, wybacz, czy jedzenie świni to naprawdę jest problem, który ostatnio najbardziej Cię nurtuje?


tak, bez zgrywy... tak

PostNapisane: poniedziałek, 5 mar 2007, 17:38
przez mimoza
etranger napisał(a):Jednych nurtuje stosunek do świń, innych spóźniający okres.


żadnych stosunków w tym przypadku...

PostNapisane: poniedziałek, 5 mar 2007, 22:25
przez qrczak
mimoza napisał(a):
etranger napisał(a):Jednych nurtuje stosunek do świń, innych spóźniający okres.


żadnych stosunków w tym przypadku...


A co ze stosunkiem konsumentów wieprzowiny do świń, czyż oni nie mogą się ustosunkować w kwestii wzajemnych zależności oraz powiązań stosunkowych zachodzących w myśl rozpatrywania zależności wynikających ze złożoności łańcucha pokarmowego i miejsca w nim człowieka i świni :?:
Ja uważam, że takowe podejście do stosunków między świnią a człowiekiem jest jak najbardziej godne wyjaśnienia.


Dziękuję za uwagę.

PostNapisane: poniedziałek, 5 mar 2007, 22:51
przez mimoza
qraczak - świnia człowieka zjada sporadycznie - chyba że człowiek to świnia

PostNapisane: środa, 7 mar 2007, 16:57
przez kazió
nie jadlem miesa przez prawie 4 lata, zaczalem jesc jakies 3 miesiace temu,na poczatku troche chcialo sie rzygac,ale pozniej juz tylko lepiej,zdalem sobie sprawe, ze na prawde mi smakuje, rosol , schabowy itd..., polecam wszystkim jedzenie miesa, wygoda przede wszystkim :)

PostNapisane: środa, 7 mar 2007, 21:35
przez loisslane
Dajcie spokój, czlowiek jest istotą mięsożerną, nad czym tu dywagować? Jedzenie mięsa jest naturalne, ale jeśli ktoś nie robi tego ze względów światopoglądowych, jego wybór. Ja jestem mięsożercą i nie widzę w tym niczego niestosownego. Czy naprawdę trzeba dalej ciągnąć ten temat?

PostNapisane: środa, 7 mar 2007, 22:15
przez Colinare
a ja lubie jeść świnki, krówki, kurki, kaczki, dziki, króliki, ale też i roślinki :)